Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

E-doręczenia bez uchwały NSA

Naczelny Sąd Administracyjny nie rozstrzygnął w formie uchwały, czy decyzja doręczona pełnomocnikowi podatnika na jego konto w systemie teleinformatycznym e-Urząd Skarbowy jest decyzją prawidłowo doręczoną podatnikowi. NSA, dostrzegając rangę problemu, przejął jednak sprawę do rozpoznania w siedmioosobowym składzie. Według doradców podatkowych, była możliwość podjęcia uniwersalnej uchwały, która rozwiązałaby ten spór, jeśli nie wstecznie, to na przyszłość.

sluchawka telefon malpa list koperta tablet
Źródło: iStock

Sprawa, którą w składzie siedmiorga sędziów rozpoznawał Naczelny Sąd Administracyjny 8 czerwca 2026 r., wzbudziła ogromne zainteresowanie. NSA miał wydać uchwałę rozstrzygającą istotne wątpliwości dotyczące doręczania pism pełnomocnikom poprzez e-Urząd Skarbowy. Kwestia prawidłowości doręczeń ma zasadnicze znaczenie w postępowaniach podatkowych, a zatem dla wszystkich podatników i ich pełnomocników.

W charakterze uczestnika przystąpiła do sprawy Krajowa Izba Doradców Podatkowych, argumentując, że na gruncie tej sprawy zakres kompetencji Krajowej Rady Doradców Podatkowych pokrywa się z przedmiotem sformułowanego zagadnienia prawnego. Obejmuje ono bowiem problematykę doręczeń korespondencji ekspediowanej przez organy podatkowe do pełnomocników stron postępowań podatkowych. Swoje stanowiska ponadto przedstawił Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw, Prokuratura Krajowa oraz Ministerstwo Finansów. Kwestia sposobu doręczeń stała się ogromnym problemem dla podatników i ich pełnomocników, powodując wątpliwości co do ich skuteczności a co za tym idzie wywołując daleko idące skutki prawne. Pojawiły się rozbieżne orzeczenia sądów administracyjnych. Postanowieniem z 8 października 2025 r. NSA zakwestionowało prawidłowość doręczania pism pełnomocnikom za pośrednictwem e-Urzędu Skarbowego (sygn. akt II FSK 895/25). Wojewódzkie sądy administracyjne wydały już kilka orzeczeń, w których wskazywano, że doręczenia dokonywane przez organy podatkowe w ten sposób były nieprawidłowe, a w konsekwencji decyzje podatkowe nie weszły do obrotu prawnego.

 

Pytanie do poszerzonego składu

Dlatego postanowieniem z 16 marca 2026 r. (sygn. akt I FSK 1307/25), Naczelny Sąd Administracyjny przedstawił do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów NSA wyłaniające się na tle rozpoznawanej sprawy zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości: czy w rozumieniu art. 145 par. 2 w zw. z art. 146 par. 1, art. 144 par. 1a i art. 144 par. 5 ustawy – Ordynacja podatkowa dochodzi do zmiany adresu elektronicznego wskazanego w postępowaniu podatkowym przez pełnomocnika w pełnomocnictwie szczególnym, poprzez późniejsze wyrażenie - poza ww. postępowaniem - zgody przez tego pełnomocnika na doręczanie korespondencji za pośrednictwem platformy e-Urząd Skarbowy, stosownie do art. 35e ust. 1 ustawy z dnia 16 listopada 2016 r. o Krajowej Administracji Skarbowej?

Na tak postawione pytanie swoją odpowiedź przedstawiła Krajowa Rada Doradców Podatkowych.

- Zgodnie ze stanowiskiem Krajowej Rady Doradców Podatkowych, późniejsze wyrażenie przez pełnomocnika zgody na doręczanie korespondencji za pośrednictwem platformy e-Urząd Skarbowy nie skutkuje zmiana adresu do doręczeń wskazanego w pełnomocnictwie szczególnym – stwierdził przed NSA dr Bartosz Kubista, adwokat i doradca podatkowy, reprezentujący Krajową Radę Doradców Podatkowych.

Podkreślał on, że w postępowaniu podatkowym kwestia doręczeń ma znaczenie fundamentalne.

- To nie jest tylko kwestia techniczna, sprowadzająca się do komunikacji między urzędem skarbowym a podatnikiem i jego pełnomocnikiem. Kwestia doręczeń jest konstytutywnym elementem rzetelnego procesu podatkowego, z którego wynikają ścisłe reguły – bieg terminów procesowych jak w przedmiotowej sprawie, ochrona praw podatnika, umożliwienie stronie należytego uczestnictwa w postępowaniu – argumentował dr Bartosz Kubista.

Problemem ramy czasowe

Naczelny Sąd Administracyjny nie podjął jednak uchwały i skierował sprawę do rozpoznania przez siedmioosobowy skład (sygn. I FPS 1/26) Sąd argumentował, że nie był w stanie rozstrzygnąć problemu w formie uchwały z uwagi na ramy czasowe.

