Rząd wprowadza zmiany w skali podatkowej PIT i ryczałcie
Rząd przyjął we wtorek projekt, która zakłada podniesienie pierwszego progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz wprowadzenie nowej, 24-proc. stawki PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. zł - poinformował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Nadwyżka dochodów powyżej drugiego progu będzie opodatkowana stawką 32 proc. Projekt zakłada też podwyżkę CIT oraz obniżenie limitu przychodów warunkującego możliwość rozliczenia ryczałtem z 2 mln euro do 250 tys. euro.

Chodzi o projekt nowelizacji ustaw o PIT, CIT i ryczałcie (projekt nr UD 458).
Minister dodał, że projektowane przepisy przewidują również podwyżki podatków, które mają sfinansować te plany.
- Podczas dzisiejszego posiedzenia rządu przyjęliśmy cały pakiet projektów podatkowych, m.in. zmiany w stawkach podatku PIT. Podwyższamy pierwszy próg do 130 tys. zł, wprowadzamy stawkę pośrednią w wysokości 24 proc. do kwoty 150 tys. zł, co oznacza, że najwyższa stawka podatkowa 32 proc. będzie obowiązywała po przekroczeniu 150 tys. zł - powiedział na wtorkowej konferencji Domański.
Podkreślił, że na tym rozwiązaniu skorzysta co najmniej 3,5 mln podatników.
Projekt zakłada podwyższenie pierwszego progu podatkowego ze 120 do 130 tys. zł. Stawka w tym progu pozostanie na poziomie 12 proc. Ponadto proponuje się wprowadzenie nowego progu obejmującego dochody w przedziale od ponad 130 do 150 tys. zł ze stawką 24 proc. Dochody powyżej 150 tys. zł zostaną objęte stawką 32 proc.
W celu sfinansowania powyższej propozycji rząd planuje również podwyżki niektórych podatków, w tym zwiększenie stawki CIT płaconego przez podatników, których przychody z poprzedniego roku przekroczyły 50 mln euro z 19 do 22 proc. Poza tym projekt zakłada podwyższenie daniny solidarnościowej (z 4 do 5 proc.) oraz zmiany w zasadach stosowania ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych.
Projekt zakłada też m.in. obniżenie limitu przychodów warunkującego możliwość wyboru ryczałtu z 2 mln euro do 250 tys. euro i wprowadzenie 17 proc. stawki ryczałtu do nadwyżki przychodów osiągniętych w trakcie roku ponad 300 tys. euro. W konsekwencji mniej przedsiębiorców będzie mogło rozliczać się ryczałtem.
To oznacza, że dany podatnik będzie mógł płacić w 2027 r. ryczałt, o ile jego przychody nie przekroczą w 2026 r. równowartości 250 tys. euro. Jeśli zaś w trakcie 2027 r. przychody przekroczą 300 tys. euro., to prawo do ryczałtu straci dopiero od 2028 r. Jednak za 2027 r. od nadwyżki ponad 300 tys. euro zapłaci 17 proc.
Ministerstwo Finansów uzasadnia to koniecznością "zwiększenia efektywności i sprawiedliwości systemu podatkowo-składkowego" oraz powrotem do "pierwotnych założeń tej formy opodatkowania". Przypomnijmy, że limit 2 mln euro został wprowadzony w 2022 r. przez Polski Ład, by zachęcać jak najwięcej osób do przechodzenia na ryczałt. Do tego obniżone zostały stawki m.in. dla lekarzy (do 14 proc.) i branży IT (do 12 proc.). W efekcie za 2024 ryczałt zapłaciło 1 mln 18 tys. przedsiębiorców.
Według ekspertów, wbrew uzasadnieniu MF, te zmiany uderzą nie tylko w przedsiębiorców-milionerów. Ryczałt płaci się od przychodów, niezależnie od wysokości dochodów. Łatwo mogą więc z niego "wypaść" przedsiębiorcy z m.in. branży handlowej, budowlanej czy transportowej.
Czytaj więcej: https://www.prawo.pl/podatki/mniej-osob-skorzysta-z-ryczaltu-a-stawka-8-5-proc-nadal-bedzie-ryzykowna,1551440.html
https://www.prawo.pl/podatki/pit-2027-zmiany-dla-programistow-i-wspolnikow-spolek,1553299.html
Ministerstwo Finansów prognozuje, że w ciągu 10 lat po wejściu w życie proponowanych zmian budżet państwa straci na nich niemal 57,7 mld zł. Jednocześnie całościowe dochody państwa wzrosną o prawie 26,5 mld zł, głównie dzięki większym wpływom do NFZ (31,3 mld zł), do JST (29,6 mld zł) oraz do Funduszu Solidarnościowego (23,2 mld zł).







