Prezydent chce wziąć na siebie ogłaszanie konkursów sędziowskich
Prezydencki projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki zakłada m.in., że to prezydent, a nie minister sprawiedliwości, mając na względzie – jak zapisano – racjonalne wykorzystanie kadr sądownictwa powszechnego i potrzeby wynikające z obciążenia, obwieszczał w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej liczbę wolnych stanowisk sędziowskich i asesorskich przewidzianych do objęcia w poszczególnych sądach. Miałby też odpowiadać za regulamin wewnętrznego urzędowania sądów.

Obwieszczenie – obecnie ministra – o wolnych stanowiskach sędziowskich rozpoczyna konkursy. Tu warto przypomnieć, że ze względu na sposób ukształtowania Krajowej Rady Sądownictwa, która opiniuje kandydatów, konkursy zostały wstrzymane tuż po objęciu stanowiska przez ministra sprawiedliwości Adama Bodnara, a minister Waldemar Żurek te decyzje podtrzymuje. Z KRS chodzi o to, że jej 15 członków-sędziów, na podstawie nowelizacji z grudnia 2017 r., jest wybieranych przez Sejm, a nie przez sędziów. Duża część środowiska prawniczego, w tym strona rządowa, uważa, że dlatego obecna KRS jest organem niekonstytucyjnym. Zgodnie z art. 187 Konstytucji 15 sędziów ma być wybieranych do KRS spośród sędziów. To z kolei – według powyższej interpretacji – oznacza, że sędziowie do KRS powinni być wybierani przez sędziów (tak było przed nowelizacją ustawy o KRS). Inni prawnicy uważają, że Konstytucja nie reguluje wprost tego, przez kogo powinni być wybierani sędziowie do KRS, podczas gdy reguluje to w odniesieniu do pozostałych członków Rady – w jej skład ma wchodzić „czterech członków wybranych przez Sejm spośród posłów oraz dwóch członków wybranych przez Senat spośród senatorów".
Czytaj: Prezydent skierował do Sejmu swój projekt w sprawie sądownictwa>>
Do tego dochodzą jeszcze wyroki m.in. Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który wskazał, że obecną procedurę wyboru sędziów do KRS cechuje zbyt duży wpływ władzy ustawodawczej i wykonawczej. Trybunał zobowiązywał również Polskę do wprowadzenia zmian w tym zakresie. Nowelizacja zakładająca wybór sędziów do KRS przez sędziów, ale również budząca wątpliwości – i to choćby ze strony Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka – została właśnie zawetowana przez prezydenta.
Czytaj: Prezydent zdecydował o zawetowaniu nowej ustawy o KRS>>
Prezydent ogłosi sędziowskie konkursy?
Projekt prezydenta zakłada uchylenie art. 20a Prawa o ustroju sądów powszechnych, który reguluje właśnie obwieszczenia ministra o wolnych stanowiskach sędziowskich. Proponuje równocześnie dodanie art. 20b par. 1, zgodnie z którym to prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, mając na względzie racjonalne wykorzystanie kadr sądownictwa powszechnego i potrzeby wynikające z obciążenia zadaniami poszczególnych sądów, obwieszczałby w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie podmiotowej Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej liczbę wolnych stanowisk sędziowskich i asesorskich przewidzianych do objęcia w poszczególnych sądach.
Co więcej, w razie zwolnienia stanowiska sędziowskiego w sądzie działającym na obszarze danej apelacji prezes właściwego sądu, w terminie czternastu dni od dnia zwolnienia stanowiska, zawiadamiałby o tym prezydenta, a prezydent, na podstawie kryteriów, o których mowa w par. 1, obwieszczałby w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej o wolnym stanowisku sędziowskim lub o tym, że stanowisko znosi. Także w razie planowanego zwolnienia stanowiska sędziowskiego w sądzie działającym na obszarze danej apelacji przez sędziego, który przechodzi w stan spoczynku po osiągnięciu wymaganego wieku, prezes sądu apelacyjnego, nie później niż na pięć miesięcy przed zwolnieniem stanowiska, zawiadamiałby o tym prezydenta w celu stosownego obwieszczenia o wolnym stanowisku lub jego zniesieniu. Prezydent mógłby też, przed obwieszczeniem, o którym mowa w powyższych propozycjach, zasięgnąć opinii prezesa właściwego sądu, Krajowej Rady Sądownictwa lub ministra sprawiedliwości.
W projekcie zapisano również, że takie obwieszczenie jest czynnością urzędową prezydenta, polegającą na podaniu do publicznej wiadomości w sposób autorytatywny informacji o wolnych stanowiskach sędziowskich i asesorskich przewidzianych do objęcia w poszczególnych sądach.
Z kolei w par. 6 zaproponowano, że stanowisko asesorskie przekształca się z mocy prawa w stanowisko sędziowskie z chwilą powołania zajmującego je asesora sądowego do pełnienia urzędu na stanowisku sędziowskim, a par. 7 – że o wolnym stanowisku sędziowskim nie obwieszcza się, jeżeli jego obsadzenie następuje w drodze przeniesienia służbowego sędziego równorzędnego sądu lub w trybie określonym w art. 74 albo przeniesienia służbowego asesora sądowego.
I określi regulamin urzędowania sądów powszechnych?
