Szara strefa nie jest złym zjawiskiem
Szacuje się, że w 2013 r. wielkość gospodarki nieoficjalnej w Polsce wyniesie około 23,8 proc. Na wielkość te mają wpływ wyjątkowo wysokie podatki pośrednie, zwłaszcza podatek od towarów i usług, a także wysoki poziom bezrobocia i samozatrudnienia - informuje Gazeta Prawna.
Jak twierdzi badacz światowej gospodarki nieoficjalnej - profesor Friedrich Schneider -jednym ze sposobów zmniejszenia szarej strefy jest obniżka stawek VAT. Obniżenie VAT dałoby impuls do rozwoju gospodarki. W konsekwencji obniżka podatku prawdopodobnie nie spowodowałaby zwiększenia deficytu, tylko oprowadziłaby do redukcji szarej strefy.
Zdaniem profesora pewien poziom gospodarki nieopodatkowanej jest akceptowalny. Poza oficjalnym obrotem wytwarzane są dodatkowe usługi i towary, które nie zostałyby wyprodukowane legalnie. Ponadto pieniądze pochodzące z szarej strefy są wydawane już w gospodarce oficjalnej, co oznacza, że jest to jeden z elementów wpływających na wzrost PKB W warunkach polskich akceptowalny poziom gospodarki nieformalnej powinien wynosić ok. 10–12 proc. PKB.
Wywiad z profesorem Friedrichem Schneiderem znajdziesz w dzisiejszym wydaniu Gazety Prawnej.


