Chodzi o zarzędzenie prezesa i dyrektora Sądu Okręgowego w Krakowie z 6 sierpnia 2018 r., którym w sądzie wprowadzono regulamin przyznawania akredytacji prasowych. Zgodnie z nim „akredytacja prasowa upoważnia do wejścia na teren budynku Sądu Okręgowego w Krakowie z urządzeniem technicznym (…) - posiadającym funkcję rejestracji dźwięku lub obrazu (w tym kamery, urządzenia nagrywające, mikrofony), za okazaniem dokumentu ze zdjęciem”. Akredytacji udziela rzecznik prasowy sądu.

Decyzja bez podstaw prawnych

14 września 2018 r. Rzecznik Praw Obywatelskich uznał, że decyzja o wprowadzeniu akredytacji jest pozbawiona podstaw prawnych. Zażądał od prezes sądu Dagmary Pawełczyk-Woickiej jej uchylenia. Zarządzenie wzbudziło poważne wątpliwości RPO w świetle art. 14 oraz 54 Konstytucji RP. Według nich Polska zapewnia wolność prasy i innych środków społecznego przekazu, a  każdemu zapewnia się wolność wyrażania poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. - Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Ograniczenia prasy w dostępie do sądu – choćby tylko związane z formalnościami – budzą także wątpliwości z punktu widzenia art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka napisał Rzecznik.

Czytaj: Kraków: Prezes SO wywiadów z sędziami zakazała, ale wolności słowa nie ogranicza >>

Regulamin zgodny z prawem

W odpowiedzi z 8 października 2018 r. wiceprezes Sądu Okręgowego Katarzyna Wysokińska-Walenciak napisała, że regulamin został wprowadzony na podstawie art. 22 § 1 ust. 1 pkt a oraz art. 31a § 1 pkt. 1 ustawy z 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju sądów powszechnych w związku z § 34 ust. 1 pkt 7 i § 35 ust. 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 25 czerwca 2015 r. Regulamin urzędowania sądów powszechnych. W myśl tych regulacji prezes sądu m.in. zapewnia przestrzeganie przez podległych pracowników zasad ochrony i bezpieczeństwa obiektów sądowych, a czynności dyrektora sądu obejmują m.in. zapewnienie ochrony i bezpieczeństwa obiektów  sądowych w zakresie nie powierzonym prezesowi sądu, w tym ogłaszanie ewakuacji sądu.
- Wprowadzenie w regulaminie trybu wydawania dziennikarskich akredytacji rocznych do Sadu Okręgowego w Krakowie w żadnym wypadku nie uniemożliwia wstępu do budynku sądu dziennikarzom, którzy nie posiadają takich akredytacji - podkreśliła Katarzyna Wysokińska-Walenciak.

 


To ułatwienie dla dziennikarzy

Według wiceprezes sądu wprowadzenie akredytacji miało na celu wyłącznie ułatwienie wstępu dziennikarzom na teren sądu. Dziennikarz posiadający taką akredytację prasową jest bowiem upoważniony - za okazaniem dokumentu ze zdjęciem - do wejścia na teren budynku sądu z urządzeniem technicznym, o którym mowa w zarządzeniu nr 3/18 Prezesa i Dyrektora SO w Krakowie z 18 kwietnia 2018 r. w sprawie fotografowania, filmowania oraz utrwalania w inny sposób obrazu na terenie obiektów sądu. Dziennikarze nie posiadający takiej akredytacji, mogą wejść na teren sądu z urządzeniem  nagrywającym po wypełnieniu druku zgłoszenia (stanowi ono załącznik do zarzadzenia nr 3/18).

- Tym samym brak akredytacji prasowej w żadnym wypadku nie uniemożliwia swobodnego wykonywania zawodu przez dziennikarza, nie ogranicza możliwości relacjonowania i utrwalania obrazu i dźwięku z przebiegu rozpraw oraz jawnych posiedzeń, osobistego uzyskiwania informacji z pracy i wydarzeń dotyczących Sądu Okręgowego w Krakowie - czytamy w piśmnie wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie.