Dubienieckiemu grozi wydalenie z palestry
Słowa Marcina Dubienieckiego są sprzeczne z zasadami pracy w palestrze - stwierdził mecenas Jerzy Glanc, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Gdańsku. Okręgowa Rada Adwokacka bada sprawę rozmowy telefonicznej Marcina Dubienieckiego z dziennikarzami "Dziennika Bałtyckiego". Podczas rozmowy reporterzy mieli usłyszeć od adwokata słowa: "dostałby pan w dziób", "niech się pan odp...". Dubienieckiemu może grozić nawet wydalenie z palestry.
Autor:





