NSA: Wyłudzenie towaru nie stanowi dostawy na gruncie VAT
Żeby transakcja stanowiła dostawę w rozumieniu ustawy o VAT, musi mieć charakter odpłatny i przenosić na inny podmiot prawo do rozporządzania towarami. Wydanie towaru podmiotowi podszywającemu się pod kontrahenta nie stanowi dostawy opodatkowanej VAT – stwierdził niedawno Naczelny Sąd Administracyjny.

W rozpoznawanej sprawie spółka zaskarżyła do WSA w Krakowie interpretację dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, który uznał za nieprawidłowe jej stanowisko przedstawione we wniosku o tę interpretację. Dotyczyło ono podatku od towarów i usług w zakresie nieuznania czynności wydania towarów podmiotowi podszywającemu się pod kontrahenta za dostawę towarów opodatkowaną VAT i prawa do odliczenia VAT naliczonego przy wytworzeniu lub nabyciu towarów wydanych temu podmiotowi.
Spółka dochowała należytej staranności
Spółka wskazała, że zainteresowanie współpracą z nią zgłosiła osoba podająca się za przedstawiciela podmiotu mającego siedzibę we Francji. Podjęcie współpracy z kontrahentem zostało poprzedzone jego weryfikacją polegającą na potwierdzeniu jego statusu jako zarejestrowanego podatnika w bazie VIES. Spółka otrzymała złożone w imieniu kontrahenta zamówienie na dostarczenie towaru.
Po jego akceptacji do spółki zgłosił się przewoźnik po odbiór towaru. Firma wydała towar, działając w przekonaniu, że uczestniczy w transakcji z kontrahentem. Zdarzenie zostało więc udokumentowane fakturami, dokumentacją magazynową oraz listami przewozowymi potwierdzającymi wydanie towaru firmie transportowej, która miała przetransportować towar do kontrahenta do Francji oraz Wielkiej Brytanii. Po upływie terminu płatności wynikającego z faktur spółka podjęła próby kontaktu z osobą, która miała działać w imieniu kontrahenta, niestety bezskutecznie. Ze strony kontrahenta otrzymała ostatecznie informację, iż kontrahent nie zamawiał przedmiotowej dostawy towarów. Okazało się, że osoba podająca się za przedstawiciela kontrahenta dokonała oszustwa, w wyniku którego doszło do kradzieży towaru.
Sprawę oszustwa i kradzieży towarów spółka zgłosiła organom ścigania. Ponieważ spółka poniosła przy wytworzeniu lub nabyciu przedmiotowych towarów wydatki, dokonała od nich odliczenia podatku od towarów i usług.
Spółka zapytała fiskusa m.in. czy opisane w stanie faktycznym wydanie towarów podmiotowi podszywającemu się pod kontrahenta nie stanowi dostawy towarów opodatkowanej podatkiem od towarów i usług. W opinii spółki, w opisanym stanie faktycznym nie doszło do dostawy towarów, o której mowa w ustawie o VAT, a to przede wszystkim z uwagi na fakt, że nie doszło do przeniesienia prawa do rozporządzania towarem jak właściciel oraz z uwagi na brak odpłatności.
Dyrektor KIS – dostawa miała miejsce
Dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej uznał stanowisko spółki za nieprawidłowe. Organ wskazał, że dla opisanej czynności nie ma istotnego znaczenia to, czy podmiot, który przejął władanie nad towarem nabył jednocześnie prawo własności, jak i to, że wnioskodawca nie uzyskał zapłaty za towar będący przedmiotem dostawy, bowiem ustawa o podatku od towarów i usług nie uzależnia opodatkowania czynności od otrzymania zapłaty.
Zdaniem organu, sama dostawa towarów jako przeniesienie prawa do rozporządzania towarami jak właściciel, miała miejsce. Podmiot, który zamówił towar uzyskał de facto możliwość korzystania z towarów tak jak właściciel. Podkreślono, że ujawnienie okoliczności, iż wnioskodawca padł ofiarą wyłudzenia towaru miało miejsce dopiero po dokonaniu transakcji. Natomiast zdarzenie gospodarcze, jakim jest dostawa towarów, faktycznie zaistniało.
