Lex ODO Oferta specjalna - VII 2026
Zmień język strony
Prawo.pl

SN: 9 miesięcy czekania na losowanie referatu - to nie przewlekłość

Sąd Apelacyjny w Katowicach przyznał, że losowanie przydziału sprawy sędziemu może się odbyć po dziewięciu miesiącach od daty wpływu akt z powodu trudnej sytuacji kadrowej. Skarżący uznał, że narusza to jego prawo do sądu. Sąd Najwyższy w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych był jednak innego zdania. Odrzucił skargę na przewlekłość postępowania i wniosek o zadośćuczynienie, bo nie spełniały wymogów formalnych.

kalendarz
Źródło: iStock

Pismem z 2 czerwca 2026 r. A.P. wniósł skargę, w której zażądał stwierdzenia nieuzasadnionej bezczynności i przewlekłości w rozpoznaniu jego środka odwoławczego w sprawie cywilnej od decyzji sądu okręgowego. Wniósł o 20 tys. zł słusznego zadośćuczynienia.

Tylko 12 sędziów na 7,5 tys. spraw

Skarżący wskazał, że „z pisma prezesa Sądu Apelacyjnego w  Katowicach z 17 lutego 2026 r. wynika, że referent zostanie wylosowany po upływie dziewięciu miesięcy od daty wpływu akt (…). Jest to spowodowane trudną sytuacja kadrową. W Wydziale orzeka 12 sędziów, a na rozpoznanie oczekuje 7500 spraw apelacyjnych i 633 zażaleniowych”.

Zdaniem skarżącego „zacytowanym oświadczeniem prezes SA Katowice przyznał się do niewydolności systemu sądowego i wadliwości działań Wydziału Cywilnego, który jest wadliwe zorganizowany. Wadliwie funkcjonuje – nie spełniając swojej roli. Obywatele nie mogą być pozbawiani prawa do rozpoznania sprawy bez zbędnej zwłoki gwarantowanego w art. 45 Konstytucji RP, dlatego też przyznanie zadośćuczynienia musi stanowić formę kary wynikającej z wadliwego zorganizowania urzędu państwowego, jakim jest sąd”.

Odrzucenie skargi

Sąd Najwyższy w składzie jednego sędziego uznał, że skarga nie spełnia wymogów formalnych. Z tego powodu musiała być odrzucona. Sędzia Paweł Księżak przypomniał, że strona może wnieść skargę o stwierdzenie, że w  postępowaniu, którego skarga dotyczy, nastąpiło naruszenie jej prawa do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. I to w sytuacji, gdy postępowanie zmierzające do wydania rozstrzygnięcia kończącego postępowanie w sprawie trwa dłużej niż to konieczne dla wyjaśnienia istotnych okoliczności faktycznych i prawnych.  Albo dłużej niż to konieczne do załatwienia sprawy egzekucyjnej lub innej dotyczącej wykonania orzeczenia sądowego.

W myśl art. 6 ust. 1-3 ustawy o skardze na przewlekłość postępowania każdorazowa skarga taka musi spełniać określone wymogi przewidziane dla pisma procesowego, w tym:

  • obligatoryjnie przytoczyć należy okoliczności uzasadniających żądanie. Należy podkreślić, że jest to wymóg bezwzględny w świetle tej ustawy,
  • podać, w czym skarżący dopatruje się nieuzasadnionej zwłoki w rozpoznaniu jego sprawy, tj. w sposób precyzyjny przedstawić konkretne działania bądź zaniechania sądu rozpoznającego sprawę, które w konsekwencji doprowadziły do zwłoki,
  • skarga może zawierać żądanie wydania sądowi rozpoznającemu sprawę albo prokuratorowi prowadzącemu lub nadzorującemu postępowania przygotowawcze zlecenia podjęcia w wyznaczonym terminie odpowiednich czynności oraz zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej, co kwalifikowane jest jako wymóg fakultatywny.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalone jest stanowisko, że skarga podlega rozpoznaniu, o ile spełnia wymagania formalne.

Trzeba podać etap i okoliczności

Jak wskazał sędzia Księżak, sąd musi wiedzieć, na jakim etapie postępowania doszło, według strony, do przewlekłości, na czym ona polegała, tzn. jakie konkretnie czynności procesowe zostały podjęte przez sąd wadliwie lub nie zostały podjęte w ogóle. Bez wskazania tych okoliczności sąd nie jest w stanie dokonać oceny czynności sądu w oparciu o kryteria wskazane w art. 2 ust. 2 ustawy.

- Tutaj ten wymóg nie został dochowany. Nie zostały wymienione uchybienia ani wadliwości po stronie Sądu Apelacyjnego, które spowodowały naruszenie prawa skarżącego do rozpoznania sprawy w rozsądnym terminie. W konsekwencji, Sąd Najwyższy pozbawiony jest możliwości merytorycznego rozpoznania wniesionej skargi.

Zatem w myśl przepisów o skardze na przewlekłość postępowania, skargę niespełniającą tych wymagań sąd właściwy do jej rozpoznania odrzuca bez wzywania do uzupełnienia braków – dodał sędzia Księżak.

Warunek: bezczynność powyżej 12 miesięcy

W ubiegłym roku do polskich sądów wpłynęły 9664 skargi na przewlekłość postępowania, a w 2024 roku było ich nieco mniej - 9495. Ponad 7,5 mln zł – to łączna kwota odszkodowań przyznanych w ubiegłym roku przez sądy. Średnio zadośćuczynienie przyznawane przez sądy wynosi - 3,5 tys. zł.

We wcześniejszych orzeczeniach SN wyjaśniał, że oczekiwanie na rozprawę sięgające na przykład 15 miesięcy jest przewlekłością. I dodał, że jest to wynik działań prawodawcy, który nakazując rozpoznawanie spraw zgodnie z kolejnością wpływu, nie stworzył instrumentów umożliwiających efektywne funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości (Sygnatura akt I NSP 88/18). Za okres uzasadniający stwierdzenie przewlekłości postępowania uznawana przy tym jest bezczynność sądu drugiej instancji polegająca na niewyznaczeniu rozprawy apelacyjnej, trwająca co najmniej 12 miesięcy.

Czytaj więcej na Prawo.pl: Przewlekłość postępowania spowodowana...

- W judykaturze powszechny jest pogląd, że naruszeniem prawa strony do rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki jest wielomiesięczna bezczynność sądu polegająca na niewyznaczaniu rozprawy - podkreślił wówczas sędzia sprawozdawca Oktawian Nawrot. 

Postanowienie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN z 14 lipca 2026 r., sygnatura akt I NSP 348/26

 

Polecamy książki prawnicze