Komisja w ten sposób realizuje swoją wcześniejszą zapowiedź. Na początku listopada komisarz ds. sprawiedliwości UE Didier Reynders  zwrócił się do ministra ds. europejskich Konrada Szymańskiego o wyjaśnienia w sprawie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w kontekście jej decyzji o uchyleniu immunitetu sędziów. Wystąpienie do polskiego rządu to był kolejny krok po podjętej w ubiegłą środę przez Komisję Europejską decyzji o rozpoczęciu kolejnego etapu procedury naruszenia unijnego prawa wobec ustawy dyscyplinującej sędziów.  Polska dostała czas na odpowiedź do 15 listopada. Teraz Komisja podjęła decyzję o skierowaniu do Polski dodatkowego wezwania do usunięcia uchybienia w związku z dalszym funkcjonowaniem Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. 

Więcej: KE pyta polskie władze o działalność Izby Dyscyplinarnej SN>>

Komisarz Reynders przypomniał, że w liście skierowanym do ministra do spraw europejskich Konrada Szymańskiego 1 listopada wyraził zaniepokojenie działaniami Izby Dyscyplinarnej i poprosił o wyjaśnienia dotyczące niedawnych spraw o uchylenie immunitetu sędziów w kontekście ewentualnych postępowań karnych. - Sytuacja sądownictwa w Polsce wciąż się pogarsza; konieczne są dodatkowe działania w celu ochrony niezawisłości polskich sędziów - oświadczył w czwartek.

 


Informując o wszczęciu "dodatkowej" procedurę wobec Polski o naruszenie prawa UE w kwestii Izby Dyscyplinarnej SN Komisja stwierdziła, że "Polska narusza prawo UE, zezwalając Izbie Dyscyplinarnej SN – której niezależność i bezstronność nie jest zagwarantowana – na dalsze podejmowanie decyzji w sprawach, które mają bezpośredni wpływ na sędziów".

Komisja podkreśla, że podejmuje działania następcze w związku z postępowaniem w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego w celu ochrony niezawisłości polskich sędziów.  KE przekazała, że "wezwaniem tym dodano nowy zarzut do postępowania w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, wszczętego przeciwko Polsce 29 kwietnia 2020 r. w związku ze zmianami legislacyjnymi dotyczącymi sądownictwa".

Potrzebne szybkie działania

Jesteśmy świadomi tego, co dzieje się w Polsce i że czas ma kluczowe znaczenie, jeśli chodzi o ochronę sędziów przed polityczną kontrolą - tak rzecznik KE Christian Wigand uzasadnił kolejny krok w sprawie wymiaru sprawiedliwości w naszym kraju.

Rzecznik przypomniał, że obecnie toczą się dwie procedury o naruszenie prawa przeciwko Polsce. Jedna związana jest z reżimem dyscyplinarnym, a dokładnie Izbą Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. Sprawą tą, która została uruchomiona przez KE w 2019 r., zajmuje się już Trybunał Sprawiedliwości UE, który zdecydował w ramach środków tymczasowych o zawieszeniu działania Izby Dyscyplinarnej.

Czytaj także: TSUE: 18 marca opinia rzecznika generalnego, wyrok w sprawie Izby Dyscyplinarnej później>>

Natomiast druga procedura dotyczy innych zmian w wymiarze sprawiedliwości, a tym kwestii dotyczących odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Christian Wigand wyjaśnił, że czwartkowa decyzja KE rozszerza właśnie te procedurę.