Można powiedzieć, że jest to zwrot o 180 stopni, bo jeszcze w listopadzie rozważana była zmiana zmierzająca - jak wskazano - z jednej strony, do umożliwienia dalszego przetwarzania dokumentacji wytworzonej przed dniem 1 stycznia 2021 r. w postaci papierowej, z drugiej zaś - do prowadzenia, przechowywania, przetwarzania i udostępniania akt spraw i urządzeń ewidencyjnych w postaci tradycyjnej w sytuacji, gdyby na skutek nie dających się przewidzieć okoliczności, nie było to możliwe w systemie teleinformatycznym. Znalazła się w założeniach do pakietu zmian w procedurze cywilnej, które opublikowano w wykazie spraw legislacyjnych. 

Czytaj: Szykuje się e-licytacja nieruchomości - rząd przyjął projekt>>

MS zapowiada wsparcie techniczne dla kancelarii komorniczych

Przypomnijmy ustawy komornicze, które weszły w życie 1 stycznia 2019 r. - zobligowały one komorników do wprowadzania akt elektronicznych. Okres przejściowy został wyznaczony do 31 grudnia 2020 r. 

Czas płynie nieubłaganie, a rozważana zmiana nie znalazła się w noweli covidowej, przyjętej ostatnio przez Sejm. Pytane o to Ministerstwo Sprawiedliwości poinformowało właśnie Prawo.pl, że termin wprowadzenia przez komorników akt elektronicznych nie zmieni się. 

- Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało rozwiązania techniczne, które od 1 stycznia 2021 r. pozwolą kancelariom komorniczym udostępniać sądom akta komornicze w wersji elektronicznej. Sąd będzie mógł zapoznać się z dokumentami poprzez Portal Informacyjny. Przygotowane rozwiązanie umożliwią integrację z systemami informatycznymi kancelarii komorniczych - zapowiada resort.

Komornicy na razie nie chcą tego komentować. Z nieoficjalnych informacji Prawo.pl wynika, że nadal trwają rozmowy, bo i sprawa ma zdecydowanie szerszy wymiar, także finansowy.  

 


Problem nie tylko komorników - sądy nieprzygotowane

Komornik Beata Rusin, przy Sądzie Rejonowym dla Warszawy Żoliborza w Warszawie, podkreślała jeszcze niedawno, że ma już wszystko w systemie, każde pismo jest skanowane. Ale - jak dodawała - brakuje rozwiązań dotyczących choćby tego co robić ze zwrotami niepodjętej korespondencji od stron i uczestników. - Dopóki nie będzie to doprecyzowane, określone, powinna być możliwość gromadzenia dokumentów także w tradycyjnych aktach - mówiła niedawno. 

Kolejnym problemem, na który zwracają uwagę i sędziowie, i komornicy, jest przygotowanie sądów. - Sędzia obecnie nie zrobi nic bez akt, nadal są całe procedury, które go obowiązują. Do tego dochodzi kwestia RODO, szyfrowania, ochrony i bezpieczeństwa takiego systemu. To muszą być systemy zabezpieczone, mail na adres sekretariatu sądu nie wystarczy, bo mówimy tu o danych szczególnie wrażliwych  - wskazywała Rusin.

Czytaj: "Tarcze" wycięły część licytacji nieruchomości - problem także dla dłużników>>

Podobnie sytuację ocenia sędzia Monika Biała z Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków. - Art. 155 ustawy o komornikach sądowych stanowi, że na żądanie sądu i innych organów nadzoru komornik udostępnia akta w systemie teleinformatycznym, a gdy zachodzi taka potrzeba, przesyła także pomocniczy zbiór dokumentów. Problem w tym, że po stronie sądów takiego systemu teleinformatycznego nie ma. Niemożliwe jest zatem, z uwagi na brak warunków technicznych po stronie sądu - udostępnienie przez komornika elektronicznych akt egzekucyjnych sądowi rozpoznającemu np. skargę na czynności komornika lub sprawującemu nadzór nad egzekucją z nieruchomości - dodaje.