Taka sytuacja miała miejsce w wypadku bardzo istotnego zagadnienia, które postawił Sąd Apelacyjny w Gdańsku; czy firma świadcząca usługi internetowe jest uprawniona do odmowy udostępnienia danych hejtera? Zwłaszcza, gdy przeciwko niemu toczy się proces o naruszenie dóbr osobistych a sąd cywilny chce dotrzeć do pozwanego.

Granice krytyki

W sprawie Maria C. przeciwko Wiesław G. i Antoni K. Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił pozew. Powódka żądała nakazania pozwanym zaprzestania naruszeń jej dóbr osobistych. Sąd Okręgowy orzekł, że jako osoba publiczna powinna liczyć się z krytyką. W jego ocenie forma wypowiedzi pozwanych nie naruszała akceptowanych granic publicznej krytyki.

Sąd Apelacyjny podzielił się jednak wątpliwościami z Sądem Najwyższym. Po wcześniejszym wezwaniu firmy internetowej do ujawnienia nazwiska abonentów. Dostawca internetu odmówił, powołując się na tajemnicę telekomunikacyjną.

Sprawdź w LEX: Przedstawienie Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy >

Tajemnica przedsiębiorstwa

Pełnomocnik powódki radca prawny Rafał Tołwiński stwierdził, że w praktyce przedsiębiorstw telekomunikacyjnych i providerów obowiązuje zasada odmawiania udostępniania nazwisk osób naruszających dobra osobiste w internecie, którzy występują pod pseudonimem. Podstawą jest art. 160 ust. 1 ustawy z 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne.

Według tego przepisu podmiot uczestniczący w wykonywaniu działalności telekomunikacyjnej w sieciach publicznych oraz podmioty z nim współpracujące są obowiązane do zachowania tajemnicy telekomunikacyjnej.

Czytaj: UKE: sądy cywilne i komornicy bez dostępu do tajemnicy telekomunikacyjnej>>

Radca Tołwiński powołał się na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE z 18 października 2018 r. (sygnatura C-149-17), według którego każde państwo członkowskie podejmuje niezbędne środki w celu zapewnienia, aby podmiot praw autorskich, mógł wytoczyć powództwo o odszkodowanie lub wnioskować o wydanie nakazu i w miarę potrzeby, domagać się przepadku naruszonych dóbr, jak również urządzeń, produktów lub części składowych.

 


Pozbawienie prawa do sądu

- W praktyce osoby poszkodowane przez hejterów są pozbawione prawa do sądu - powiedział Tołwiński. - Przedsiębiorca telekomunikacyjny, w moim przekonaniu, nie może odmówić podania sądowi danych osoby łamiących prawo - dodał.

Sprawdź w LEX: Przedstawienie przez sąd drugiej instancji do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego budzącego poważne wątpliwości, powstałego przy rozpoznawaniu apelacji >

Pomówienie jest także ścigane przez prokuraturę na wniosek, ale i tu nie zawsze można dojść sprawiedliwości, gdyż prokurator ma prawo odmówić postawienia zarzutów sprawcy.

Sędzia Karol Weitz potwierdził, że zagadnienie jest bardzo istotne dla praktyki. Jednak SN nie może podjąć uchwały merytorycznej z przyczyn formalnych.

Sygnatura akt III CZP 89/18