Zmiany ma wprowadzić pakiet nowelizacji m.in. Kodeksu postępowania cywilnego.  Czas jest tu ważny, bo zgodnie z obowiązującymi przepisami, komornicy od stycznia 2021 r. powinni wprowadzić w swojej kancelarii e-akta, czyli tworzyć, przetwarzać, przechowywać i udostępniać dokumentację w formie elektronicznej. 

Tu problem - jak mówią rozmówcy Prawo.pl - jest po stronie sądów, które mimo, że czas się kończy, nadal nie mają odpowiedniego systemu do tego, by takie akta komornicze przyjmować. 

Z kolei jeśli chodzi o e-licytacje nieruchomości, to jest to pomysł samej Krajowej Rady Komorniczej, która tworzy system mający to umożliwić.  W uzasadnieniu projektu przyjętego przez rząd wskazano, że umożliwienie prowadzenia sprzedaży nieruchomości w drodze e-licytacji zapewni wyższy poziom bezpieczeństwa dla uczestników czynności procesowych i pozwoli obniżyć koszty.

- W znaczący sposób przyczyni się również do przyspieszenia egzekucji z nieruchomości, która ze względu na wielość podmiotów w niej uczestniczących jest szczególnie długotrwała. Ponadto, zaproponowane rozwiązanie poprawi przejrzystość przetargów. Niejednokrotnie dostrzegany jest bowiem problem zmów między osobami licytującymi w celu obniżenia ceny nabycia. Nie będzie to już możliwe w licytacji odbywającej się za pośrednictwem systemu teleinformatycznego - czytamy w uzasadnieniu projektu.

Czytaj: "Tarcze" wycięły część licytacji nieruchomości - problem także dla dłużników>>

Po e-licytacjach ruchomości - czas na nieruchomości 

Warto przypomnieć, że tarcze antykryzysowe wprowadziły zakaz eksmisji i przeprowadzania dużej części licytacji nieruchomości - tych, które wykorzystywane są w celach mieszkalnych. To z kolei spowodowało, że sądy w większości przypadków nie ogłaszają obecnie takich licytacji i to nawet jeśli dłużnik w nich nie mieszka. Stanowi to problem nie tylko dla wierzycieli, ale też i samych dłużników choćby frankowych. Takie uregulowanie przepisów prowadzić będzie w przyszłości m.in. do zatorów w sądach. 

Zobacz procedurę w LEX: Sprzedaż zajętych ruchomości w drodze licytacji elektronicznej >

Na razie resort proponuje, by nieruchomości mogły być sprzedawane w drodze licytacji elektronicznej, na wzór sprawdzonych już rozwiązań, umożliwiających e-licytacje ruchomości. 

W projekcie zaproponowano by przetarg w drodze elektronicznej odbywał się wyłącznie na wniosek wierzyciela. W razie braku wskazania takiej formy odbycia przetargu odbywać się on będzie w trybie dotychczasowym. Wniosek o przeprowadzenie przetargu elektronicznego będzie mógł zostać złożony zarówno w pierwszym jak i drugim terminie licytacji.

Co ważne w pierwszej kolejności komornik udostępniać będzie obwieszczenie o licytacji na stronie internetowej Krajowej Rady Komorniczej.

E-przetarg ma trwać tydzień, wzorem funkcjonujących aukcji elektronicznych. - Takie rozwiązanie umożliwi uczestnikom dogodny udział w licytacji i pozwoli na uzyskanie możliwe najwyższej ceny ze sprzedaży nieruchomości - wskazano w uzasadnieniu. Nowe przepisy mają wejść w życie po upływie 14 dni od dnia od dnia ogłoszenia, z wyjątkiem niektórych artykułów, które zaczną obowiązywać w innych terminach.

Czytaj w LEX: Zasady licytacji nieruchomości służących zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych dłużnika >

Komornik Beata Rusin przy Sądzie Rejonowym dla Warszawy Żoliborza w Warszawie (Kancelaria Komornicza nr XIX w Warszawie), w rozmowie z Prawo.pl podkreśla, że takie rozwiązanie - co do zasady - jest ważne i pomocne. W jej ocenie, jeśli termin licytacji będzie wyznaczał komornik to rzeczywiście wpłynie to pozytywnie na egzekucję z nieruchomości i zdecydowanie ją przyspieszy. - Pozostanie oczywiście kwestia wydania postanowienia o udzieleniu przybicia i przesądzaniu własności, która pozostanie w gestii sądu - wskazuje.  

