LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Nowelizacja ustawy zakończy program "Rodzina na Swoim"?

Uchwalona przez Sejm nowelizacja ustawy o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania oznacza, że od lipca br. zostanie w praktyce zlikwidowany program Rodzina na Swoim, przynajmniej dla rynku pierwotnego - twierdzą eksperci organizacji Pracodawcy RP. Wpłynie na to szczególnie objęcie programem także mieszkań z rynku wtórnego.

Według autorów opinii, przygotowany po rocznych uzgodnieniach wewnątrządowych i konsultacjach społecznych, projekt zakładał objęcie programem możliwość zakupu mieszkań jedynie na rynku pierwotnym. Było to uzasadnione ograniczonymi możliwościami budżetu państwa oraz chęcią wspomożenia przez środki publiczne budowania nowych mieszkań, których w Polsce jest najmniej ze wszystkich krajów Unii w przeliczeniu na 1 000 mieszkańców. W uzasadnieniu do projektu rządowego wskazywano również korzyści wynikające z podatku VAT, który zasila budżet państwa przy zakupie nowych mieszkań. W projekcie wyznaczono współczynnik cenowy na 1,1 , przez który mnoży się wartość odtworzeniową, będącą podstawą do określenia limitów cenowych.
Posłowie koalicji, wbrew przyjętej przez własny rząd uchwale, zdecydowali się utrzymać rynek wtórny wspierając obrót często spekulacyjny i obniżyć współczynnik na rynku pierwotnym do 1,0, co według wyliczeń Ministerstwa Infrastruktury może spowodować pozostawienie poza programem prawie całej oferty rynku nieruchomości w największych miastach. Współczynnik 1,0 był wpisany do ustawy przez pierwsze lata po jej uchwaleniu i program w praktyce w ogóle nie działał. I oto chyba w tej nowelizacji naprawdę chodzi - czytamy w stanowisku opublikowanym przez Pracodawców RP.
Ich zdaniem, obniżenie współczynnika do 0,8 dla rynku wtórnego jest przejawem hipokryzji lub ignorancji – na rynku wtórnym nie wystawia się faktur, cena rzeczywista może być różna od zapisanej w umowie. Świadomość tego ma sama władza publiczna często kontrolując i kwestionując ceny podane w umowach przez urzędy skarbowe.
Do korzystania z pomocy przy zakupie mieszkania dopuszczono wprawdzie singli, ale ograniczenie powierzchni lokalu przez nich kupowanego do 50 m2 jest absurdalne i szkodliwe społecznie. O ile ograniczenie powierzchni dopłat może być zrozumiałe, to uniemożliwianie zakupu mieszkania, w którym w przyszłości będzie można żyć z rodziną z dwójką dzieci jest blokowaniem rozwoju demograficznego Polski - czytamy w opinii.

Polecamy książki prawnicze