LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Weryfikacja neosędziów, albo zapomnijmy o pieniądzach z KPO

Prawie wszyscy politycy, poza partią Zbigniewa Ziobry, są za uzyskaniem przez Polskę dostępu do funduszy z Krajowego Planu Odbudowy, ale spór wokół spełnienia niezbędnych do tego warunków wydaje się nie do rozwiązania. Prezydent zablokował prace nad ustawą, bo nie zgadza się na kwestionowanie statusu powoływanych przez niego sędziów, ale właśnie tego oczekuje Komisja Europejska, zanim zdecyduje o odblokowaniu tych pieniędzy. 

krzysztof sobczak 002

Formalnie chodzi o tzw. test niezawisłości. On został wprowadzony w obowiązującej od połowy lipca tzw. prezydenckiej nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym, ale jest bardzo ograniczony, a w tzw. ustawie kagańcowej wciąż są przepisy pozwalające na represjonowanie sędziów za inicjowanie takich testów wobec kolegów. 

Nie informowano nas o tym, ale to właśnie ten test, czyli jednak możliwość kwestionowania statusu sędziów powołanych po wprowadzonych przez PiS zmianach, czyli nominowanych przez prezydenta na podstawie rekomendacji nowej Krajowej Rady Sądownictwa, był jednym z głównych uzgodnień dokonanych w Brukseli przez polskiego ministra do spraw europejskich. 

Czytaj: 
Polski rząd może już składać wnioski o KPO, trzeba tylko wypełnić "kamienie milowe">>

PiS ustępuje - sędziowskie dyscyplinarki do NSA, test niezawisłości bez konsekwencji>>

 

Ustalono podczas tych negocjacji, że konieczne jest doprecyzowanie zastosowania testu niezależności. - Z jednej strony, tak by mógł być stosowany również przez składy sędziowskie, z drugiej strony by za nie tylko stosowanie testu niezależności, ale też ewentualne wykorzystanie innych ścieżek ustalania statusu sędziego nie groziła odpowiedzialność dyscyplinarna - wyjaśnił po zakończeniu tych rozmów Szymon Szynkowski vel Sęk. - Nigdy nie było takiej intencji, żeby ta odpowiedzialność dyscyplinarna groziła, ale ponieważ Komisja uważała, że warto tę kwestię doprecyzować, takie rozwiązanie w projekcie ustawy jest zastosowane - dodał. Poinformował też, że KE chce również wprowadzenia przepisów umożliwiających sędziom zainicjowanie badania z urzędu, czy inni sędziowie spełniają wymogi wynikające z art. 19 ust. 1 TUE (niezależność, bezstronność, bycie powołanym na podstawie ustawy) przez rozszerzenie legitymacji do zainicjowania testu niezależności z ustawy prezydenckiej na samych sędziów.

Czytaj w LEX: Ustawa sądowa z 2019 r. narusza prawo UE. Omówienie opinii rzecznika generalnego TSUE z dnia 15 grudnia 2022 r., C-204/21 (Komisja p. Polsce) >>>

 

 

Po tych uzgodnieniach w Brukseli rząd i partia rządząca przystąpiły do szybkich prac nad odpowiednią ustawą. I tu pojawiła się niespodzianka, bo głośne weto zgłosił prezydent Andrzej Duda. Ogłosił, że nie podpisze żadnej zamiany, która kwestionowała status powoływanych przez niego sędziów. Projekt więc szybko wycofano z Sejmu i trwają teraz rzekome negocjacje w ramach obozu rządzącego. Tylko o czym te negocjacje? 

Czytaj: Prezydent może zablokować zmiany konieczne do uruchomienia KPO>>

Oczywiście, ośrodki władzy mogą sobie dyskutować o kształcie projektowanej ustawy, ale w tej sprawie nie mają ruchu. Dostęp do KPO będzie, jeśli do końca lutego wejdzie w życie ustawa realizująca ustalenia ministra Szynkowskiego vel Sęk z Komisją Europejską. Czyli także prawo sądów do kwestionowania statusu nowych sędziów. Mówił o tym wyraźnie premier gdy projekt trafił do Sejmu, a teraz połyka tę żabę i mówi, że trzeba jeszcze o czymś dyskutować.

Jeśli ekipa rządząca wspólnie z prezydentem wydyskutuje jakieś rozwiązanie podobne do tego, które obowiązuje od lipca, to rząd po raz kolejny usłyszy w Brukseli, że kamienie milowe niezbędne do uruchomienie pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy nie są realizowane. Czyli będziemy w tym samym miejscu, a kryzys polityczny i ekonomiczny będzie w Polsce narastał.  

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze