Czy klienci zyskają na powołaniu Turystycznego Fundusu Gwarancyjnego?
Powołanie Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego na pewno przełoży się na nieznaczne podwyższenie kosztów usług turystycznych. Nowa regulacja powodować ma zwiększenie poziomu ochrony klientów na wypadek niewypłacalności biur podróży. Czy zyskają na tym ich klienci? - zastanawia się adwokat Sylwia Piechocińska-Para z kancelarii Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni.
Powołanie Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego bezpośrednio oddziałuje zarówno na organizatorów turystyki i pośredników turystycznych, jak i na obywateli korzystających z imprez turystycznych. Ustawa nakłada na przedsiębiorców obowiązek prowadzenia ewidencji zawartych z klientami umów oraz obowiązek odprowadzania miesięcznej składki od każdego uczestnika imprezy turystycznej. W przypadku nieodprowadzania należnych składek i nieskładania deklaracji, organizator turystyki zostaje wykreślony z rejestru działalności regulowanej organizatorów turystyki i pośredników turystycznych. Maksymalną wysokość składki określono na poziomie 30 zł, a roczne wpływy szacowane są na 30 mln zł.
Można przypuszczać, że powołanie TFG przede wszystkim przełoży się na nieznaczne podwyższenie kosztów usług turystycznych o wartość składki odprowadzanej na rzecz Funduszu. Jak wskazuje ustawodawca, nowa regulacja powodować ma zwiększenie poziomu ochrony klientów na wypadek niewypłacalności biur podróży.
Takie stanowisko znajduje uzasadnienie. Zgodnie z prognozami Ministerstwa Sportu i Turystyki, opartymi na liczbie turystów korzystających corocznie z imprez turystycznych, roczne wpływy na rachunek TFG mają wynosić około 30 mln złotych. Kwota ta stanowić będzie zatem dodatkowe (uzupełniające w stosunku do dotychczas istniejących) zabezpieczenie na wypadek niewypłacalności biur podróży, a co za tym idzie umożliwi klientom zwrot wpłaconych w takiej sytuacji środków, jak również pokrycie kosztów powrotu z imprezy turystycznej.
Konieczność wzmocnienia dotychczasowego systemu zabezpieczeń finansowych na wypadek niewypłacalności organizatorów usług turystycznych wynika z jednej strony z napiętej sytuacji politycznej w krajach najczęściej odwiedzanych przez polskich turystów, tj. w Turcji, Tunezji i Egipcie, z drugiej z nasilających się działań terrorystycznych na całym świecie.
Turystyczny Fundusz Gwarancyjny jest rachunkiem bankowym w ramach Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, nie stanowi zatem nowej instytucji prawa. Określany jest jako II filar zabezpieczeń finansowych na wypadek niewypłacalności organizatorów turystyki, a co za tym idzie środki zgromadzone na rachunku TFU zostają uruchomione dopiero wtedy, gdy środki z I filaru zabezpieczeń okażą się niewystarczające.
Autorką artykułu jest adwokat Sylwia Piechocińska-Para z kancelarii
Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni





