Wnoszenie pism przez portal informacyjny krok po kroku
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Fundacja Helsińska pisze do Strasburga ws. prawa prasowego

Polska nie dostosowała przepisów prawa prasowego do standardów, jakie wynikają z orzecznictwa Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu alarmuje Helsińska Funadacja Praw Człowieka w wystąpieniu do Komitetu Ministrów Rady Europy, który niedługo sprawdzi, jak został wykonany wyrok w sprawie Wizerkaniuk przeciwko Polsce.

Fundacja Helsińska pisze do Strasburga ws. prawa prasowego
Źródło: iStock

HFPC wskazuje w swoim wystąpieniu na niedostateczne zmiany przepisów zakwestionowanych przez ETPC oraz impas w pracach nad projektem Prawa prasowego zaproponowanym przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Autorzy dokumentu przypominają, że dziennikarz J. Wizerkaniuk został przez polskie sądy skazany za opublikowanie w prasie wywiadu bez uzyskania autoryzacji rozmówcy. Sądy uznały go za winnego, mimo że wiernie oddał słowa rozmówcy, a w artykule napisał prawdę.
Skazanie J. Wizerkaniuka ETPC uznał za naruszenie jego prawa do swobody wypowiedzi (art. 10 Europejskiej konwencji Praw Człowieka). W wyroku Trybunału znalazło się wiele uwag pod adresem regulacji prawnej instytucji autoryzacji, w szczególności sankcji karnej za publikację wywiadu bez uzyskania tejże (więcej informacji o sprawie i o wyroku ETPCz dostępnych jest tutaj).
- Mimo przegranej sprawy przed Trybunałem i znacznej krytyki obecnego uregulowania instytucji autoryzacji wypowiedzi prasowej nie dokonano, jak dotąd, żadnych zmian legislacyjnych w tym zakresie. A pojawiające się propozycje nowelizacji (projekt Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz projekt PSL-u) przewidują utrzymanie obowiązku uzyskania autoryzacji, przy ewentualnej zamianie sankcji karnych na inne - czytamy w wystąpieniu. Zdaniem jego autorów, proponowane zmiany są niewystarczające. Twierdzą oni, że utrzymanie obowiązku uzyskania autoryzacji wypowiedzi prasowej, obwarowanego sankcją (choćby nawet inną niż karna) w dalszym ciągu skutkować będzie ograniczeniem swobody wypowiedzi i wolności mediów. - Dziennikarze, w obawie przed odpowiedzialnością, zamiast dosłownie cytować wypowiedzi swoich rozmówców, będą je raczej parafrazować, bo to nie wymaga autoryzacji. Z pewnością ucierpi na tym precyzja przekazu informacyjnego. Ponadto groźba odpowiedzialności wciąż skutkować będzie unikaniem stawiania przez dziennikarzy niewygodnych pytań swoim rozmówcom w obawie, że ci nie zgodzą się później na autoryzację wywiadu - stwierdzają autorzy wystąpienia do Komitetu Ministrów Rady Europy.

Wystąpienie HFPC do Komitetu Ministrów Rady Europy>>>>

Źródło: HFPC

Polecamy książki prawnicze