Eksperci podkreślają, że przepisy oznaczają przerzucenie na podatników obowiązków, z którymi państwo nie jest sobie w stanie samo poradzić.

– Przeniesienie odpowiedzialności za podatek niezapłacony sprzedawcy na nabywcę będzie w zasadzie zagrożeniem dla samego kupującego, jeżeli on na etapie zakupu mógł przypuszczać, że niska cena kupowanych towarów jest związana z tym, że sprzedawca nie rozlicza VAT – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Katarzyna Rola-Stężycka, ekspertka z firmy Tax Care.

W myśl obowiązujących od dziś przepisów, nabywca odpowie za nierozliczony VAT solidarnie ze sprzedawcą, jeżeli wartość towarów nabywanych od jednego podmiotu dokonującego ich dostawy, bez kwoty podatku, przekroczyła w danym miesiącu 50 000 zł, a w momencie dokonania dostawy towarów podatnik wiedział lub miał uzasadnione podstawy do tego, aby przypuszczać, że całość lub część kwoty podatku przypadającej na dokonaną dostawę nie zostanie wpłacona na rachunek urzędu skarbowego.

Nowelizacja ustawy o VAT przewiduje wyłączenia z reżimu solidarnej odpowiedzialności w kilku wypadkach.

– Chodzi np. o wyłączenie związane z nabyciem paliwa na stacji. Jeżeli dana stacja benzynowa nie rozlicza podatku, dokonuje nierzetelnych rozliczeń, to przedsiębiorca, który tam tankuje jest bezpieczny, nie zostanie obciążony odpowiedzialnością za długi stacji – wyjaśnia ekspertka. – Chodzi także o sprzedawców, którzy uzyskają tzw. profil podmiotu zaufanego, co będzie się wiązało z uiszczeniem przez nich kaucji, i jednocześnie ten podmiot będzie figurował na liście prowadzonej przez Ministerstwo Finansów. W takiej sytuacji kupujący również jest bezpieczny.

Zdaniem ekspertki Tax Care, nowe przepisy oznaczają przerzucenie przez państwo odpowiedzialności za wybór kontrahenta na podatnika.

– Państwo stwierdza, że są oszustwa w handlu towarami wrażliwymi, natomiast nie radzi sobie z egzekwowaniem tego, co do państwa należy, czyli podatków, więc przenosi większą dyscyplinę i pilnowanie tych spraw na podatników. Oznacza to w praktyce, że sam podatnik ma w swoim interesie pilnować swojego kontrahenta, czy ten faktycznie się rzetelnie rozliczy – reasumuje Katarzyna Rola-Stężycka.

Okres rozliczeniowy w obrocie towarami wrażliwymi skrócono do 1 miesiąca (dla obrotu powyżej 50 tys. zł miesięcznie). Przy mniejszych obrotach podatnik może rozliczać się kwartalnie.