Bodnar: władza sączy oskarżenia przeciwko sądom
Jeśli minister sprawiedliwości zapowiada zaostrzenie kar za korupcję sędziów, podczas gdy w Polsce prawie nie ma takiego zjawiska, to chodzi o upowszechnianie przekazu, że w wymiarze sprawiedliwości jest źle i trzeba coś z tym zrobić twierdzi dr Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich.
Jak mówił Rzecznik we wtorek rano na antenie radia TOK FM, w Polsce mamy jeden z najniższych w Europie wskaźników korupcji wśród sędziów. – Ja nie przypominam sobie z ostatnich lat żadnej poważnej sprawy, która dotyczyłaby korupcji wśród sędziów. Natomiast takie zapowiedzi, że będą podwyższane kary za korupcję wśród sędziów, że stworzymy specjalny wydział w prokuraturze do walki z korupcją wśród sędziów i prokuratorów, to jest wysyłanie sygnałów, że coś jest nie tak, ale my sobie z tym poradzimy, wyplenimy te patologie. Wydaje mi się, że to jest groźne z punktu widzenia legitymizacji władzy sądowniczej – mówił Adam Bodnar.
Czytaj: MS: wyższe kary dla sędziów i jawne majątki>>
Jego zdaniem jest to niebezpieczne na takim samym poziomie jak to, że prezydent odmówił powołania dziesięciu kandydatów na sędziów, wskazanych przez Krajową Radę Sądownictwa. – To jest ciągłe wysyłanie społeczeństwu sygnału: niezależne sądownictwo to nie jest wartość w naszym państwie. Prawo do sądu może tak, ale ten sędzia ma wiedzieć, jaką rolę w tym naszym państwie ma wypełniać – mówił rzecznik praw obywatelskich.