WSA: Brak odpłatności i rozporządzania jak właściciel
Uwzględniając skargę spółki, WSA w Krakowie uznał stanowisko organu za nieprawidłowe. Sąd stwierdził, że zgodnie z art. 5 ust. 1 punkt 1 w związku z art. 7 ust. 1 ustawy o VAT przez dostawę towarów rozumie się odpłatne przeniesienie prawa do rozporządzania towarami jak właściciel.
Aby zatem transakcja stanowiła dostawę w rozumieniu ustawy, musi mieć charakter odpłatny i przenosić na inny podmiot prawo do rozporządzania towarami. W ocenie sądu w przedstawionym stanie faktycznym zabrakło obu wymienionych elementów, co zignorował organ w zaskarżonej interpretacji indywidualnej.
WSA wskazał, że podobny pogląd dominuje w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. W szczególności w wyroku z 14 lipca 2005 r., C-435/03 podkreśla się, że kradzież towarów nie wiąże się z charakterystycznym dla odpłatnej dostawy towarów świadczeniem wzajemnym. Kradzież nie mieści się w pojęciu świadczenia wzajemnego, ponieważ z natury świadczenia tego typu wynika, iż dostawca w zamian za przeniesienie prawa do rozporządzania rzeczą jak właściciel oczekuje z drugiej strony wynagrodzenia. Jak wskazano wyżej, w przypadku kradzieży nie dochodzi po pierwsze do przeniesienia prawa do rozporządzania rzeczą. Skoro więc kradzież jest niezależna od woli i działań właściciela rzeczy, tym samym trudno więc mówić o wynagrodzeniu za świadczenie, do którego w istocie nie dochodzi. Po drugie osoba, która dokonuje kradzieży działa w zamiarze uzyskania władztwa nad rzeczą bez konieczności ponoszenia jakichkolwiek obciążeń z tego tytułu, w tym świadczeń wzajemnych.
Zdaniem WSA, z analogiczną sytuacją mamy do czynienia w rozpoznawanej sprawie. Co prawda w przedstawionym we wniosku stanie faktycznym nie doszło do klasycznej kradzieży, jednakże ekonomiczny sens oszustwa, jakiemu padła spółka, pozwala na zastosowanie w tym przypadku przedstawionych wyżej poglądów. Spółka, na skutek wprowadzenia w błąd co do podmiotu będącego kupującym towar, nie przeniosła prawa do rozporządzania towarem na podmiot francuski, znany na rynku i wiarygodny, lecz wydała towar oszustowi. Trudno w tej sytuacji uznać za trafne stanowisko organu interpretacyjnego, że spółka skarżąca przeniosła prawo do rozporządzania towarem.
WSA podkreślił, że nie do pomyślenia jest w demokratycznym państwie prawa przekonanie, że w wyniku przedmiotowej czynności przeniesiono prawo do rozporządzania towarem na rzecz oszusta. Zaakceptowanie tego oczywiście niezasadnego poglądu prowadziłoby wprost do uznania, że uprawnienie to można nabyć za pomocą czynu zabronionego, co jest nie do przyjęcia. Wykraczałoby to poza granice art. 2 Konstytucji RP i godziło w pewność obrotu gospodarczego.
NSA: Wydanie towaru oszustowi nie jest dostawą towarów
Oddalając skargę kasacyjną Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z 26 stycznia 2023 r., (sygn. akt I SA/Kr 1154/22), Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z 7 maja br. podzielił stanowisko sądu pierwszej instancji, że w opisanym stanie faktycznym wydanie towaru podmiotowi podszywającemu się pod kontrahenta nie stanowi dostawy opodatkowanej VAT (I FSK 1641/23). Spółka, na skutek wprowadzenia w błąd co do podmiotu będącego kupującym towar, nie przeniosła prawa do rozporządzania towarem na podmiot francuski, znany na rynku i wiarygodny, lecz wydała towar oszustowi.
Trudno w tej sytuacji uznać za trafne stanowisko organu interpretacyjnego, że spółka przeniosła prawo do rozporządzania towarem. Z punktu widzenia systemu VAT istotne jest to, by adresat dostawy był znany. Nie można przenieść prawa do rozporządzania towarem na nieustaloną osobę (podmiot), gdyż wykracza to poza sferę woli podmiotu wykonującego dostawę, a ponadto uniemożliwia kontrolę obrotu i rozliczeń.


