Dr Klonowski: Przestańmy obawiać się opinii prywatnych w procesie karnym
W projekcie ustawy o biegłych sądowych pojawiła się długo wyczekiwana propozycja zrównania w procesie karnym waloru dowodowego opinii prywatnych z opiniami biegłych. To świetne rozwiązanie, które przyniesie korzyść zarówno stronom, jak i wymiarowi sprawiedliwości. Czy wszyscy to dostrzegają? - pisze dr Marcin Klonowski, adwokat, młodszy partner w Kancelarii Chmielniak Adwokaci.

Obowiązujące przepisy k.p.k. w kontekście prywatnych opinii stoją w rozkroku. Z jednej strony kodeks postępowania karnego jednoznacznie dopuszcza możliwość złożenia prywatnej opinii jako dowodu w sprawie. Prokurator i sąd mają ograniczone możliwości nieprzyjęcia takiego dowodu. Opinie prywatne traktowane są jako dowody z dokumentu prywatnego przygotowanego intencjonalnie do celów procesu. Jest to dokument szczególny, bo formą i treścią zbliżony lub wręcz tożsamy do dowodu z opinii biegłego. Z drugiej natomiast strony przepisy k.p.k. nie pozwalają traktować prywatnych opinii jako dowodu równoważnego dla dowodu z opinii biegłego powołanego przez sąd czy prokuratora. Nie mogą zastąpić takiego dowodu w procesie. Gdy w procesie pojawiają się kwestie wymagające specjalistycznej wiedzy, sąd lub prokurator muszą sięgnąć po opinię biegłego, nawet jeśli dysponują doskonałą opinią prywatną. W przeciwnym wypadku sąd odwoławczy może uznać postępowanie za niepełne i w konsekwencji zmienić lub uchylić wydany wyrok.
W efekcie złożenie w procesie opinii prywatnej skutkuje powstaniem wielu praktycznych problemów. Jeśli w sprawie nie było do tej pory opinii biegłego, pojawia się pytanie, czy w charakterze takiego biegłego nie dopuścić osoby sporządzającej prywatną opinię. Takie rozwiązanie byłoby zgodne z ekonomiką procesową, natomiast jest rzadko praktykowane z uwagi na podnoszenie braku bezstronności takiego biegłego. W konsekwencji najczęściej sąd lub prokurator powołuje formalny dowód z opinii biegłego. W skomplikowanych sprawach karnych gospodarczych przygotowanie takiej opinii zajmuje kilka miesięcy. Jeśli w sprawie była już opinia biegłego, a wnioski opinii prywatnej nie są z nią zbieżne pojawia się pytanie, czy rzutuje to na konieczność dopuszczenia uzupełniającej opinii biegłego. Ponieważ opinia prywatna nie ma charakteru równoważnego opinii biegłego pytaniem jest również, na ile biegły w opinii uzupełniającej w ogóle musi odnosić się do wniosków opinii prywatnej. Znowu najlepszym rozwiązaniem byłoby skonfrontowanie biegłych na sali sądowej, lecz na to nie pozwalają wprost przepisy. Pomimo dysponowania przez prokuraturę lub sąd dokumentem sporządzonym często przez osobę wpisaną często na listę biegłych lub o uznanej renomie i to dokumentu o formie i treści zbliżonej czy wręcz tożsamej do opinii biegłego i o wysokiej wartości merytorycznej obowiązujące przepisy nie pozwalają w pełni na skorzystanie z takiego dowodu. Organy zmuszone są do podejmowania czynności, które nie są optymalne z perspektywy ekonomiki postępowania (i czasu trwania) oraz z perspektywy kontradyktoryjnego sporu co do kluczowych faktów w sprawie.
Czytaj też w LEX: Badania mechanoskopijne kluczem do rozwiązania wielu trudnych spraw karnych > >
Czytaj: Projekt o biegłych prawie gotowy, trwa poszukiwanie oszczędności>>
Bezstronność i jakość
Spośród wszystkich argumentów krytycznych, jakie padają pod adresem wprowadzenia opinii prywatnych jako dowodu równorzędnego do opinii biegłego, kluczowe są dwa: argument o braku bezstronności takich opinii oraz twierdzenia o braku gwarancji co do ich jakości. Twierdzenia te są mieczem obosiecznym, a w istocie nie powinny bronić się z kluczowego powodu – prywatne opinie oceniać należy w świetle ich treści – rzetelności przeprowadzonych badań i zasadności ich wniosków.
Pierwszy argument sprowadza się do twierdzenia, że skoro prywatna opinia przygotowywana jest na zlecenie strony (oskarżonego czy pokrzywdzonego), to z góry znane są wnioski takiej opinii. Twierdzenie takie jest krzywdzące dla sporządzających opinie prywatne, ponieważ stawia im z góry zarzut nierzetelności badawczej.
