Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (CIT) i ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (PIT), wprowadzający opodatkowanie zagranicznych spółek kontrolowanych (CFC). Zgodnie z nim dochody zagranicznych spółek np. z dywidend czy licencji byłyby opodatkowane w Polsce, jeżeli firma krajowa miałaby w podmiocie zagranicznym ponad 25 proc. udziałów. Zasadę tę stosowano by, gdyby podatek za granicą był niższy o co najmniej 25 proc. niż w Polsce, a spółka nie prowadziłaby tam rzeczywistej działalności.

Partner Accreo Jarosław Antosik podczas wtorkowego spotkania z dziennikarzami powiedział, że celem ustawy jest, aby w Polsce opodatkować jak najwięcej dochodów objętych mniejszą stawką niż 19-procentowa. "Cały mechanizm sprowadza się do tego, aby w sytuacji, gdy mamy kontrolowane spółki zagraniczne, które płacą podatek albo osiągają dochody opodatkowane wedle niższej stawki niż 19 proc., opodatkować również stawką 19 proc." - powiedział.

 

Eksperci Accreo wskazali, że zaproponowana przez MF nowelizacja przepisów wpisuje się w ogólny kierunek działań resortu, zmierzający do uszczelnienia polskiego systemu podatkowego. Zwrócili jednak uwagę na niektóre wątpliwości, jakie rodzi proponowane brzmienie projektu. Ich zdaniem wiele niejasności może mieć istotny wpływ na działalność przedsiębiorców.

Partner Accreo Radosław Czarnecki stwierdził, że kontrowersje budzi m.in. definicja spółki prowadzącej rzeczywistą działalność. Wskazał przykład zagranicznej spółki kontrolowanej, która nic nie produkuje, a jej działalność polega na zarządzaniu własnością intelektualną, np. wydawaniu licencji. "Pytanie, czy taka spółka prowadzi rzeczywistą działalność" - pytał ekspert.

"Tu pojawi się sporo problemów" - dodał Antosik.

rbk/ pad/