Zmiany mają dotyczyć też art. 41 Prawa o ustroju sądów powszechnych, który dotyczy delegacji ustawowej – regulaminu wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych. W myśl projektu to prezydent ma, po zasięgnięciu opinii Krajowej Rady Sądownictwa, określić w drodze rozporządzenia regulamin wewnętrznego urzędowania sądów powszechnych, określający wewnętrzną organizację i porządek funkcjonowania sądów; szczegółowe zasady przydziału spraw, w tym:
- sposób dokonywania losowania spraw, zasady ustalania składów wieloosobowych, zasady zmniejszenia przydziału spraw ze względu na pełnione funkcje i usprawiedliwione nieobecności oraz podstawy czasowego wstrzymania przydziału spraw;
- warunki uczestniczenia w przydziale tylko niektórych kategorii spraw rozpoznawanych w wydziale; zasady pełnienia dyżurów oraz rodzaje spraw podlegających przydzieleniu zgodnie z planem dyżurów;
- zasady sporządzania planu zastępstw oraz rodzaje czynności podejmowanych zgodnie z planem zastępstw; zasady podziału terytorialnego obszarów właściwości sądów opiekuńczych i nieletnich oraz przydziału tych obszarów sędziom; sposób realizacji zadań związanych z funkcjonowaniem Europejskiej Sieci Sądowej w sprawach cywilnych i handlowych;
- porządek czynności w sądach; porządek urzędowania organów sądów i wykonywania zadań sędziów, asesorów sądowych i referendarzy sądowych pełniących funkcje kierownicze;
- tok czynności administracyjnych w sprawach należących do właściwości sądów;
- dopuszczalne systemy i rozkład czasu urzędowania;
- warunki i tryb udostępniania i przesyłania akt i dokumentów z akt oraz warunki udostępniania pomieszczeń dla uczestników postępowania, świadków i innych osób przebywających w sądach.
Zaproponowano także przepis, zgodnie z którym jeżeli Krajowa Rada Sądownictwa nie wyrazi opinii dotyczącej projektu regulaminu w terminie 30 dni od dnia przedstawienia go jej do zaopiniowania, opinia będzie uznana za pozytywną.
Szansa na odblokowanie konkursów?
W uzasadnieniu projektu wskazano, że zmiana ta ma charakter techniczno-porządkowy, lecz o istotnym znaczeniu ustrojowym i praktycznym.
Przede wszystkim umożliwia sprawne uruchomienie procedury powoływania sędziów, zapobiegając paraliżowi postępowań konkursowych z przyczyn niezależnych od stron postępowania. Ponadto publikacja w BIP zachowuje transparentność działań organu władzy wykonawczej, jednocześnie eliminując ryzyko zarzutów o brak skutecznego ogłoszenia obwieszczenia jako elementu wymaganego do wszczęcia postępowania nominacyjnego. Wprowadzenie tej regulacji należy rozumieć jako realizację konstytucyjnych zasad legalizmu oraz dostępu obywateli do informacji publicznej, a także jako przejaw troski ustawodawcy o stabilność procedur kadrowych w sądownictwie – podniesiono.
Dodano, że dzięki tej regulacji obwieszczenia prezydenta, które nie zostały opublikowane w Monitorze Polskim przed dniem wejścia ustawy w życie, nie tracą mocy ani nie wymagają ponownego wydania. „Zostają skutecznie udostępnione społeczeństwu za pośrednictwem systemu BIP, co pozwala zachować ciągłość procesów nominacyjnych, poszanowanie zasady zaufania obywateli do państwa oraz prawidłowe funkcjonowanie władzy sądowniczej" – podsumowano.
Pomysł nowy nie jest – część kompetencji ministra miała przejąć KRS
Tu warto przypomnieć, że w 2023 r., podczas III Kongresu Prawników, przedstawione zostały m.in. projekty, które miały przywracać praworządność w wymiarze sprawiedliwości. Propozycje zakładały m.in. odejście od nadzoru administracyjnego ministra sprawiedliwości nad sądami powszechnymi.
- Uważamy, że jest to sprzeczne z Konstytucją, a to dlatego, że chodzi o nadzór polityka nad apolitycznymi i niezależnymi sądami. Ostatnie lata dowodzą także, że taki model nadzoru jest po prostu nieefektywny, nie sprzyja w żaden sposób sprawności postępowań, a wręcz przeciwnie – próby ręcznego sterowania wymiarem sprawiedliwości tylko pogarszają sytuację. Nie powinno być również połączenia funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Przesuwamy zarządzanie wymiarem sprawiedliwości na Krajową Radę Sądownictwa. To ona będzie tym organem, który wspólnie z prezesami sądów – co warto podkreślić: wybieranymi przez sędziów – będzie dbała o efektywność i niezależność sądownictwa – mówił sędzia prof. Krystian Markiewicz, ówczesny przewodniczący Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.
To nie jest tak, że odbierzemy wszystkie kompetencje ministrowi, ale w naszej ocenie tam, gdzie chodzi bezpośrednio lub pośrednio o wymiar sprawiedliwości, minister nie może mieć żadnych kompetencji. KRS jest jedynym konstytucyjnym organem, gdzie spotykają się wszystkie trzy władze. Zasiadają w niej – poza sędziami – minister sprawiedliwości, przedstawiciel prezydenta oraz parlamentarzyści. To jest miejsce, w którym powinniśmy współpracować. To, co proponujemy, jest wprowadzaniem nowoczesnych, międzynarodowych standardów, wejściem na wyższy poziom zarządzania wymiarem sprawiedliwości – dodawał.
Podstawą miało być przywrócenie wyboru 15 członków-sędziów KRS przez sędziów.
Czytaj: Prezes Iustitii: Sądy powinna nadzorować KRS, a neosędziowie muszą wrócić tam skąd przyszli>>





