Petycji nie trzeba będzie potwierdzać e-podpisem
E-petycje będą mogły być podpisane kwalifikowanym podpisem elektronicznym, tak jak dotychczas, ale nie będzie to wymóg obligatoryjny wynika z autopoprawki zgłoszonej przez ministra rozwoju do projektu ustawy o usługach zaufania oraz identyfikacji elektronicznej.
Wniesiona przez ministra poprawka to skutek interwencji rzecznika praw obywatelskich, który argumentował, że wprowadzenie takiego wymogu ograniczałoby obywatelskie prawo do składania petycji.
Czytaj: Nowa ustawa o podpisach elektronicznych może utrudnić składanie petycji>>
Minister rozwoju przygotował projekt, który zakładał, że petycja składana drogą elektroniczną będzie musiała być opatrzona kwalifikowanym podpisem elektronicznym.
Chodzi o projekt ustawy o usługach zaufania, identyfikacji elektronicznej oraz o zmianie niektórych ustaw, przygotowywany przez Ministerstwo Rozwoju. Przewidywał on, że petycja składana za pomocą środków komunikacji elektronicznej powinna być opatrzona kwalifikowanym podpisem elektronicznym lub podpisem elektronicznym potwierdzonym profilem zaufanym ePUAP. Propozycja poszerzała możliwość złożenia petycji o system ePUAP. Jednocześnie wprowadzała obligatoryjność jednej z dwóch kwalifikowanych form komunikacji obywatela z organem władzy publicznej.
Rzecznik praw obywatelskich ma wątpliwości, czy takie sformalizowanie procedury składania petycji jest niezbędne i czy nie utrudni korzystania przez obywateli z konstytucyjnego prawa petycji. Zdaniem RPO taki wymóg znacząco ograniczyłby krąg osób, które mogłyby składać e-petycje, dlatego Rzecznik przygotował w tej sprawie wystąpienie. Teraz Rzecznik otrzymał informację, że minister wprowadził do projektu autopoprawkę uwzględniającą zgłoszone przez RPO uwagi.






