Kandydaci podchodzący do egzaminy obawiają się m.in. ryzyka bezpowrotnej straty kosztów egzaminu (1300 zł), gdyby Sanepid tuż przed nim wysłał ich na kwarantannę. Rzecznik Praw Obywatelskich poprosił dyrektora KSSiP o wyjaśnienia.

Środki bezpieczeństwa podjęte, ale...

W tym roku do egzaminu przystąpi ponad 1700 osób. KSSiP podzieliła ich na dwie grupy. - Nie eliminuje to jednak w pełni problemu zwiększonego natężenia ruchu w okolicy miejsc egzaminów, kłopotów z bazą noclegową dla osób z innych rejonów Polski (zamknięte hotele), podróży transportem publicznym – np. pociągiem. Zachowanie ostrożności i odpowiedniego dystansu może być znacząco utrudnione. To wszystko rodzi obawy o zdrowie osób podchodzących do egzaminu - wskazuje Rzecznik Praw Obywatelskich. 

Dodaje, że z kandydaci zgłaszają mu brak podstaw prawnych do ewentualnego zwrotu kosztów egzaminu (1300 zł) w przypadku nałożenia na nich kwarantanny przez sanepid tuż przed egzaminem. 

- Taka sytuacja w praktyce uniemożliwi im podejście do egzaminu nie z ich winy, a poniesione koszty nie zostaną im zwrócone. Tymczasem konieczne jest zapewnienie kandydatom startującym w konkursie na aplikacje w KSSiP optymalnych warunków przy zdawaniu tak ważnego i wymagającego egzaminu - dodaje RPO. 

 


Nie pierwszy taki problem 

Podobnie było z listopadowym ustnym egzaminem sędziowskim. Zdający alarmowali jeszcze na kilka dni przed datą jego przeprowadzenia, że nie dostali informacji o warunkach bezpieczeństwa, ani potwierdzenia, że się odbędzie. Emocje wokół tamtego egzaminu wzrosły po rekomendacjach Ministerstwa Sprawiedliwości dla sądów. W piśmie skierowanym do prezesów sądów, resort zalecał m.in. e-rozprawy lub rozpatrywanie spraw na posiedzeniach niejawnych i niezwłocznie - dwuzmianowy system pracy.

Czytaj: Coraz większe covidowe obostrzenia, ale egzamin sędziowski bez zmian>>

Zdający wskazywali, że skoro zagrożenie jest duże, a dodatkowo obowiązują zaostrzone restrykcje - m.in. w zakresie korzystania z hoteli - zmienić powinien się także sposób przeprowadzenia ustnego egzaminu sędziowskiego. Egzamin odbył się, a Katarzyna Lenczowska–Soboń, rzecznik Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratura, podkreśla że dotyczące go przepisy nie przewidują formy zdalnej.