Ustawa uchwalona 20 lutego br. została trzy dni później skierowana do podpisu Prezydenta. Wprowadzone nią przepisy m.in. umożliwiają przetwarzanie i wykorzystywanie przez ministra sprawiedliwości danych osobowych, w tym danych wrażliwych, zawartych w aktach spraw sądowych umieszczonych w systemie teleinformatycznym administrowanym przez ministerstwo. Regulacje te wzbudziły protesty m.in. środowisk sędziowskich oraz Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Czytaj:
Sędziowie: dostęp ministra do akt zagraża niezawisłości
Minister: dostęp do akt sądowych nie zagraża niezawisłości
Po co ministrowi dane uczestników postępowań?

Fundacja Helsińska wskazuje w swoim wystąpieniu, że jej poważne wątpliwości budzi uprawnienie przyznane ministrowi sprawiedliwości do zbierania, wykorzystywania oraz przetwarzania danych osobowych uczestników postępowań sądowych zawartych w elektronicznych aktach spraw oraz transkrypcji zapisu dźwięku z rozpraw, którymi administrować ma resort sprawiedliwości. - Takie uprawnienie rodzi wątpliwości co do zgodności z konstytucyjnie gwarantowanymi każdemu prawami: do prywatności (art. 47 Konstytucji RP) oraz autonomii informacyjnej jednostki (art. 51 ust. 1, 2 i 5 Konstytucji RP)” – wskazała w wystąpieniu Fundacja. Kwestionowany przepis art. 175a § 3 p.u.s.p. pozwala Ministrowi Sprawiedliwości na dostęp i wykorzystywanie danych osobowych, w tym danych wrażliwych milionów uczestników postępowań sądowych toczących się każdego roku w polskich sądach powszechnych. Cel tak głębokiej ingerencji we wskazane wyżej prawa konstytucyjne jednostki (tj. sprawowanie zewnętrznego nadzoru administracyjnego nad działalnością sądów powszechnych oraz żądanie akt sądowych w związku z podjęciem postępowania dyscyplinarnego wobec sędziego) w ocenie Fundacji nie jest niezbędny w demokratycznym państwie prawnym dla ochrony jednego ze wskazanych w art. 31 ust. 3 Konstytucji RP interesów publicznych – czytamy w oświadczeniu HFPC.
Fundacja wskazuje też, że uchwalone przepisy budzą wątpliwości z punktu widzenia zgodności z zasadą podziału i równowagi władzy (art. 10 Konstytucji RP) oraz odrębności i niezależności władzy sądowniczej (art. 173 Konstytucji). - Pozwalają bowiem Ministrowi Sprawiedliwości, będącemu organem władzy wykonawczej, na wkroczenie – poprzez dostęp do akt spraw sądowych – w sferę sprawowania wymiaru sprawiedliwości należącą do władzy sądowniczej – stwierdzają eksperci Fundacji.
Fundacja zaapelowała więc do Prezydenta RP o rozważenie skierowania przedstawionej ustawy przed jej podpisaniem do Trybunału Konstytucyjnego.

Czytaj także: W czwartek KRS wypowie się ws. ustawy o sądach powszechnych>>>