- Dlatego, aby zadbać o ochronę tej tajemnicy, w przeszukaniu musi uczestniczyć dziekan rady adwokackiej lub osoba przez niego wyznaczona - wskazuje prezes NRA Jacek Trela. 

Również adwokat Mikołaj Pietrzak, dziekan warszawskiej ORA, podkreśla że samorząd "będzie z największą atencją monitorował działania organów ścigania wobec adwokata Romana Giertycha".

Czytaj: Adwokat Roman Giertych zatrzymany przez CBA>>

Wyjątkowy wymiar sprawy

W ocenie prezesa, niezależnie od podstaw zatrzymania Giertycha i przeszukania w jego domu, czynności te mają wyjątkowy wymiar z uwagi na jego zaangażowanie jako adwokata w sprawy, w których tle pojawiają się politycy partii rządzącej.
  
- Niepokój budzi także fakt, że zatrzymanie Romana Giertycha odbywa się w przeddzień posiedzenia sądu w sprawie aresztu wobec jego klienta Leszka Czarneckiego, którego jest on jedynym obrońcą - mówi. 

 


I zapowiada, że samorząd adwokacki będzie uważnie obserwował czynności podejmowane wobec zatrzymanego adwokata, a także wszelkimi możliwymi środkami bronił jego praw.

Zaniepokojenie w warszawskiej ORA

Swoje stanowisko w sprawie wydał również Mikołaj Pietrzak, dziekan ORA w Warszawie. - Jestem w najwyższym stopniu zaniepokojony zatrzymaniem adwokata Romana Giertycha, jak również przeszukaniami jego kancelarii i mieszkania. W jedno i drugie miejsce niezwłocznie udali się przedstawiciele samorządu adwokackiego: wicedziekan ORA w Warszawie adw. Katarzyna Gajowniczek-Pruszyńska, sekretarz Naczelna Rada Adwokacka adw. Rafał Dębowski, zastępca sekretarza ORA w Warszawie adw. Aleksander Krysztofowicz, aby monitorować przebieg trwających czynności, szczególnie pod kątem poszanowania tajemnicy adwokackiej- podkreśla. 

Dodaje w nim, że Okręgowa Rada Adwokacka w Warszawie drobiazgowo monitoruje każdy przypadek zatrzymania adwokata oraz przeszukania jego kancelarii lub mieszkania.

- Każdorazowo sprawdzamy, czy prowadzone działania odbywają się z poszanowaniem tajemnicy adwokackiej oraz badamy, czy nie dochodzi do naruszenia niezależności adwokackiej w postaci represji wobec adwokata za jego działalność zawodową, w tym za działalność pozostającą w kontrze do interesów politycznych przedstawicieli władzy państwowej - wskazuje. 

W ocenie dziekana, sytuacja w której doszło do zatrzymania Giertycha w przeddzień posiedzenia w przedmiocie tymczasowego aresztowania "w sprawie istotnej z perspektywy władzy politycznej, w której występuje on jako obrońca", musi budzić obawy. - Czy nie mamy do czynienia z obstrukcją działalności obrończej. Obstrukcją, która może być motywowana instrumentalnym i politycznym działaniem organów państwowych - podkreśla.

W ocenie dziekana, sprawa obrazuje także, z jakich powodów adwokatura protestowała, gdy doszło do ponownej unifikacji instytucji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego. - W tej konstelacji, zawsze będzie pojawiało się pytanie: na ile interesy polityczne miały wpływ na działania prokuratury - dodaje. 

 


Zatrzymanie adwokata i biznesmena

Przypomnijmy CBA informuje, że zatrzymanie Giertycha i biznesmena Ryszarda K. mają związek z prowadzonym przez Delegaturę CBA we Wrocławiu pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Poznaniu śledztwem dotyczącym działań na szkodę spółki notowanej na GPW.

Według CBA zatrzymani brali udział w zorganizowanym procederze polegającym na wyprowadzaniu pieniędzy ze spółki, przywłaszczeniu i praniu pieniędzy. 

- Szkoda w mieniu przekracza 90 mln zł - dodaje Biuro. 

W sprawie zostało zatrzymanych w sumie 10 innych osób. Giertych i Ryszard K. mają trafić do prokuratury, gdzie - według CBA - usłyszą zarzuty działania na szkodę spółki, przywłaszczenia mienia i prania pieniędzy.