Dyrektywa ws. wspólnego systemu opodatkowania spółek dominujących i spółek zależnych ma na celu unikanie zjawiska podwójnego opodatkowania, tymczasem niektóre firmy wykorzystują niedopasowanie systemów prawnych różnych krajów UE i luki prawne, by nie płacić podatku w ogóle.

"Głównym celem dyrektywy jest zapewnienie, by firmy z tej samej grupy nie płaciły podatku dwa razy, gdy działają w różnych krajach członkowskich. To przyjazne biznesowi prawo, jednak niedopasowanie systemów podatkowych różnych krajów dało możliwość niektórym firmom wykorzystywania luk, by zmniejszyć opodatkowanie, a nawet, by uciec od płacenia podatku" - tłumaczył podczas konferencji prasowej w Brukseli komisarz UE ds. podatków Algirdas Szemeta.

Tzw. pożyczki hybrydowe zostały zidentyfikowane jako instrumenty pozwalające na uniknięcie płacenia podatków. Chodzi o to, że łączą one w sobie cechy zadłużenia i aktywa, w związku z tym jeden kraj może je traktować jak zwykłą pożyczkę, podczas gdy drugi uzna je za aktywo. W rezultacie odsetki od transgranicznych instrumentów hybrydowych mogą być potraktowane jako koszt i zwolnione z podatku w kraju goszczącym spółkę-córkę i jednocześnie potraktowane jako dywidenda od spółki-córki i zwolnione z podatku w kraju, gdzie urzęduje spółka-matka. Tym samym podatek nie jest płacony ani w jednym, ani w drugim kraju.

KE zaproponowała w poniedziałek zmianę dyrektywy, zapewniając, że jeśli płatność z tytułu pożyczki hybrydowej nie jest objęta podatkiem w kraju spółki-córki, wówczas musi być opodatkowana w kraju spółki-matki.

Szemeta zaznaczył, że w proponowanych przepisach chodzi o "dopasowanie przepisów do realiów rynkowych i ograniczenie możliwości agresywnego planowania podatkowego". Wyjaśnił, że nowelizacja dyrektywy "zamknie drzwi na specyficzny i dobrze znany sposób unikania płacenia podatków, znany jako hybrid loan".

"Ponadto kraje członkowskie będą musiały wdrożyć wspólne zasady przeciw nadużyciom podatkowym, zgodne z naszymi rekomendacjami" - dodał. "Tą propozycją zapewnimy, że duch i litera naszego prawa są przestrzegane" - podkreślił.

Wyjaśnił, że wspólne zasady postępowania wobec państw trzecich w sprawach podatkowych pozwolą na uniknięcie sytuacji, w której wielonarodowe firmy z kraju spoza UE "przekierują zyski z jednego kraju UE przez drugi do kraju trzeciego, bez płacenia podatku".

Amerykański Senat odkrył w maju, że Apple zapłacił niewiele podatku lub w ogóle od co najmniej 74 mld dolarów przychodu w ciągu ostatnich czterech lat, w dużej mierze dzięki wykorzystaniu luk prawnych w irlandzkim systemie podatkowym. Ponadto Google, Amazon i Starbucks były przesłuchiwane przez brytyjski parlament, by wyjaśniać ich postępowanie w kwestii podatków w Wielkiej Brytanii.

Walka ze zjawiskiem unikania płacenia podatków jest jednym z priorytetów UE w dobie walki z kryzysem. Nadużycia pozbawiają przychodów narodowe kasy.

Z Brukseli Julita Żylińska

jzi/ pad/ jbr/