We wniosku o zastosowanie środków tymczasowych Komisja zwraca się do Trybunału m.in. o zawieszenie przepisów uprawniających Izbę Dyscyplinarną SN do rozstrzygania wniosków o uchylenie immunitetu sędziowskiego, a także w sprawach dotyczących zatrudnienia, zabezpieczenia społecznego i przejścia w stan spoczynku sędziów Sądu Najwyższego, a także o zawieszenie skutków decyzji podjętych już przez Izbę Dyscyplinarną SN w sprawie uchylenia immunitetu sędziowskiego. Domaga się też środków tymczasowych jeśli chodzi o "zawieszenia przepisów uniemożliwiające polskim sędziom bezpośrednie stosowanie niektórych przepisów prawa unijnego chroniących niezawisłość sędziów oraz kierowanie pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości, a także przepisów kwalifikujących działania sędziów w tym zakresie za przewinienia dyscyplinarne".

Czytaj: Izba Dyscyplinarna 21 kwietnia zajmie się wnioskiem o doprowadzenie sędziego Tulei na przesłuchanie>>
 

Nowe prawo podważa niezawisłość polskich sędziów

Komisja wyjaśnia, że uważa, iż - Polskie prawo dot. sądownictwa podważa niezawisłość polskich sędziów i jest niezgodne z nadrzędnością prawa UE. Ponadto ustawa uniemożliwia polskim sądom, w tym poprzez postępowanie dyscyplinarne, bezpośrednie stosowanie niektórych przepisów prawa UE chroniących niezawisłość sędziów oraz kierowanie pytań prejudycjalnych do Trybunału Sprawiedliwości - uzasadnia swoją decyzję Komisja. I stwierdza, że „Polska narusza prawo UE, zezwalając Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego - której niezawisłość nie jest gwarantowana - na podejmowanie decyzji, które mają bezpośredni wpływ na sędziów i sposób wykonywania przez nich funkcji”.

- Wniosek Komisji Europejskiej do TSUE nie ma prawnego i faktycznego uzasadnienia. Polskie regulacje nie odbiegają od standardów w UE - tak rzecznik rządu Piotr Müller odniósł się w środę do wniosku. - Regulacja obszaru związanego z wymiarem sprawiedliwości należy do wyłącznej domeny krajowej, co wynika wprost z Konstytucji RP i unijnych traktatów - napisał w środę na Twitterze. 

- Same zapowiedzi Komisji Europejskiej nie mają wpływu na funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej SN - powiedział rzecznik tej izby Piotr Falkowski, odnosząc się do informacji o wniosku KE do unijnego trybunału sprawiedliwości. - ​Wypowiedź komisarza mówiąca wyłącznie o planach KE w oczywisty sposób nie wpłynie na działanie Sądu Najwyższego, który pracuje zgodnie z prawem. Będziemy czekać na ewentualne orzeczenia TSUE, bo Komisja Europejska jest tu jedynie stroną - dodał.

- Dzisiejsza decyzja Komisji w sprawie skargi do Trybunału Sprawiedliwości UE jest sukcesem polskich sędziów, bo potwierdza, że obrona niezależności za wszelką cenę uzyska wsparcie Europy. To zwycięstwo wolnych ludzi. To również okazja, żeby przyjrzeć się finansowej katastrofie, którą sprowadziły na nasz kraj nieudolne zmiany w prawie ekipy Ministra Ziobry – skomentował prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” prof. Krystian Markiewicz.

 


Zatrzymać nękanie polskich sędziów

Uzasadniając swój wniosek Komisja wskazuje przypadki uchylenia immunitetu sędziów w celu wszczęcia przeciwko nim postępowania karnego lub zatrzymania ich, a następnie czasowego zawieszenia w pełnieniu funkcji i obniżenia ich wynagrodzenia. - Sama perspektywa dla sędziów, że będą musieli stanąć przed organem, którego niezawisłość nie jest gwarantowana, wywołuje dla nich „efekt odstraszający” i może wpływać na ich własną niezawisłość. Komisja uważa, że poważnie podważa to niezależność sądów i obowiązek zapewnienia skutecznej ochrony prawnej, a tym samym cały porządek prawny UE - podała Komisja.

Pomimo orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości UE i naszych licznych prób naprawy sytuacji, presja na polskich sędziów wciąż rośnie, a ich niezawisłość ulega ciągłej erozji. Dlatego zdecydowaliśmy się ponownie skierować Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE i zażądać środków tymczasowych. Naszym zdaniem wiele elementów prawa sądowego z grudnia 2019 roku i jego stosowania w praktyce narusza prawo unijne - wskazała wiceszefowa KE Viera Jourova Zaznaczyła, że jest szczególnie zaniepokojona działaniami Izby Dyscyplinarnej, "która nadal jest wykorzystywana jako element nacisku na sędziów". - Oczekujemy, że Izba natychmiast zaprzestanie swojej działalności i zwracamy się o zawieszenie już podjętych decyzji, zwłaszcza jeśli chodzi o uchylenie immunitetu sędziowskiego - dodała wiceszefowa KE.

komisarz ds. sprawiedliwości Didier Reynders poinformował, że wniosek o środki tymczasowe ma charakter pilny. - Zawsze wniosek o środki tymczasowe mają charakter pilny. Mamy nadzieję, że TSUE zareaguje bardzo szybko - powiedział na konferencji w Brukseli.