Uchwalona w połowie maja przez Sejm nowelizacja kodeksu karnego wprowadza zmiany w przepisach dotyczących przestępstw przeciwko fałszowaniu dokumentów. Na ostatnim posiedzeniu Senat wprowadził do niej kilkadziesiąt poprawek. Żadna z nich jednak nie dotyczy faktur. Sejm zajmie się nimi w połowie czerwca. Nowe przepisy najprawdopodobniej wejdą w życie w ciągu trzech miesięcy od publikacji w Dzienniku Ustaw.

Grzywna już niemożliwa

Obowiązujący obecnie art. 270 kodeksu karnego wprowadza zasadę, zgodnie z którą "kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od trzech miesięcy do lat pięciu". Nowelizacja zmienia tę zasadę. Po wejściu w życie nowych przepisów karę grzywny czy karę ograniczenia wolności, będzie można orzekać już tylko na zasadach ogólnych.

 


Kary za fałszowanie faktur do zmiany

Zgodnie z obowiązującym aktualnie art. 270a kodeksu karnego, dotyczącym fałszerstwa materialnego faktur, kto, w celu użycia za autentyczną, podrabia lub przerabia fakturę w zakresie okoliczności faktycznych mogących mieć znaczenie dla określenia wysokości należności publicznoprawnej lub jej zwrotu albo zwrotu innej należności o charakterze podatkowym lub takiej faktury jako autentycznej używa, podlega karze pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do lat ośmiu. Nowelizacja wprowadza zasadę, zgodnie z którą za to przestępstwo, jeśli wartość wykazana na fakturze będzie większa niż pięciokrotność kwoty określającej mienie wielkiej wartości (obecnie 5 mln zł), albo fałszerz z popełnienia przestępstwa uczynił sobie stałe źródło dochodu, kara pozbawienia wolności wyniesie od lat trzech do 20. Dotychczasowa reguła określała jedynie, że kara pozbawienia wolności nie może być krótsza niż trzy lata. Takie same kary będą grozić za wystawianie i używanie faktury poświadczając w nich nieprawdę co do okoliczności faktycznych mogących mieć znaczenie dla określenia wysokości podatku (art. 271a kodeksu karnego).

Zmianie ulegnie także treść art. 277a kodeksu karnego. Po wejściu w życie nowych przepisów, jeśli sfałszowane faktury będą opiewały na kwoty wyższe niż dziesięciokrotność kwoty określającej mienie wielkiej wartości (obecnie 10 mln zł), kary pozbawienia wolności wyniosą od lat pięciu do 25.

Zobacz również: MF szykuje kolejne kary na podatników >>
 

Swobodę sądów można ograniczyć

Zdaniem Katarzyny Witkowskiej-Moździerz z Crido, nie jest do końca jasne, czy samo radykalne zaostrzenie przepisów aż tak bardzo zmieni podejście sądów do karania za tzw. przestępstwa fakturowe. Pomimo aktualnych, niejednokrotnie bardzo wysokich zagrożeń ustawowych przewidzianych za występki podatkowe, sądy rzadko orzekają kary pozbawienia wolności w maksymalnych granicach tzw. „widełek” zagrożenia przewidzianego w przepisie. Jak podkreśla ekspertka, swobodę sądów w zakresie wymiaru kary ograniczyć może natomiast zmiana innego przepisu: art. 53 kodeksu karnego, dotyczącego zasad i reguł wymiaru kar. W nowym brzmieniu miałby on zawierać katalog okoliczności obciążających i łagodzących, które powinny być brane w procesie orzekania o karze.

Sprawdź: Czy podatnik może anulować wystawione przez pracownika faktury? >

- Zmiany są bezpośrednim rezultatem konsekwentnego zaostrzania polityki karnej, w tym w szczególności kar przewidzianych za przestępstwa godzące w prawidłowość obrotu gospodarczego i interesy skarbu państwa. Widać to doskonale na przykładzie komentowanej nowelizacji, która modyfikując art. 37 kodeksu karnego proponuje wprowadzenie maksymalnej kary pozbawienia wolności w wymiarze, aż do 30 lat. Analogicznie mają się kształtować także granice kary łącznej, co powoduje, iż w przypadku popełnienia przez tego samego sprawcę większej liczby przestępstw podatkowych, to już nie 25 lat, a 30 lat pozbawienia wolności stanie się tu górną granicą ustawowego zagrożenia - zauważa dr Michał Rams, adwokat w PwC. Dodaje, że jakkolwiek zwiększenie kar w niektórych przypadkach może wydawać się uzasadnione, to jednak, ustawiając dolną granicę ustawowego zagrożenia na poziomie trzech czy pięciu lat, projektodawca w dużym stopniu ogranicza sądy tam, gdzie taka kara wydawać by się mogła zbyt surowa. Trzeba bowiem pamiętać, że o stopniu zawinienia i społecznej szkodliwości czynu nie zawsze decyduje wyłącznie kwota wynikająca z nierzetelnej faktury, ale też i inne okoliczności, w tym zwłaszcza postać zamiaru i okoliczności popełnienia przestępstwa. - Jakkolwiek zatem praktyka pokaże, w jaki sposób stosowane będą nowe przepisy w przypadku ich wejścia w życie, to jednak bardzo często sąd nie będzie miał innego wyjścia, niż orzeczenie bezwzględnej kary pozbawienia wolności – i to niezależnie od tego, czy będzie to w jego ocenie słuszne i niezbędne - przewiduje ekspert.

 


Problematyczny styl ustawodawcy

Witkowska-Moździerz zwraca uwagę na jeszcze jeden problem. - Poważne zastrzeżenia budzi sam sposób i tempo wprowadzenia tak istotnych modyfikacji do kodeksu karnego. Sama liczba poprawek zgłoszonych przez Senat wskazuje, że nowelizacja, mimo iż zmienia w zasadniczym zakresie wiele utrwalonych instytucji prawa karnego, nie została dostatecznie dobrze przemyślana - tłumaczy. Dodaje, że wpływ niektórych zmian na całokształt polskiego systemu wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych może rzutować negatywnie na wypełnienie konstytucyjnych i europejskich gwarancji praw obywateli. Zdaniem ekspertki tak newralgiczny obszar prawa jak prawo karne powinien cechować się względną stabilnością. - Niestety zmiany dokonywane w tym zakresie w przeciągu ostatnich lat, w tym również te najnowsze, „ekspresowe”, w tę stabilność konsekwentnie i dotkliwie godzą – podsumowuje Katarzyna Witkowska-Moździerz.

Zobacz: Przestępstwa i wykroczenia skarbowe w podatku VAT >

Rafał Mikulski z kancelarii Dentons zauważa dodatkowo, że z uzasadnienia do nowelizacji wynika, że stanowi ona odpowiedź na potrzebę wzmocnienia ochrony prawnokarnej w zakresie czynów godzących w tak fundamentalne dobra prawne jak życie i zdrowie człowieka, wolność seksualna czy własność. Nie tłumaczy ona jednak bliżej przyczyny zaostrzenia reakcji prawnokarnej na tzw. przestępstwa VAT.