Polskie prawo podatkowe w OECD na drugim miejscu od końca
W opublikowanym we wtorek raporcie pt. International Tax Competitiveness Index Polska zajęła przedostatnie miejsce, na 37 krajów OECD. Gorszy wynik osiągnęły tylko Włochy. Największym problemem polskiego systemu podatkowego okazuje się skomplikowanie. Amerykańska Tax Foundation od lat sporządza zestawienie konkurencyjności systemów podatkowych.

Autorzy raportu mierzą jakość systemu podatkowego w pięciu obszarach. Chodzi o: poziom opodatkowania osób prawnych, osób fizycznych, konsumpcji, majątku oraz reguł opodatkowania działalności transgranicznej. Bierze przy tym pod uwagę nie tylko samą wysokość stawek (konkurencyjność), lecz także skomplikowanie związane z licznymi preferencjami i wyjątkami (neutralność).
Skomplikowanie największym problemem polskiego prawa
W najnowszej edycji raportu Polska zajęła przedostatnie, 36. miejsce. Gorzej zostały ocenione tylko Włochy. Pozycja polskiego prawa podatkowego jest taka sama jak w ubiegłym roku. Plasujemy się jednak o trzy pozycje niżej niż dwa lata temu. Z zestawienia wynika, że największym problemem polskiego systemu podatkowego okazuje się skomplikowanie. Polska słabo wypada także pod względem bazy podatkowej dla opodatkowania konsumpcji, co wiąże się z istnieniem szerokiego wachlarza obniżonych stawek VAT. Pierwszą pozycję – po raz ósmy z rzędu – zajęła Estonia. Na drugim miejscu znajduje się Łotwa, na trzecim z kolei – Nowa Zelandia.
Cały raport jest dostępny na stronach: http://tax-competition.org/ oraz https://taxfoundation.org/publications/international-tax-competitiveness-index/
Co istotne, indeks nie uwzględnia aspektu, który dla polskich podatników jest szczególnie dotkliwy. Chodzi tu o kwestię zmienności przepisów i niepewności związanej z ich uchwalaniem. Przepisy podatkowe są w Polsce co chwilę modyfikowane, co oficjalnie ma służyć poprawie systemu, a w praktyce często „łataniu” luk. Co gorsza, w ostatnich latach niechlubną tradycją stały się prace pod koniec roku kalendarzowego nad zmianami podatkowo-składkowymi, które miałyby obowiązywać od 1 stycznia roku kolejnego. Marcin Zieliński, ekonomista FOR zwraca uwagę, że tę niepewność dodatkowo zwiększają teraz prace nad podatkową częścią Polskiego Ładu.
Zobacz również: Wkrótce istotne zmiany w składaniu sprawozdań i kontrolach firm audytorskich >>
- Rządzący wciąż pozostają głusi na głosy ze strony organizacji pozarządowych i środowisk przedsiębiorców. Prace nad przepisami podatkowymi w ramach tzw. Polskiego Ładu – najnowszej propagandowej wydmuszki rządu PiS – są prowadzone według tego samego patologicznego schematu co zmiany wspomniane powyżej. O ile jednak nowelizacje z lat ubiegłych dotyczyły stosunkowo wąskich grup, o tyle tzw. Polski Ład dotknie wszystkich podatników, którzy wciąż do końca nie wiedzą, co przyniosą kolejne miesiące, tym bardziej, że sam tzw. Polski Ład tworzy w finansach publicznych ubytki, które rząd będzie uzupełniał podniesieniem albo wprowadzeniem innych danin – ostatnim pomysłem jest podniesienie akcyzy – mówi Marcin Zieliński.
Zobacz w LEX: Polski Ład - jak zmieni się praca biur rachunkowych? - szkolenie online >
Podatki wpływają na wzrost gospodarczy
Jak zauważają autorzy rankingu International Tax Competitiveness Index, system podatkowy ma istotny wpływ na wzrost gospodarczy kraju. Dobrze zaprojektowany system podatkowy pozwala podatnikom łatwo obliczać i płacić należne daniny oraz zapewnia środki na sfinansowanie wydatków publicznych. Z kolei zły system podatkowy jest uciążliwy dla podatników oraz zniechęca ich do produktywnej działalności, czyli pracy i inwestowania. Autorzy rankingu jakość systemu podatkowego oceniają przez pryzmat dwóch aspektów:
- konkurencyjności (wysokości krańcowych stawek podatkowych) – jeśli następna zarobiona jednostka jest obłożona wyższą stawką podatkową, zmniejsza to motywację podatnika do pracy czy inwestowania.
