Podatek minimalny to kontrowersyjna danina, wprowadzona z początkiem 2022 r. dla podatników CIT, którzy wykazują straty albo niską rentowność. I choć jeszcze żadna firma go nie zapłaciła , to na rynku oprogramowania już pojawiły się "nakładki" na systemy księgowe, pozwalające oszacować, czy dana firma będzie temu podatkowi podlegała.

- To rozwiązania szyte na miarę, bo przecież w każdej firmie, zwłaszcza dużej, jest inna specyfika działalności. Ten podatek ma wprawdzie zostać zawieszony na dwa lata, ale nie dziwię się, że wiele firm chce się upewnić, czy będzie ich dotyczył - powiedział Marcin Becela, starszy menedżer w dziale doradztwa podatkowego Deloitte podczas środowego webinaru poświęconego nowoczesnym technologiom w podatkach.

Czytaj w LEX: Rozwój usług doradztwa podatkowego - KOMENTARZ PRAKTYCZNY >>>

Nowy przepis rodzi nowy program

To niejedyna nowinka w prawie, która od razu zaowocowała powstaniem narzędzi informatycznych do użytku doradców podatkowych. Choć przepisy o grupach VAT działają dopiero od początku lipca 2022 r., a fiskus nie zarejestrował dotychczas żadnej takiej grupy, to na rynku już pojawiło się specjalne oprogramowanie do przygotowywania raportów JPK_VAT dla takich grup. - Choć transakcje wewnątrz niej zasadniczo nie interesują władz skarbowych, to przepisy o grupach wymagają zadeklarowania takich transakcji, a takie oprogramowanie pozwala je zidentyfikować i odpowiednio przygotować plik JPK, zawierający m.in. informacje o takich właśnie transakcjach - informuje Jarosław Wiśniewski, doradca podatkowy i przewodniczący komisji ds. informatyzacji Krajowej Rady Doradców Podatkowych. Przyznaje on, że już jest zainteresowanie wśród klientów tworzeniem grup VAT, a takie oprogramowanie przydaje się w ocenie opłacalności stworzenia takiej grupy.

Czytaj też: Nieuprawnione świadczenie usług doradztwa podatkowego – teoria i praktyka >>>

 

Zresztą nie jest to jedyny przypadek, gdy rozwój przepisów podatkowych niejako wymusza zastosowanie nowoczesnych rozwiązań informatycznych przez doradców. - W ostatnich latach w znacznej mierze przerzucono z kontrolerów na podatnika ciężar kontroli poprawności rozliczeń podatkowych. Wprowadzono np. białą listę podatników VAT czy obowiązek raportowania w formie plików JPK. Żeby móc obsługiwać klientów, zwłaszcza większe przedsiębiorstwa, my po prostu musimy używać oprogramowania które uwzględnia te obowiązki - mówi Jarosław Wiśniewski.

Czytaj w LEX: Jak przejść z papierowego do nowoczesnego biura rachunkowego - nowe technologie w biurze rachunkowym >>

Mikroprocesor zarządza gruntami

Twórcy rozwiązań informatycznych wespół z doradcami podatkowymi opracowują też produkty, które znajdują zastosowanie w dzisiejszych kryzysowych czasach, gdy spadają obroty wielu firm. - W takich sytuacjach przydatne jest narzędzie do monitorowania bieżącej dochodowości firm pod kątem kalkulacji zaliczek na podatek dochodowy - zauważa Marcin Becela. I wyjaśnia, że chodzi tu szczególnie o wybór między zaliczkami uproszczonymi i standardowymi. Te pierwsze wylicza się w zryczałtowanej wysokości, na podstawie wyników podatnika z ubiegłego roku. - To niby proste rozwiązanie, ale gdy wyniki firmy się pogarszają, zaliczki są nadpłacane. Dzięki oprogramowaniu monitorującemu na bieżąco dochodowość firmy możemy od razu zasugerować przejście na zwykłe zaliczki, odzwierciedlające bieżący kryzys, a nie hossę z przeszłości - zauważa ekspert Deloitte, dodając ze z użyciem takiego programu nie trzeba czekać na roczne podsumowanie wyników firmy, dokonywane przy okazji rocznego rozliczenia CIT.

 

 

Są oczywiście też programy, które ułatwiają pracę doradcy podatkowemu, a ich użycie nie wynika z dynamicznych zmian w prawie fiskalnym ani z sytuacji gospodarczej. - Chodzi tu np. o narzędzia ułatwiające rozliczenia firmom, które zarządzają wieloma różnymi nieruchomościami w różnych częściach kraju. Przecież stawki podatku od nieruchomości różnią się między poszczególnymi gminami, a każdy z wójtów, burmistrzów czy prezydentów miast z nich jest osobnym organem podatkowym - przypomina Jarosław Wiśniewski. Dodaje, że programy identyfikujące takie nieruchomości (m.in. poprzez kontakt z bazą Geoportal), ich powierzchnię i kojarzące je z odpowiednimi stawkami znacznie ułatwiają rozliczenia tej daniny. - Mało tego, pozwalają nawet sporo zaoszczędzić na tym podatku - dodaje.

Do sądu z chmury

Nowoczesne rozwiązania informatyczne ułatwiają prace także podatkowym procesualistom. Ekspertów od postępowań podatkowych nie ma w naszym kraju zbyt wielu, (zdecydowana większość doradców podatkowych ogranicza swoją działalność do zwykłego biura rachunkowego). Dlatego ci, którzy mają uprawnienia i doświadczenie zwykle sporo jeżdżą po kraju. - Trudno byłoby mi dziś wyobrazić sobie pracę bez rozwiązań chmurowych - przyznaje Radomir Szaraniec, doradca podatkowy. Prowadzi on swoją kancelarię w Krakowie, a czas na rozmowę z dziennikarzem Prawo.pl znalazł podczas podróży do urzędu skarbowego w Starachowicach w Świętokrzyskiem. - Takie podróże to u mnie codzienność, zresztą doradcy podatkowi jeżdżą nawet do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu. Dzięki rozwiązaniom chmurowym ja i moi koledzy w kancelarii możemy równocześnie pracować na dokumentach procesowych, dniem i nocą - przyznaje Szaraniec.

Dla podatkowego procesualisty bardzo cennym narzędziem są też bazy orzecznictwa sądów administracyjnych. - Może jeszcze w Polsce nie mamy tak rozwiniętej analizy predykcyjnej (pozwalającej przewidywać treść wyroków - red.) jak w USA, ale istniejące dziś wyszukiwarki kontekstowe orzeczeń sądów oszczędzają mnóstwo czasu procesualiście - przyznaje Radomir Szaraniec. Dodaje, że w pracy procesualisty podatkowego, podobnie zresztą jak w sprawach cywilnych czy karnych sporym ułatwieniem są nakładki na edytory tekstów, pozwalające poprawnie sformułować treść pisma procesowego albo wychwycić błędy w sformułowaniu takiego dokumentu.

Doradcy podatkowi zgodnie przyznają, że największa rewolucja technologiczna w obsłudze podatników nastąpi dopiero w 2023 roku, gdy podatnicy VAT będą musieli używać tzw. faktur strukturyzowanych, od razu trafiających nie tylko do partnera biznesowego, ale też do administracji skarbowej. - Wiele firm już dziś szykuje się do tego wyzwania, tworząc m.in. mapy wszystkich procesów związanych z gromadzeniem danych do wystawiania faktur. To będzie także wielkie wyzwanie dla nas. obsługujących te firmy od strony podatkowej - zauważa Marcin Becela.