"Iustitia": niech premier nie mówi, jak mamy sądzić!
Z niepokojem przyjmujemy słowa Premiera Donalda Tuska, wypowiedziane w związku z wydarzeniami w Gdyni, dotyczące zamiaru wpływania na policję, prokuraturę i na sądy, aby przede wszystkim surowo i możliwie natychmiast karać sprawców tego zajścia - stwierdzają szefowie Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.
W opublikowanym w piątek specjalnym oświadzczeniu, podpisanym przez prezesa Macieja Strączyńskiego i wiceprezes Barbarę Zawiszę stwierdzają, że jest oczywiste, że głośne medialnie wydarzenia, które ukazują słabość państwa wobec bezprawia, negatywnie wpływają na wizerunek rządzących. - Ratowanie tego wizerunku nie może się jednak odbywać na zasadzie doraźnych decyzji, cząstkowych zmian prawa czy nacisków na niezawisłe sądy. Choć przemoc na ulicach i stadionach budzi zawsze oczywisty sprzeciw, trzeba też pamiętać, że władza sądownicza stoi na straży sprawiedliwości, a sąd wymierzając karę kieruje się ustawowymi dyrektywami, nie zaś motywami wynikającymi z chwilowych potrzeb politycznych - czytamy w oświadczeniu.