Czytaj w LEX: Sytuacja lokatora lokalu zakupionego na licytacji >

Komornicy przyznają, że zdarzały się problemy z osobami, które przychodziły na licytację do sądu i próbowały odwieść licytantów od zakupu, oferując im np. pieniądze.

Mogłaby się zwiększyć i liczba zainteresowanych, i samo bezpieczeństwo tych licytacji. Bywa bowiem, że uczestniczą w nich osoby, które niemal zawodowo je utrudniają -podkreśla Marcin Świtkowski, komornik sądowy przy Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Woli.

Czytaj: 
Doręczenie komornicze do poprawki - ministerstwo ma już propozycje>>

Egzekucja długów trudniejsza przez kilkukrotne sprawdzanie, czy roszczenie nie jest przedawnione​>>

Krajowa Rada Komornicza przygotowuje system

Takie rozwiązanie zaproponowała zresztą Krajowa Rada Komornicza. -  KRK jest autorem wielu propozycji rozwiązań mogących usprawnić system egzekucji. Naszym zdaniem rozwiązaniem wielu problemów może być właśnie informatyzacja, zmiany winny dotyczyć istotnych rozwiązań prawnych. Przede wszystkim wprowadzenie elektronicznej licytacji nieruchomości.  Jest to rozwiązanie, które jest korzystne nie tylko na okres pandemii. Zdaniem komorników , powinno ono zostać wprowadzone nawet w sytuacji, kiedy epidemia zostanie opanowana - mówił portalowi rzecznik Rady Krzysztof Pietrzyk. 

I dodaje, że w praktyce pozwoli to na wyeliminowanie patologicznych zjawisk tzw. zmów cenowych czy nawet prób zastraszania albo wyłudzeń w związku z licytacją. - Wielu komorników było świadkami sytuacji w której na licytacji stawia się kilkunastu licytantów, a w samym przetargu bierze udział tylko jedna osoba. Elektroniczna licytacja to rozwiązanie korzystne dla wszystkich stron postępowania. Uzyskanie wyższych kwot pozwala bowiem na pełniejsze zaspokojenie długu, zwalniając w ten sposób ciężar również z dłużnika. Na uwagę zasługuje fakt, iż autorem rozwiązań oraz pomysłów w tym zakresie jest samorząd komorniczy, to on wytworzy system dzięki któremu przeprowadzenie elektronicznej licytacji nieruchomości będzie możliwe - mówi. 

Prace nad systemem trwają. 

Zobacz procedurę w LEX: Przebieg licytacji nieruchomości >

Część komorników uważa, że takie rozwiązanie potrzebne byłoby już w czasie pandemii. - Sąd, przy którym działam, nie chce wyznaczać w czasie pandemii licytacji z nieruchomości i to nawet wtedy, gdy informuję go, że lokal jest niezamieszkały, dłużnicy mieszkają gdzie indziej - w lokalu stanowiącym ich własność, i tam odbierają korespondencję, więc zajęta nieruchomość nie zaspakaja ich potrzeb mieszkaniowych. Oczywiście każdy sąd ma inne spojrzenie na kwestię wyznaczania licytacji nieruchomości w czasie zagrożenia epidemicznego. Jedne wyznaczają, inne nie. Takie rozwiązanie - e-licytacje, wyznaczane przez komornika przyspieszyłyby egzekucje z nieruchomości, oczywiście z wyłączeniem nieruchomości, które zaspakajają potrzeby mieszkaniowe dłużników - mówi Beata Rusin.

 

E-akta komornicze jednak nie tak szybko

Ustawy komornicze, które weszły w życie 1 stycznia 2019 r., zobligowały komorników do wprowadzania akt elektronicznych. Okres przejściowy został wyznaczony do 31 grudnia 2020. Proponowana zmiana ma zmierzać - jak wskazano - z jednej strony, do umożliwienia dalszego przetwarzania dokumentacji wytworzonej przed dniem 1 stycznia 2021 r. w postaci papierowej, z drugiej zaś - do prowadzenia, przechowywania, przetwarzania i udostępniania akt spraw i urządzeń ewidencyjnych w postaci tradycyjnej w sytuacji, gdyby na skutek niedających się przewidzieć okoliczności, nie było to możliwe w systemie teleinformatycznym. 

