Wywiadom w sprawach o rozwody lub separacje postanowił przyjrzeć się Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów. W ankiecie wzięło udział w sumie około 900 kuratorów - dotyczyła też kwestii kontaktów z dzieckiem w obecności kuratora. 

Z zebranych danych wynika m.in., że wywiady takie zlecane są dość często. Aż 401 - 46, 3 proc. kuratorów wskazało, że w ciągu ostatnich dwóch lat wykonywało ich 10 i więcej, 9,3 proc. - od 7 do 9, 17,5 proc. od 4 do 6 i tyleż samo od 1-3. 

Czytaj: Kuratorzy "w terenie" zużywają i buty, i... zdrowie>>

Pieniądze za wywiad i po dwóch latach 

Co ważne, równie czasochłonne i trudne jak przeprowadzenie takiego wywiadu okazuje się też uzyskanie za niego wynagrodzenia - ryczałtu. Mowa o około 70 zł. Aż 46,2 proc. biorących udział w badaniu kuratorów wskazało, że otrzymało je dopiero po od 3 do 6 miesięcy, 27,4 proc. - w okresie od 6 do 9 miesięcy. Zdarzało się też, że pieniądze za wywiad wpływały na konto w okresie od 9 do 12 miesięcy (23,6 proc.), 1-2 lat - 16.8 proc. ankietowanych a nawet po dwóch latach - 8,5 proc. odpowiedzi. 

Zobacz procedurę w LEX:  Przeprowadzenie wywiadu środowiskowego w sprawach małżeńskich  >

Bywało, że kurator wysłał rachunek, a nie dochodziło do wydania postanowienia sądu dotyczącego przyznania ryczałtu, ale zdarzało się też, że postanowienie zostało już wydane, a ryczałt nie był wypłacany. Część kuratorów podejmowała też szereg działań by pieniądze odzyskać - od kontaktu z wydziałem zlecającym wywiad/ kierownikiem sekretariatu, znacznie rzadziej sędzią, po wysłanie pisma do oddziału finansowego sądu okręgowego z wykazem spraw w których nie został wypłacony ryczałt, czy zgłoszenie do kuratora okręgowego.

W ankiecie przytoczone są też konkretne przykłady. I tak jeden z ankietowanych poinformował, że w 2020 roku otrzymał postanowienie o przyznaniu wynagrodzenia za wywiad z 2014 roku. Inny ankietowany poinformował, że z uwagi na niewypłacanie ryczałtu nie przyjmuje zleceń dotyczących wywiadów rozwodowych. Ankietowani zgłaszali sytuacje, w których nie otrzymali ryczałtu w ogóle. 

- Problem polega na tym, że nie wiemy skąd się biorą tak duże opóźnienia w płatnościach za wywiady dotyczące rozwodów. Podobne wywiady kuratorzy przygotowują dla dorosłych w postępowaniu przygotowawczym, zanim ktoś zostanie skazany, to jest z artykułu 214 k.p.k i płatności bardzo szybko są regulowane, wpływa wywiad i jest postanowienie o przyznaniu wynagrodzenia. Postanowienia takie wydaje oczywiście sąd. Więc pytanie, dlaczego w rodzinnym sądzie są tak długie terminy. My tego nie wiemy - mówi Aleksandra Szewera-Nalewajek, przewodnicząca OZZK.  

I dodaje, że w jej ocenie problem jest właśnie po stronie sądów rodzinnych. - Napisaliśmy do ministerstwa, napisaliśmy do prezesów sądów apelacyjnych o tych nieprawidłowościach. Jedynie Sąd Apelacyjny z Poznania podjął już działania, dostaliśmy informacje, że przesłał to do sądów okręgowych, rejonowych pismo i zażądał by do 5 marca podali informacje co zrobili w sprawie by zniwelować zaległości - wskazuje.

- Kwota niska, a czekamy na to jakby chodziło o miliony - podsumowuje. 

Czytaj: Kurator bez telefonu służbowego i z laptopem, ale... bez połączenia z systemem>>

Brak i jednolitej praktyki i szczegółowych przepisów

Kuratorzy w ankiecie zwracali uwagę również na największe problemy, z jakimi stykają się przeprowadzając takie wywiady. Wyłania się z tego niejednolitość praktyk stosowanych w różnych sądach. Przykładowo jedną z bolączek są zbyt krótkie terminy zakreślone w zleceniu. Przy czym w niektórych okręgach wywiady są zlecane w terminie do rozprawy i tak zdaniem kuratorów powinno być. W innych - w terminie 7 lub niezwłocznie mimo odległego terminu rozprawy. 

