BEZPŁATNY E-BOOK Ryzyka i ochrona OC – praktyczny przewodnik dla prawników
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Sędzia Piebiak na urlopie dla ratowania zdrowia

Były wiceminister sprawiedliwości sędzia Łukasz Piebiak do 6 czerwca przyszłego roku będzie przebywał na urlopie dla poratowania zdrowia. Urlopu takiego udzielił mu minister sprawiedliwości, ale nie wiadomo, z jakich chorób będzie się leczył były wiceminister. Piebiak odszedł ze stanowiska w resorcie po ujawnieniu afery hejterskiej wobec sędziów, w której organizacji miał uczestniczyć.

lukasz piebiak

Czytaj: Hejt przeciw sędziom - dymisja wiceministra Piebiaka>>

Zgodnie z przepisami przez pół roku sędzia będzie normalnie pobierał pensję. Z tych przepisów wynika też, że takiego urlopu udziela się, jeżeli leczenie wymaga powstrzymania się od pełnienia służby. Według radia RMF FM, które poinformowało o urlopie byłego wiceministra, do wniosku o urlop przedstawionego ministrowi sprawiedliwości dołączył on dokumentację medyczną, która była podstawą decyzji szefa resortu. Według tego samego źródła, w tym roku z podobnych urlopów skorzystało 31 sędziów.

 

Łukasz Piebiak jest sędzią Sądu Rejonowego w Warszawie i po dymisji z ministerstwa powinien wrócić do orzekania w tym sądzie. Jednak od 5 września br. przebywał na urlopie wypoczynkowym. Ten okres usprawiedliwionej jego nieobecności w pracy zakończył się 6 grudnia, ale Piebiak nie wrócił jednak do orzekania. W połowie grudnia sekcja prasowa warszawskiego sądu okręgowego poinformowała, że "sędzia Łukasz Piebiak od dnia 7 grudnia 2019 r. do dnia 06.06.2020 r. przebywa na usprawiedliwionej nieobecności", ale nie podano wtedy, o jaką formę "usprawiedliwionej nieobecności".

Ujawnioną w sierpniu tego roku aferą hejterską w Ministerstwie Sprawiedliwości i udziałem w niej sędziów zajmuje się prokuratura oraz rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych, ale żadna z tych instytucji nie poinformowała dotąd o wynikach swoich postępowań. 

Czytaj: Sędziowie: Rzecznicy nękają sędziów, o hejterach cicho>>

 

Polecamy książki prawnicze