SN: Klient nie wiedział za co płaci, radca ukarany upomnieniem
Umowa z klientem może być ustna, ale trzeba podać cenę usługi i wysokość kosztów. Istotą zawodu radcy prawnego jest uczestniczenie w rozprawie. Nie jest wyjątkową przyczyną, że radca prawny ma kolizję terminów. Istnieją rożnego rodzaju sposoby rozwiązania tego problemu – orzekła Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego.

Kilku klientów radcy prawnego poskarżyło się rzecznikowi dyscyplinarnemu okręgowej Izby na jego nierzetelność. Otóż przed przystąpieniem do wykonywania czynności prawnych nie ustalił z klientami ceny usługi, ani też przewidywanych kosztów i opłat.
Według Kodeksu Etyki Radców Prawnych – art. 43, radca prawny obowiązany jest wykonywać czynności zawodowe wyłącznie na podstawie umowy zawartej z klientem, chyba że sprawa zostanie mu powierzona na podstawie przepisów prawa przez sąd lub inny organ lub na podstawie umowy z podmiotem wykonującym zadania publiczne w zakresie świadczenia nieodpłatnej pomocy prawnej, a także w innych przypadkach określonych w przepisach prawa. Radca prawny, w razie konieczności dokonania czynności niecierpiących zwłoki, w przypadkach określonych w przepisach prawa, obowiązany jest do niezwłocznego zawarcia umowy z klientem. Ponadto, podejmując się świadczenia pomocy prawnej, radca obowiązany jest przed przystąpieniem do czynności zawodowych:
· ustalić z klientem zakres usługi,
· wysokość wynagrodzenia lub sposób jego wyliczenia, a także
· zasady ponoszenia opłat i wydatków
Na żądanie klienta radca prawny obowiązany jest poinformować go o posiadanym ubezpieczeniu o odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone przy wykonywaniu zawodu oraz o organie przyjmującym skargi na działalność zawodową.
Kara upomnienia
O tych zasadach przypomniał na rozprawie w Sądzie Najwyższym zastępca głównego rzecznika dyscyplinarnego Krajowej Izby Radców Prawnych – Michał Jasiak.
Sprawa trafiła do Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN w wyniku odwołania obwinionego od orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego z 7 grudnia 2021 r. , który utrzymał w mocy karę upomnienia wymierzoną przez Okręgowy Sąd Dyscyplinarny w Wałbrzychu.
W kasacji do Sądu Najwyższego obwiniony postawił trzy zarzuty:
1. Naruszenie prawa poprzez odmowę zmiany terminu rozprawy przed sądem dyscyplinarnym II instancji, a tym samym naruszenie prawa do obrony,
2. Oddalenie wniosku o przesłuchanie świadka, OSD oparł się tylko na zeznaniach jednego świadka
3. Przyjęcie, że przed przystąpieniem do czynności prawnych radca musi sporządzić umowę pisemną, zdaniem skarżącego wystarczy forma ustna.
Zastępca rzecznika dyscyplinarnego mec. Jasiak wnosił o oddalenie kasacji. Stwierdził, że obwiniony miał obowiązek przedstawić klientowi zakres usług i dodatkowe koszty i opłaty, nie tylko cenę choćby w formie ustnej. Jednak na tą formę powinien mieć jakiś dowód, jakieś potwierdzenie.
Klient nie wiedział za co płaci. Radca prawny ma obowiązek wskazać wszystkie okoliczności załatwienia sprawy, łącznie z koniecznymi wydatkami i opłatami – dodał rzecznik Jasiak.
Oddalenie kasacji obwinionego
W postanowieniu z 19 marca br. Izba Odpowiedzialności Zawodowej w składzie trzech sędziów utrzymała w mocy zaskarżony wyrok i oddaliła kasację jako oczywiście bezzasadną.
Jak wskazał sędzia sprawozdawca, Paweł Wojciechowski dwa zarzuty dotyczą orzeczenia sądu dyscyplinarnego I instancji. Wnioski dotyczyły oddalenia wniosków dowodowych przez OSD..
- Co do nieobecności w sądzie i wniosku o zmianę terminu przed Wyższym Sądem Dyscyplinarnym, II instancji to należy przywołać art. 68 ust. 3 pkt. 4z indeksem 4 ustawy o radcach prawnych. Przepis ten mówi, że niestawiennictwo wymaga wskazania i uprawdopodobnienia wyjątkowych przyczyn, zaś w wypadku choroby - przedstawienie zaświadczenia lekarskiego - mówił sędzia.
Istotą zawodu radcy prawnego jest uczestniczenie w rozprawie. Nie jest wyjątkową przyczyną, że radca prawny ma kolizje terminów. Istnieją rożnego rodzaju sposoby rozwiązania tej kolizji: czy to wyznaczenie substytucji czy w inny sposób - wskazał sędzia.
A zatem – nie doszło do naruszenia prawa do obrony. Radca prawny wiedział o terminie, był prawidłowo zawiadomiony.
Postanowienie Izby Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego z 19 marca 2026 r., sygnatura akt II ZK 74/22.





