Im mniejsza firma, tym więcej problemów
Im mniejsza firma, tym mniejsze ma szanse na otrzymanie płatności pomimo prawomocnego wyroku sądowego. Z kolei 49 proc. tych, którzy otrzymali te płatności, czekało na nie ponad rok, a 16 proc. ponad dwa lata. W przypadku kontroli, ich częstotliwość jest proporcjonalna do wielkości firmy w 2009 skontrolowano 54 proc. małych firm i aż 94 proc. dużych. Małe przedsiębiorstwa mają większe trudności z otrzymaniem pozwoleń na budowę w przypadku mikroprzedsiębiorstw czas ten wynosi rok i więcej, w przypadku dużych pół roku. Takie wyniki przyniósł sondaż Obserwatorium Regionalnych Rynków Pracy Pracodawców RP, w którym wzięło udział 2530 przedsiębiorstw zrzeszonych w tej organizacji.
Jak wynika z badania, z szumnie ogłoszonego pakietu antykryzysowego skorzystał jedynie 1 proc. przedsiębiorstw. Co powstrzymało przed tym 99 procent firm? Głównie nadmierna biurokracja, brak wiedzy o dostępnych instrumentach pakietu oraz ich niedostosowanie do potrzeb przedsiębiorstw, wreszcie - dobra sytuacja finansowa części firm.
Jako najistotniejsze bariery w prowadzeniu biznesu przedsiębiorcy wskazali: niejednoznaczność lub zmienność przepisów, absencje chorobowe pracowników i brak terminowych decyzji administracyjnych, natomiast priorytetami małych firm są obniżenie kosztów działalności i podniesienie jakości pracy administracji publicznej. Na ten drugi element zdecydowanie uskarżają się też średnie i duże firmy. O pomoc publiczną ubiegają się i korzystają z niej przede wszystkim większe podmioty.
- Dla naszej firmy największym problemem jest stary, skostniały, nie przystający do rzeczywistości kodeks pracy. Mała elastyczność czasu pracy nie sprzyja zwiększaniu zatrudnienia – powiedziała podczas prezentacji raportu członek Zarządu Volkswagen Polska Jolanta Musielak.
Z tezą tą zgodził się prezes Zarządu Stowarzyszenia Agencji Zatrudnienia Jarosław Adamkiewicz. Wskazał też na inny problem. - Dopóki nie było regulacji dotyczących agencji zatrudnienia, dopóty nie było żadnych większych utrudnień. Odkąd się one pojawiły, pojawił się też i bałagan – powiedział Adamkiewicz. Jego zdaniem natychmiast trzeba zmian w płaceniu za chorobowe. - Nie rozumiem, dlaczego mamy płacić pracownikowi, gdy ten jest na zwolnieniu, skoro już wcześniej odprowadziliśmy za niego odpowiednią składkę. Inną kwestią jest zmienność przepisów - nie może być tak, że te dotyczące promocji zatrudnienia zmieniają się w roku od siedmiu do trzynastu razy – podkreślał.
Na inny problem wskazał z kolei prezes zarządu PGNiG, wiceprezydent Pracodawców RP Michał Szubski. – Mamy ogromne problemy dotyczące planowania naszych inwestycji liniowych – drogowych, gazowych itd. 12-18 miesięcy – minimum tyle czasu mija od chwili podjęcia decyzji o inwestycji do rozpoczęcia jej realizacji. Często okres ten wydłuża się do dwóch lat. Trudnym elementem naszego rozwoju jest też ochrona środowiska. Mamy oczywiście świadomość tego, że jest ona potrzebna, ale trzeba też pamiętać o przyszłości polskiego gospodarki – powiedział Szubski.





