ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Mistrzowie tajnych wyroków

Gdyby powstał Ranking Niejawnych Sądów, ich prezesi nie zmieściliby się na podium. Aż 30 sądów powszechnych nie opublikowało jeszcze ani jednego wyroku w mającym już sześć lat Portalu Orzeczeń.

Jolanta Ojczyk

Trudno uwierzyć, że aż w 30 sądach powszechnych od 2012 r. nie było ani jednej ciekawej sprawy, ani jednego interesującego zagadanienia prawnego, które warto by ujawnić w Portalu Orzeczeń. Skoro są takie w Piasecznie czy Złotoryi, to jak to możliwe, że nie ma w Kołobrzegu? Część naszych rozmówców twierdzi, że nie kierują wyroków do Portalu Orzeczeń, bo dodają je sekretariaty, a te i tak mają za dużo pracy i nikt nie ma serca dokładać jej więcej. To jednak nie jest cała prawda.

W Piotrkowie Trybunalskim – 7360 dodanych spraw – nie ma z tym problemu, bo jest procedura, która dobrze funkcjonuje. Inne sądy mogłyby ja skopiować, ale jak widać nie chcą. Dlaczego? Wytłumaczenie wydaje się prozaiczne: albo wstydzą się swoich wyroków, albo nie doceniają wagi ich upowszechniania. Oba powody, niestety, źle świadczą o środowisku. Skoro oświadczenia sędziów są jawne, to dlaczego nie wyroki.

Szukają ich prawnicy, obywatele, organizacje społeczne, ba nawet sami sędziowie. Każdy chce sprawdzić jaki werdykt zapadł w podobnym stanie faktyczny, jak orzeka dany sędzia. Dzięki bazom, sądy pierwszej instancji mogą się wypowiedzieć i poznać poglądy innych sądów. Tyle, że nie wszystkich.

Co gorsza potrzeby publikacji nie widzi samo Ministerstwo Sprawiedliwości. Nie chce bowiem wprowadzić takiego obowiązku - dziś o tym decyduje prezes w zarządzeniu. Wiceminister Piebiak mówi, że nie ma to sensu, bo drogo, a kogo by te orzeczenia zainteresowały? I tu się myli. Portal z orzeczeniami ma miliony fanów - odwiedza go średnio w miesiącu 452 167 użytkowników, czyli ok. 15 tys. dziennie. Niejeden serwis chciałby mieć takie statystyki. Do sędziów jednak liczby nie przemawiają... Szkoda, bo milczenie naprawdę nie zawsze jest złotem.


PS. W Rankingu Niejawnych Sądów dotyczącym publikacji orzeczeń na podium trafiłyby sądy w Nowym Mieście Lubawskim, Działdowie, Radziejowie, Będzinie, Mysłowicach, Busku-Zdroju, Włoszczowej, Pińczowie, Chrzanowie, Miechowie, Bochni, Łasku,Sierpcu, Janowie Lubelskim, Krasnymstawie, Włodawie, Rykach, Lubartowie, Środzie Wielkopolskiej, Wrześni, Gostyniu, Rawiczu, Kościanie, Nowym Tomyślu, Grodzisku Wielkopolskim, Złotowie, Stalowej Woli, Nisku, Wałczu i Kołobrzegu

Polecamy książki prawnicze