Rząd przyjął projekt budżetu na 2027 rok z deficytem ponad 282 mld zł
Rząd przyjął w piątek projekt budżetu na 2027 rok. Prognozowane dochody wyniosą 695 mld zł, wydatki 977,6 mld zł., a deficyt 282,6 mld zł. Deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2027 r. wyniesie 7,1 proc. PKB. Rząd prognozuje też, że PKB wzrośnie w przyszłym roku o 3 proc., a średnioroczna inflacja wyniesie 2,8 proc.

- Chcemy, aby ten budżet był elementarnie odpowiedzialny. Tutaj mówimy o tych wskaźnikach, na które wszyscy zwracają uwagę, tj. i dług, i deficyt. Wiadomo, że chcielibyśmy, żeby te wskaźniki były niższe, ale równocześnie nie chcemy i nie pozwolimy na to, żeby polska gospodarka stanęła - podkreślił premier Donald Tusk.
Wśród priorytetów mają być: bezpieczeństwo, zdrowie, inwestycje energetyczne, kolejowe i drogowe.
- Prognozowane dochody na 2027 rok wyniosą 695 mld zł, czyli o 68,4 mld zł więcej niż przewidywane wykonanie w roku bieżącym. Dochody podatkowe budżetu państwa wyniosą 622,4 mld zł i wzrosną o 57,8 mld zł - powiedział minister finansów Andrzej Domański. Wydatki budżetu na 2027 rok zostały zaplanowane na 977,6 mld zł., co oznacza, że deficyt budżetowy planowany jest na 282,6 mld zł.
Minister Domański dodał, że wpływy z CIT są prognozowane na 94,6 mld zł, o 14 mld zł więcej niż w 2026 r. - Widzimy, że polskie firmy rosną, poprawia się również ich rentowność - wskazał minister. Natomiast - jak przekazał - wpływy z VAT w przyszłym roku prognozowane są na 363,7 mld zł, czyli o niemal 32 mld zł więcej niż prognozowane wykonanie w tym roku. - Na prognozę tę wpływa przede wszystkim nominalny wzrost spożycia prywatnego o niemal 6 proc. - powiedział Domański. Przypomniał też, że luka VAT w trakcie obecnej kadencji rządu „systematycznie spada”. - Przejmowaliśmy gospodarkę z luką VAT niemal 15-procentową. Nasz ostatni odczyt za rok 2025 to luka VAT poniżej 5 proc. - zaznaczył minister.
Rząd prognozuje, że PKB wzrośnie w przyszłym roku o 3 proc., a średnioroczna inflacja wyniesie 2,8 proc. - poinformował Andrzej Domański. Dodał, że przeciętne wynagrodzenie nominalnie wzrośnie o 5,9 proc., a realnie o 3 proc.
Wzrost przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej w bieżącym roku ma wynieść - zgodnie z prognozami rządu - 6,4 proc., co w ujęciu realnym oznacza wzrost o 3,3 proc. - W roku 2027 prognozowana jest kontynuacja dobrej koniunktury na rynku pracy, co przełoży się na dalszy wzrost wynagrodzeń. Prognozujemy, iż nominalne przeciętne wynagrodzenie wzrośnie o 5,9 proc., a realnie o 3 proc. - przekazał Domański.
Rząd prognozuje też, że stopa bezrobocia według unijnej metodologii w Polsce na koniec 2027 r. będzie na poziomie 6 proc.





