Informacje tę potwierdził przewodniczący parlamentu Jannakis Omiru. "Izba Reprezentantów (jednoizbowy parlament) zbierze się jutro o godzinie 18 (godz. 17 czasu polskiego). Przyczyną jest wprowadzenie do projektu ustawy kilku zmian, które trzeba teraz przedyskutować i wyjaśnić" - powiedział.

Głosowanie miało się pierwotnie odbyć w poniedziałek wieczorem.

Wprowadzenie podatku od depozytów bankowych jest jednym z warunków otrzymania przez Cypr zagranicznej pomocy finansowej w kwocie 10 mld euro, niezbędnej dla uratowania państwa przed niewypłacalnością.

Powołując się źródła w cypryjskim parlamencie agencja dpa poinformowała, że wielu deputowanych wzbrania się przed zatwierdzeniem podatku, a sam Karoyian nazwał go "sumaryczną konfiskatą". Inni członkowie parlamentu wyrażali opinię, że strefa euro sięgnęła tutaj po szantaż i postępuje niemoralnie.

Według cytowanych przez dpa informacji z kręgów rządowych, stawka podatku dla wkładów mniejszych ma wynieść tylko 3 proc. zamiast dotychczas proponowanych 6,75 proc. Natomiast depozyty przewyższające 500 tys. euro zostaną obciążone stawką aż 15 proc. Pierwotnie proponowano, że kwota progowa wyniesie 100 tys. euro, a jej opodatkowanie - 9,9 proc.

Możliwe jest, że jeszcze w poniedziałek przeprowadzone zostaną konsultacje ze strefą euro w sprawie tych zmian.

dmi/ ap/

Czytaj także:

Putin krytykuje plany podatku od wkładów bankowych

EBC możliwa modyfikacja podatku od depozytów na Cyprze