Jednym z takich uprawnień jest możliwość zastępowania patrona przed sądem. Dla aplikantów to okazja do praktycznej nauki fachu, a dla patronów – istotny powód do zatrudniania ich w swojej kancelarii. Bez tego byli aplikanci, a niedoszli adwokaci i radcowie, mogą zostać na lodzie. I to na długo, bo egzaminy organizowane są raz do roku.
Problem jest nowy, bo po raz pierwszy egzaminy zawodowe były państwowe. – Kiedy organizowały je samorządy, były one, wraz z możliwością zdawania jednej poprawki, częścią korporacyjnych aplikacji. Dlatego zdający mieli status tzw. aplikantów egzaminowanych. Egzamin państwowy jest oddzielony od aplikacji, tak więc tego statusu nie można było utrzymać – wyjaśnia Monika Madurowicz, wicedyrektor Departamentu Nadzoru nad Aplikacjami w Ministerstwie Sprawiedliwości.
Z tej interpretacji wynika, że osoby, które egzaminu nie zdały, nie mogą zastępować radców ani adwokatów przed sądem. Ich udział w procesach grozi bowiem podważaniem orzeczeń jako zapadłych w postępowaniu dotkniętym nieważnością z powodu wadliwego pełnomocnictwa. Inna rzecz, że w sądach nie ma jednolitej praktyki – jedne dopuszczają takie zastępstwo, inne nie.
Źródło: Rzeczpospolita



![AI dla prawników. Sztuczna inteligencja w praktyce zawodów prawniczych [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83262/978-83-8438-070-3_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)

![Kodeks karny. Komentarz [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83259/978-83-8438-079-6_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)


![Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz [PRZEDSPRZEDAŻ]](/gfx/prawopl/_thumbs/produkty_foto/83196/978-83-8390-833-5_,mn6D62SdolTgn7bKqdfXjIVm.jpg)
