Prof. Manowska protestuje przeciwko ostrym słowom sędziów SN
Przechodzenie sędziów ze zlikwidowanej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego do innych Izb budzi wiele emocji. Najczęściej negatywnych. Sędziowie wybrani przed grudniem 2017 r. przez Krajową Radę Sądownictwa krytykują zmiany. Pierwsza Prezes prof. Małgorzata Manowska w najnowszym oświadczeniu wyraziła oburzenie brakiem powściągliwości i taktu niektórych sędziów wypowiadających się w mediach.

W oświadczeniu z 27 lipca Prof. Małgorzata Manowska napisała: Trwające w Sądzie Najwyższym zmiany wynikające z wejścia w życie ustawy z dnia 9 czerwca 2022 r. o zmianie ustawy o Sądzie Najwyższym i niektórych innych ustaw, spotykają się z licznymi komentarzami. Część spośród nich zmusza mnie do wyrażenia stanowczego protestu. Chodzi zwłaszcza o wypowiedzi, które pochodzą z samego Sądu Najwyższego, a które – w mojej ocenie - przekraczają granice dozwolonej krytyki, naruszając przy tym prawne i etyczne zasady aktywności publicznej sędziów.
Prezes Prusinowski mówi za dużo
Jak ocenia Pierwsza Prezes oburzające są w szczególności stwierdzenia Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracą Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SSN Piotra Prusinowskiego opublikowane przez jeden z portali w tekście „Nowy sędzia w Izbie Pracy SN. Jej prezes: szlag mnie trafia”.
Czytaj: Dwaj sędziowie dyscyplinarni przeszli do Izby Karnej i do Izby Kontroli SN >
Zdaniem I Prezes takie oceny zawierają "konfundującą w formie, nacechowaną arogancją i uprzedzeniem, negatywną ocenę kwalifikacji innego sędziego Sądu Najwyższego, rozpoczynającego orzekanie w kierowanej przezeń Izbie".
Takt i powściągliwość
Dodatkowe zakłopotanie prof. Manowskiej budzi również niedopuszczalna deprecjacja innych grup zawodowych, zwłaszcza lekarzy rodzinnych.
- Zachowanie to jest tym bardziej bulwersujące, że dotyczy ono Prezesa Sądu Najwyższego, który powinien dawać przykład wyważenia w formułowaniu ocen innych sędziów, a swoje oceny opierać na faktach, nie zaś na własnym wyobrażeniu o nieznanym sobie dorobku zawodowym innego sędziego - stwierdza I Prezes.
I Prezes SN podkreśla, że sędziów Sądu Najwyższego, zwłaszcza zaś Prezesów SN, powinna cechować daleko idąca powściągliwość i takt, również w wypowiedziach dotyczących składu Sądu Najwyższego. Wymaga tego nie tylko powaga sprawowanego urzędu, ale również szacunek dla konstytucyjnie określonych kompetencji innych organów.