Kolejne kwestie to wzywanie kuratorów na rozprawy rozwodowe w charakterze świadka, nieinformowanie stron o zleceniu wywiadu środowiskowego, a kuratora o zmianie miejsca ich zamieszkania, a nawet o zawieszeniu postępowania np. na skutek zgodnego wniosku stron, czy wycofania pozwu.

Zobacz procedurę w LEX: Skierowanie stron do mediacji w sprawach o rozwód i separację >

Wskazują też na brak szczegółowych przepisów dotyczący wywiadu rozwodowego, czy choćby jego wzoru określonego rozporządzeniem. - Ryczałt nie pokrywa kosztów przeprowadzenia wywiadu. Od kwoty ryczałtu w wysokości 4 proc. potrącane są składki i podatki. Często strony mieszkają oddzielnie. Kurator pomimo wykonania wywiadów pod dwoma adresami, złożenia dwóch rachunków otrzymuje jeden ryczałt. Sąd w uzasadnieniu stwierdza, iż wywiad dotyczy jednej sprawy - podnosili. 

 


Kurator jak detektyw - szczegóły ustali

Problemem jest także zdobycie podstawowych informacji o rodzinie i dzieciach. W zleceniu wywiadu podane są często jedynie dane personalne i adresowe, brakuje nawet numerów telefonu. Zdarza się, że nie ma podstawowych danych małoletnich dzieci - ile ich jest, w jakim wieku.  

- Bywa, że kurator w trakcie przeprowadzania wywiadu dowiaduje się od stron, że mają opracowany plan rodzicielski, uzgodnili kto będzie rodzicem prowadzącym, ustalili kontakty. Wywiad w takiej sytuacji wydaje się niezasadny. Zdarzają się zlecenia wywiadów dotyczące niemalże pełnoletnich małoletnich - np. 17 lat i 10 miesięcy - wskazano w opracowaniu badania.

Nawet podane adresy bywają problemem, bo strony wskazują miejsca zameldowania, albo wspólny adres mimo że nie mieszkają już razem. Czarę goryczy przelewa brak wglądu w akta sprawy i tym samym konieczność ustalania sytuacji i okoliczności od podstaw. - Nie zawsze sąd w odezwie wskazuje dokładne okoliczności, na które ma być przeprowadzony wywiad. Nie wiemy jakie są punkty sporne, wzajemne zarzuty itd. Wgląd w akta lub odpis pozwu umożliwiłby szerszy ogląd sprawy - wskazują kuratorzy.

Zobacz procedurę w LEX: Postępowanie dowodowe w sprawach o rozwód i separację >

 


Wrota piekieł vel terapia małżeńska

Sprawy nie ułatwia fakt, że chodzi o często silne skonfliktowanie stron, w dodatku roszczeniowe. Tacy rodzice - jak wskazują kuratorzy - kłócą się podczas wywiadu, traktując wizytę kuratora jak terapie małżeńską. 

Bywa, że sąd zleca przeprowadzenie rozmowy indywidualnej z dzieckiem / dziećmi na okoliczność tego, czy wiedzą o sprawie rozwodowej rodziców i ewentualnie jak widzą swoją przyszłość po rozwodzie, z którym z rodziców chciałby pozostać. Problem w tym, że dzieci nie zawsze są w ogóle poinformowane o toczącej się sprawie o rozwód. Strony nie zawsze też chcą, by kurator rozmawiał z dziećmi, a i dzieci nie chcą rozmawiać. 

- Zdarzają się sytuacje, że kurator ma ustalić stanowisko małoletniego dziecka w kwestii rozwodu rodziców i jego miejsca pobytu po orzeczeniu rozwodu w przypadku gdy ma ono - 2 czy 3 lata - wynika z ankiety. 

Kuratorzy postuluje by również te kwestie - dotyczące rozmów z małoletnimi zostały uregulowane lub by je zastąpiono rozmową
dziecka z psychologiem bez obecności rodziców lub wysłuchaniem w obecności psychologa. 

Czytaj w LEX: Skutki majątkowe separacji i rozwodu >