- neutralności – neutralny system podatkowy to taki, który w możliwie ograniczony sposób zaburza decyzje podmiotów gospodarczych, np. premiując konsumpcję zamiast oszczędzania albo inwestycje w jedne sektory kosztem innych.
Zobacz w LEX: Kalendarz najważniejszych zmian w podatkach w 2021 r. >
Zdaniem Marcina Zielińskiego, piętą achillesową polskiego systemu podatkowego okazuje się skomplikowanie. O ile za samą wysokość klina w przypadku opodatkowania osób prawnych i fizycznych Polska zajęła odpowiednio piątą i szóstą pozycję (relatywnie słabo wypadając za to w przypadku opodatkowania konsumpcji – 28. miejsce), o tyle pod względem skomplikowania jej miejsca to: 28. (opodatkowanie osób prawnych), 30. (opodatkowanie osób fizycznych) oraz 37. (opodatkowanie konsumpcji). Polska słabo też wypada pod względem bazy podatkowej dla opodatkowania konsumpcji.
Czytaj w LEX: Jak przejść z papierowego do nowoczesnego biura rachunkowego - nowe technologie w biurze rachunkowym >
Wszyscy przyzwyczajamy się do złego prawa
Prof. dr hab. Bogumił Brzeziński z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, zwraca dodatkowo uwagę, że podła kondycja polskiego prawa podatkowego jest współcześnie sprawą tak oczywistą, że w dyskursie publicznym taki stan rzeczy stopniowo uznawany jest za obiektywny, naturalny i na dodatek ustabilizowany. Jego zdaniem, to duży problem.
Czytaj w LEX: Ewidencja sprzedaży przez Internet na przykładach >
Z wypowiedzi profesora wynika, że społeczność użytkowników prawa podatkowego przestała już zawracać sobie głowę tym, czy rzeczywiście grupa posłów może przygotować przyzwoity projekt zmian w ustawie podatkowej i czy na pewno czas między godziną 23 jednego dnia i 2 dnia następnego to najlepsza pora na uchwalanie ustaw zawierających przepisy prawa podatkowego. Eksperci zastanawiają się natomiast nad tym, co z tych nowych przepisów wynika. Jeśli nic sensownego nie wynika, albo też zawierają dyrektywy postępowania sprzeczne ze sobą czy z innymi przepisami nadal obowiązującymi, to jedynie optymiści sugerują, aby przepisy zmienić. Pozostali (a tych jest chyba większość) domagają się albo wydania urzędowej interpretacji, albo wydania – co jest bardziej rekomendowane - uchwały przez Naczelny Sąd Administracyjny, klarującej stan prawny.
Czytaj w LEX: VAT - przegląd projektów ustaw i rozporządzeń >
To „pogodzenie się” z beztroską proceduralną i smutnymi często jej rezultatami jest spowodowane doświadczeniami ostatnich kilku lat praktyki parlamentarnej. Proces tworzenia prawa podatkowego dałoby się pewnie naprawić, ale – jak zauważa prof. Brzeziński – nie ma z kim o tym rozmawiać. Jego zdaniem, wymownym przykładem postawy władz w odniesieniu do tej kwestii są losy projektu ordynacji podatkowej, porządkującego w określony sposób niełatwą problematykę uregulowań ogólnych prawa podatkowego. Nowej ordynacji podatkowej jak nie ma, tak nie ma, a akcja „upychania” rozmaitych bloków nowych uregulowań w tekście ordynacji podatkowej trwa w najlepsze. O modernizacji przepisów o podatkach dochodowych czy podatku o towarów i usług nie ma nawet co mówić. - Ten stan rzeczy będzie kiedyś zmieniony; nie sposób jednak powiedzieć, kiedy. W roku 2015 Irena Ożóg w jednym z wystąpień radiowych powiedziała: „System tworzenia prawa podatkowego sięgnął dna. Może być tylko lepiej”. Diagnoza okazała się być nie do końca precyzyjna – okazało się, że to nie było jeszcze dno, ale dopiero górna warstwa mułu – konkluduje prof. Brzeziński.
Zobacz więcej: Prof. Brzeziński: Podła kondycja prawa podatkowego to oczywistość >>
Czytaj w LEX: PIT - przegląd projektów rozporządzeń i ustaw >
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.


