Czy jednak takiego zarzutu nie można postawić opiniom zlecanym na etapie postępowania przygotowawczego? W praktyce opinie korzystne dla potencjalnego podejrzanego są rzadkością. Często w ślad za opinią częściowo korzystną organy ścigania powołują opinię uzupełniającą, aby osiągnąć określony cel ścigania – podstawę dowodową do wydania postanowienia o przedstawieniu zarzutów. Nie ulega wątpliwości, że opinie czy to prywatne czy opinie biegłych powinny być kwestionowane ze względu na ich zawartość, prawidłowość przeprowadzonych badań czy zasadność wniosków, a nie tylko to, kto daną opinię zlecił.
Zobacz też linię orzeczniczą w LEX: Merytoryczna zawartość opinii biegłego, a wysokość należnego biegłemu wynagrodzenia >
Drugi argument opiera się na tezie o niższej jakości opinii prywatnych, z uwagi na to, że opinie takie mogą być sporządzone przez osobę wybraną przez stronę. W teorii może sporządzić ją każdy. W praktyce zaś sporządzają ją osoby posiadające wiedzę specjalną, często wpisane na listę biegłych sądowych oraz posiadające odpowiednie tytuły naukowe. I znowu, również ten argument można odnieść do opinii biegłych. Czy sam fakt wpisania biegłego sporządzającego opinię z urzędu jest dowodem na wysoką jakość sporządzonej opinii? Już sam fakt procedowania zmian przewidzianych projektem ustawy o biegłych sądowych temu przeczy, gdyż celem ustawy jest wprowadzenie certyfikacji biegłych co dać ma rękojmie wyższej jakości opinii. W praktyce opinie prywatne często swoją jakością przewyższają opinię biegłych, co wynika z prostego faktu. W opiniowaniu przez biegłych z urzędu o wyborze biegłego często decyduje kryterium najniższej ceny. Niższa cena, to co do zasady mniej pracy poświęconej na sporządzenie opinii. Ponieważ niektóre opinie dotyczą skomplikowanej problematyki, oszczędność czasowa przy ich przygotowaniu rzutuje na jakość. Jeśli przepisy zapewnią opiniującym na zlecenie strony dostęp do akt odpadnie również kolejny zarzut o niepełności materiału dowodowego, z którym zapoznawał się biegły. I znowu podkreślić należy, że opinie prywatne powinny być oceniane z perspektywy ich merytorycznej trafności, a nie dyskredytowane z powodu tego, że jedna ze stron zleciła wydanie takiej opinii.
Czytaj też w LEX: Tadeusz Tomaszewski, Reforma prawa o biegłych sądowych. Kluczowy problem: certyfikacja >
Spór o prawdę
Spór w sprawach karnych dotyczy faktów i ich ocen. W sprawach karnych gospodarczych spór ten często koncentruje się również wokół zgodności z prawem określonych decyzji biznesowych. Nie bez powodu należy zwrócić uwagę na kwestię sporu.
W każdym sporze musi być zapewniona równość broni. Obecnie jest ona w wielu przypadkach iluzoryczna. Najczęściej dowód z opinii biegłego zlecany jest jeszcze na etapie śledztwa, a treść opinii biegłego skutkuje postawieniem zarzutów karnych. Zastanawiając się nad zrównaniem dowodu z opinii prywatnej z opiniami biegłych, trzeba to mieć na uwadze. Dzięki zrównaniu tych dowodów wzmocni się możliwość prowadzenia polemiki z ustaleniami organów już na etapie śledztwa. W dużych sprawach (w szczególności tych z opinią biegłych) postępowania są długotrwałe i trwają kilka lat.
Obalenie opinii biegłych wpłynąć może na umorzenie postępowania i zaniechanie długotrwałego postępowania sądowego. Co więcej, nawet jeśli sprawa z aktem oskarżenia trafia do sądu, to do aktu oskarżenia dołączona jest opinia biegłego ze śledztwa. Również w interesie sprawności postępowania sądowego jest zrównanie dowodu z prywatnej opinii z dowodem z opinii biegłego. Obecnie sądy dopuszczają opinie uzupełniające już po przeprowadzeniu większości dowodów. Konfrontacja na początku procesu między opinią biegłego a opinią prywatną może w sprawach karnych w biznesie doprowadzić do skrócenia postępowania.
Czytaj też w LEX: Rola stron w przeprowadzaniu dowodu z opinii biegłego w postępowaniu karnym w wybranych państwach systemu civil law >
Oprócz kwestii sporu duże znaczenie ma to, o co ten spór jest. Zgodnie z zasadą prawdy materialnej podstawą ustaleń organów powinny być prawdziwe ustalenia faktyczne. Każde rozwiązanie prawne, które sprzyja wyjaśnieniu faktów w sprawie powinno być preferowane przez organy ścigania czy sądy. Tym bardziej dziwi ciągle niechętna postawa względem zrównania opinii prywatnych z opiniami biegłych. Czas na zrównanie opinii prywatnych i opinii biegłych w procesie karnym. Na koniec można postawić retoryczne pytanie: czy prywatne opinie utrudnią dojście do prawdy? A jeśli tak, to do jakiej prawdy?




