Na konferencji prasowej po decyzji RPP prezes NBP Marek Belka stwierdził, że prawdopodobieństwo obniżek stóp procentowych zmalało ze względu na „uporczywie wysoką” inflację wywołaną słabym złotym. Bank centralny nie widzi też pośpiechu w łagodzeniu polityki z punktu widzenia wzrostu gospodarczego, ponieważ spowolnienie gospodarcze może być mniejsze niż wcześniej przewidywano. Stanowisko RPP sugeruje, że przynajmniej do połowy roku koszt pieniądza w Polsce nie obniży się i dopiero gdy wyraźnie zwolni tempo wzrostu cen, można oczekiwać dostosowania polityki monetarnej. Belka zaznaczył także, że bank centralny nie ma zamiaru oddziaływać narzędziami polityki monetarnej na kurs złotego, wątpiąc, czy podwyżka stóp procentowych przełożyłaby się na umocnienie waluty, a złoty w większym stopniu pozostaje uzależniony od czynników zewnętrznych. Nie wyklucza to oczywiście interwencji przeciwdziałających spekulacyjnym atakom na polską walutę, które dotychczas były przeprowadzane przez bank centralny. Będzie to jednak miało miejsce jedynie w przypadku silnych wzrostów kursów złotowych.

W czwartek w centrum uwagi znajdą się aukcje długu Hiszpanii i Włoch. Madryt planuje sprzedaż obligacji cztero- i pięcioletnich za łączną kwotę 5 mld euro, natomiast Rzym będzie starał się pozyskać 12 mld euro z emisji bonów skarbowych cztero- i dwunastomiesięcznych. Aukcje będą testem gotowości inwestorów do pożyczania pieniędzy państwom, których wiarygodność kredytowa podupadła w ostatnich miesiącach. Wtorkowa wypowiedź przedstawiciela agencji ratingowej Fitch, która nie spodziewa się restrukturyzacji włoskiego długu, mogą pozytywnie wpłynąć na rezultaty dzisiejszej aukcji, jeśli jednak wyniki sprzedaży będą rozczarowujące, przełoży się to na wyraźne pogorszenie nastroju na rynkach finansowych, a przede wszystkim uderzy w notowania euro do dolara, zagrażając przełamaniu ostatnich minimów (1,2661). Wyniki aukcji hiszpańskich obligacji poznamy po 10:30, a włoskich bonów po 11:00.
Istotna z punktu widzenia unijnej waluty będzie także konferencja prasowa po posiedzeniu Rady Zarządzającej Europejskiego Banku Centralnego. Obniżka stóp procentowych w dniu dzisiejszym jest mało prawdopodobna, jednak podczas konferencji prasowej prezesa Mario Draghiego mogą pojawić się wskazówki odnośnie przyszłych decyzji Rady. Za czasów poprzedniego prezesa Jean-Claude’a Tricheta zwrot „wzmożona czujność” sugerował obniżkę w kolejnym miesiącu i podobnie może być w przypadku obecnego prezesa. Dalsze luzowanie polityki monetarnej wydaje się słusznym krokiem, aby pomóc znajdującej się na gospodarce europejskiej, jednak na przeszkodzie do natychmiastowego działania stoi podwyższona inflacja (2,8 proc. r/r w grudniu wobec celu poniżej 2,0 proc. r/r). Perspektywa kolejnych obniżek oznacza zniwelowanie premii odsetkowej, jaką obecnie posiada euro względem dolara (w USA stopa procentowa jest zerowa), i przyczynić się może do podtrzymania spadkowego trendu na tej parze. 



Konrad Białas,  Dom Maklerski AFS