Bezpłatne webinary Cykl szkoleń: Akademia CUW eksperckie szkolenia online
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Na wybory można przyjść nawet czterokrotnie

Nie ma przeszkód prawnych, aby wyborca nawet cztery razy pojawił się w dniu wyborów w lokalu wyborczym i osobno głosował w wyborach na wójta, do rady gminy, do rady powiatu i do sejmiku. Może też pobrać tylko jedną, wybraną kartę do głosowania. Ale gdy już pobierze wszystkie, jednej z nich nie może komisji zwrócić.

wybory przezroczysta urna
Źródło: iStock

W niedzielę, 7 kwietnia, w I turze wyborów samorządowych większość mieszkańców uprawnionych do głosowania otrzyma cztery karty do głosowania, zawierające listę kandydatów:

  • do rady gminy;
  • do rady powiatu;
  • do sejmiku województwa
  • kandydatów na wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.

Mieszkańcy miast na prawach powiatu otrzymają trzy karty - bez listy do rady powiatu. Przeczytaj również: Jak oddać ważny głos w wyborach samorządowych.

 

Głosować można wielokrotnie

Wyborcy mają jednak różne wątpliwości. Czy muszą przyjąć wszystkie trzy/cztery karty do głosowania jednocześnie? Czy też mogą rano pobrać kartę do głosowania tylko na wójta, po obiedzie - w ramach spaceru - znów odwiedzić lokal obwodowej komisji wyborczej i pobrać kartę do głosowania na radnych gminy, po podwieczorku – do rady powiatu, a po kolacji, ale przed godz. 21.00, oddać głos na kandydata na radnego sejmiku województwa.

- Absolutnie tak. Wybieramy bowiem cztery różne organy i nie można wyborcy ograniczać w decyzji dokonania aktu wyborczego. Może on przecież zdecydować, że chce oddać głos tylko na swojego kandydata na wójta lub burmistrza i radnych gminy,  bo nie interesują go wybory do powiatu i sejmiku. Wyborca może też, z różnych względów, zechcieć cztery razy odwiedzić obwodową komisję wyborczą i osobno zagłosować  do różnych organów. Ważne jest, aby komisja obwodowa wyraźnie odnotowała jego wolę na liście wyborczej – uważa Dariusz Lasocki, radca prawny, członek Państwowej Komisji Wyborczej w latach 2020-2024

Marcin Chmielnicki, rzecznik PKW, nie ukrywa, że takie zachowanie utrudnia pracę komisji, ale kodeks wyborczy je dopuszcza.

- Wyborca, odbierając kartę do głosowania, musi poinformować komisję wyborczą, że nie chce trzech lub dwóch pozostałych kart. Może później przyjść i oświadczyć, że jednak chce zagłosować. Wówczas w spisie wyborców powinno nastąpić skreślenie tej karty. Czynność tę potwierdza przewodniczący lub zastępca obwodowej komisji wyborczej i tworzy z niej notatkę. Za każdym razem czynność ta jest powtarzana aż do czasu wykorzystania wszystkich kart przez wyborcę – informuje Marcin Chmielnicki.

Swoją wolę niepobrania karty referendalnej, bądź innej karty do głosowania wyborca musi zatem wyraźnie wyartykułować i musi być ona jednocześnie odnotowywana w spisie wyborców. W przypadku, gdy wyborca podczas odbioru kart do głosowania odmówi przyjęcia jednej albo dwóch z nich, wydający karty członek komisji, w rubryce spisu wyborców „Uwagi” ma obowiązek poczynić właściwą adnotację, np.:

  • „bez głosowania na wójta”;
  • „bez rady gminy”;
  • „bez rady powiatu”;
  • „bez sejmiku województwa”.

 

Wziętych kart nie można oddać komisji

A co w sytuacji kiedy wyborca przyjmie wszystkie trzy/cztery karty wyborcze, ale postanowi zwrócić komisji jedną z nich?

Według Państwowej Komisji Wyborczej, w przypadku gdy wyborca potwierdził odbiór kart do głosowania, odebrał karty i oddalił się od komisji, a następnie wrócił do komisji w celu zwrócenia jednej lub więcej kart, komisja bezwzględnie odmówi ich przyjęcia. Gdyby wyborca mimo wszystko pozostawił kartę lub karty w lokalu wyborczym, komisja nie jest uprawniona do wrzucenia jej do urny wyborczej.

Z uchwały PKW nr 224/2023 z 2 października 2023 r. wynika, że w takim przypadku, oddanej karty do głosowania nie uwzględnia się w obliczeniach. Oddaną kartę  należy zapakować w odrębny pakiet, opieczętować go i opisać. Informację o oddaniu karty do głosowania należy odnotować we właściwym protokole głosowania. Wprawdzie uchwała dotyczy wyborów parlamentarnych, ale taka zasada obowiązuje też w wyborach samorządowych.

Pozostawienie karty wyborczej za kotarą do głosowania nie jest dobrym rozwiązaniem. Ktoś może bowiem wypełnić ją zgodnie z własnymi preferencjami wyborczymi i wrzucić do urny.

 

Czytaj też w LEX: Kowalski Patryk, "Test agitacyjności" informacji rozpowszechnianych podczas kampanii wyborczych. Uwagi na tle orzecznictwa sądów powszechnych >

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy prawnicze książki samorządowe