Czytaj w LEX:  Ile powinna wynosić opłata za przeprowadzenie przez komornika sądowego egzekucji z nieruchomości?  >

- Opracowywane przepisy dają możliwość dalszego prowadzenia, przechowywania akt w formie tradycyjnej, w sytuacji gdyby nie było możliwości zrobienia tego w systemie teleinformatycznym. Ja osobiście mam oczywiście wszystko w systemie, każde pismo jest skanowane. Ale mamy też obowiązek przechowywania np. kopert od pism przychodzących do kancelarii. Do tego dochodzą zwroty niepodjętej korespondencji od stron i uczestników - mówi komornik Beata Rusin. I dodaje, że tak naprawdę obecnie obowiązujące regulacje wymuszają nadal prowadzenie akt egzekucyjnych w tradycyjnej, papierowej formie. 

- Dopóki nie będzie to doprecyzowane, określone co i w jakiej sytuacji mogę zrobić, powinna być możliwość gromadzenia dokumentów także w tradycyjnych aktach - mówi. 

Kolejny problemem, na który zwracają uwagę i sędziowie, i komornicy, jest przygotowanie sądów. - Sędzia obecnie nie zrobi nic bez akt, nadal są całe procedury, które go obowiązują. Do tego dochodzi kwestia RODO, szyfrowania, ochrony i bezpieczeństwa takiego systemu. To muszą być systemy zabezpieczone, mail na adres sekretariatu sądu nie wystarczy, bo mówimy tu o danych szczególnie wrażliwych  - mówi Rusin.

Sprawdź w LEX: Czy w wyniku nabycia przez spółdzielnię mieszkaniową na licytacji komorniczej zadłużonego mieszkania, spółdzielcze własnościowe prawo do tego lokalu, przysługujące licytowanemu właścicielowi ulegnie wygaszeniu? >

Podobnie sytuację ocenia sędzia Monika Biała z Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Krzyków. - Art. 155 ustawy o komornikach sądowych stanowi, że na żądanie sądu i innych organów nadzoru komornik udostępnia akta w systemie teleinformatycznym, a gdy zachodzi taka potrzeba, przesyła także pomocniczy zbiór dokumentów. Problem w tym, że po stronie sądów takiego systemu teleinformatycznego nie ma. Niemożliwe jest zatem, z uwagi na brak warunków technicznych po stronie sądu - udostępnienie przez komornika elektronicznych akt egzekucyjnych sądowi rozpoznającemu np. skargę na czynności komornika lub sprawującemu nadzór nad egzekucją z nieruchomości - dodaje. 

Czytaj: Projekt nowelizacji procedury cywilnej na ostatniej prostej>>

Nabywca nie przejrzy całość akt dłużnika

MS chce też poprawić art. 953 par. 1 pkt 5 Kodeksu postępowania cywilnego, który pozwala zainteresowanym licytacyjnym nabyciem nieruchomości zapoznać się z całością akt postępowania egzekucyjnego. - Tak szeroki zakres pozyskiwania informacji o dłużniku przez osoby postronne, budzi istotne zastrzeżenia zważywszy na konstytucyjne gwarancje ochrony prywatności i przede wszystkim jest zbędny, z punktu widzenia ewentualnego nabywcy - wskazano. 

Zobacz procedurę w LEX: Obwieszczenie o terminie licytacji nieruchomości >

Komornicy podkreślają, że to również wyczekiwane i konieczne rozwiązanie. Wskazują, że chodzi o dane osobowe dłużników, często szczególnie wrażliwe. 

- Ja zawsze odsyłałam takie osoby do sądu celem przeglądania akt, które na dwa tygodnie przed licytacją wysyłane są obligatoryjnie do sądu. Uważałam, że jest to przepis niekompatybilny z RODO, który mógł doprowadzać do naruszania ochrony danych osobowych stron postępowania egzekucyjnego, czyli naruszania bezpieczeństwa danych poprzez nieuprawnione ujawnienie ich lub nieuprawniony dostęp - mówi Rusin. 

 


W aktach egzekucyjnych są między innymi informacje z urzędów skarbowych, ZUS, dane kontaktowe, adresowe, informacje o miejscu pracy, rachunkach bankowych, tytuły wykonawcze oraz numery pesel. Udostępnianie tak szerokiego zakresu danych - w ocenie komorników - było więc niecelowe, zbędne i nie mające powiązania z prowadzonym postępowaniem.  

- Nabywca powinien mieć jedynie dostęp do dokumentacji związanej z licytowaną nieruchomością, a mianowicie  do operatu szacunkowego przygotowanego przez rzeczoznawcę majątkowego tj. biegłego sądowego z zakresu szacowania nieruchomości, w którym zawarte są wszystkie niezbędne informację dotyczące licytowanej nieruchomości - podsumowuje Beata Rusin.