Jeżeli deregulacją ma być dopuszczanie do zawodu każdego, kto chce go wykonywać, to nie jest to dobre - twierdzi notariusz Jalonata Niedziela. -. Dlaczego nie wszyscy aplikanci z aplikacji sędziowskiej dostają nominację na sędziego? Bo ustawodawca kieruje się prawidłową logiką: jeżeli państwo ma w swoim imieniu oddelegować osobę do rozstrzygania życiowych spraw obywateli, to niech to robią najlepsi, gwarantując odpowiedni poziom wykonywania wymiaru sprawiedliwości. To samo myślenie powinno charakteryzować notariuszy.

Notariuszom zależałoby na tym, żeby została stworzona wizja notariatu XXI wieku - wyjaśnia rejentka.. Jeżeli nasze przepisy prawa o notariacie w dużej części wzorowane są na przepisach prawa przedwojennego, to jest to dzisiaj niewystarczające. Siądźmy i ustalmy z ministrem jaki mamy pomysł na notariat. Chcemy zmian i unowocześnienia naszej procesji, ale nie przez obniżanie kwalifikacji zawodowych i etycznych osób, które miałyby ja wykonywać. My się nie okopujemy w okopach świętej Trójcy, bo wiemy, że w każdym zawodzie bez zmian nie ma rozwoju. Ale niech to będą zmiany zmierzające w konkretnym kierunku a nie majstrowanie przy przepisie, dla osiągnięcia jakiegoś doraźnego celu. Ani ten, ani następny minister nie poniosą konsekwencji za zmiany, które spowodują komplikacje w czyimś życiu. Za aktami notarialnymi stoją ludzie i ich życia. I jeżeli ktoś za 10 lat przyszedłby do pani mieszkania i stwierdził, że pani umowa własności jest nieważna i że nielegalnie zajmuje pani lokal, to wtedy zapytałaby pani czy ta deregulacja była na pewno dobrym pomysłem - powiedziała w wywiadzie dla 'Wprost" Jolanta Niedziela. 

Więcej>>