- Biorąc pod uwagę okoliczności tej konkretnej sprawy NSA będzie musiał rozważyć również całą tę argumentację, która została przedstawiona na tej sali (…). Bez wątpienia należy brać pod uwagę to, że pytanie sąd sformułował jako zagadnienie uniwersalne, które powinno się odnosić do wszystkich postępowań (…) – argumentował sędzia Jan Rudowski. Podkreślił, że taka uniwersalna odpowiedź jest niezwykle trudna, bo sprawa ma być rozstrzygnięta w zakresie stanu prawnego obowiązującego w 2024 r.

- Pierwszą modyfikację, którą do treści uchwały należałoby wprowadzić to było zakreślenie ram czasowych, bo inaczej nie jesteśmy w stanie obronić się przed tym, że od 1 stycznia 2025 r. to już jest nieco inaczej. Skład uchwałodawczy tego sądu nie byłby w stanie przełamać tej bariery i podjąć uchwały o kategorycznej treści, która miałaby uniwersalne znaczenie niezależnie od ram czasowych – podkreślił sędzia Jan Rudowski.

 

Wyrok siódemkowy nie rozwiązuje problemu

- Moim zdaniem była możliwość podjęcia uniwersalnej uchwały, która rozwiązałaby ten spór, jeśli nie wstecznie to na przyszłość. Niedosyt jednak pozostaje. I tak należy podsumować dzisiejsze ponad 3,5 godzinne posiedzenie. Ubolewam nad tym, że tej uchwały nie podjęto, bo przejęcie sprawy do rozpoznania wyrokiem nie załatwia i nie rozstrzyga problemu. Pełna sala tej uchwały oczekiwała. Traktuję to tak trochę jak umycie rąk od uniwersalnego rozwiązania problemu, który niewątpliwie istnieje. Była co do tego zgodna i jedna i druga strona, wszyscy uważali, że uchwała jest niezbędna – podkreślił dr Bartosz Kubista.

Wskazał, że najbardziej liczył na salomonowe rozwiązanie, które proponowała Prokuratura, czyli rozstrzygnięcie, które rozdzielałoby faktyczne doręczenie od fikcji doręczenia, precyzowałoby jednoznacznie kwestie związane z doręczeniem.

- Zabrakło tego rozstrzygnięcia niestety. Z jednej strony sąd wskazał, że rozważy postanowienie sygnalizacyjne i podkreślał konieczność zmiany przepisów, z drugiej strony nie wiadomo jakie będzie rozstrzygnięcie składu rozpoznającego sprawę. Przejęcie tego do rozstrzygnięcia konkretnej sprawy jest stwierdzeniem, że sprawa jest wielowymiarowa i że sąd nie był w stanie przyjąć uniwersalnego rozstrzygnięcia w formie uchwały, zbieżnej z poglądem, który wyrażaliśmy jako Krajowa Rada Doradców Podatkowych w tym naszym wystąpieniu wskazującym na to, że nieprawidłowym rozwiązaniem jest dawanie całkowitego prymatu e-urzędowi skarbowemu nad doręczeniami – podkreślił dr Bartosz Kubista.

Dodał, że pozostaje oczekiwać na rozstrzygnięcie przez siedmioosobowy skład tej sprawy, które pewnie w jakiś sposób ukierunkuje orzecznictwo w tym zakresie, ale już nie z mocą uchwały.

Doręczenia na kilka skrzynek

- Szkoda, że NSA nie podjął uchwały, ponieważ problem, którego miała ona dotyczyć, ma bardzo duże znaczenie praktyczne. Z mojej praktyki wynika, iż organy podatkowe bardzo często przyjmowały, że jeśli na pełnomocnictwie, jako adres do doręczeń, wskazano np. ePUAP, a następnie pełnomocnik – nawet w prywatnej sprawie – wyraził zgodę na doręczanie korespondencji za pośrednictwem platformy e-Urząd Skarbowy, to taka zgoda dotyczyła wszystkich spraw, w których występował i całą korespondencję należy mu doręczać na e-Urząd Skarbowy – podkreśla Marcin Bodziony.

Zauważa, że wielu pełnomocników było tym zaskoczonych.

- W efekcie dochodziło np. do tego, że nie byli oni świadomi wpływu pisma na e-Urząd Skarbowy, nie odbierali go, pismo uzyskiwało status doręczonego, zaczynał biec termin do wniesienia środka zaskarżenia i np. niekorzystne decyzje podatkowe stawały się ostateczne.

Niezależnie jednak od powyższego, nawet jeśli pełnomocnik dowiedział się o wpływie pisma na e-Urząd Skarbowy i we właściwym czasie odpowiednio zareagował, to dziś tak naprawdę nie wiadomo, czy np. decyzja, która została mu przesłana na e-Urząd Skarbowy, choć w pełnomocnictwie wskazał ePUAP, w ogóle weszła do obrotu prawnego i wywołała skutki, jakie normalnie powinna wywołać – komentuje Marcin Bodziony.

Wskazuje on, że kwestia, o której mówimy, generuje nie tylko poważne wątpliwości prawne, ale też mnoży czynności urzędowe.

- Sporo organów podatkowych, w obawie przed nieskutecznością doręczenia, gdy widzi, że pełnomocnik posiada więcej niż jedno konto do doręczeń elektronicznych, wysyła mu co ważniejsze pisma na każde z nich. Mój rekordzista wysłał mi to samo pismo na cztery skrzynki – podkreśla Marcin Bodziony.

 

 

Polecamy książki podatkowe