Bunt prokuratorów... i co dalej?
W prokuraturze zaczyna się rewolta. Na początek dymisje złożyło dziewięciu prokuratorów z warszawskiej prokuratury okręgowej, a zapowiedzieli taki krok wszyscy prokuratorzy rejonowi w stolicy. Zanim jednak zdążyli zrobić to co zapowiedzieli, o zwolnienie ze stanowiska poprosiła ich szefowa, do czego zresztą prokurator generalny natychmiast się przychylił. W Warszawie być może kryzys na tym się zakończy, ale w skali kraju to chyba dopiero początek drogi.