Wlk. Brytania: Parlament otwiera drogę do opóźnienia brexitu
Brytyjska Izba Gmin przyjęła w czwartek uchwałę otwierającą drogę do opóźnienia brexitu co najmniej do 30 czerwca br. w razie przyjęcia umowy wyjścia z UE lub nawet dłuższego, jeśli parlament nie poprze żadnego porozumienia ze Wspólnotą. Nie jest to dokument wiążący prawnie, ale jest instrukcją polityczną parlamentu dla rządu.

Jak podkreślają brytyjscy politycy, decyzja parlamentu nie oznacza jeszcze, że Wielka Brytania nie opuści Unii Europejskiej w oryginalnym terminie 29 marca br., choć zmniejsza prawdopodobieństwo takiego scenariusza. Ewentualna zmiana terminu wymaga uprzedniego uzyskania jednogłośnej zgody ze strony 27 państw członkowskich UE i zmiany zapisów brytyjskiej ustawy o wyjściu z UE, do czego konieczne byłoby kolejne głosowanie w Izbie Gmin.
Czytaj: Wlk. Brytania: Izba Gmin przeciwko bezumownemu brexitowi>>
Jeśli brytyjski parlament poparłby do tego czasu jakąś formę umowy z UE ws. warunków wyjścia to rząd zwróciłby się wówczas do pozostałych 27 państw członkowskich z prośbą o krótkie, trzymiesięczne techniczne wydłużenie procesu wyjścia z UE w celu przegłosowania niezbędnej legislacji wtórnej.
- Przyjmujemy do wiadomości wynik dzisiejszego głosowania. Wniosek o przedłużenie procesu opisanego w art. 50 wymaga jednomyślnej zgody wszystkich 27 państw członkowskich. Do Rady Europejskiej (art. 50) należy rozpatrzenie takiego wniosku, z przyznaniem priorytetu potrzebie zapewnienia funkcjonowania instytucji UE i przy wzięciu pod uwagę przyczyn i czasu trwania ewentualnego przedłużenia. Przewodniczący (KE Jean-Claude) Juncker pozostaje w stałym kontakcie ze wszystkimi przywódcami - poinformował w czwartek wieczorem rzecznik KE, komentując wynik głosowania w brytyjskiej Izbie Gmin.
- Przyjęcie przez brytyjski parlament wniosku o ewentualne opóźnienie brexitu to dobra informacja - ocenił w czwartek wieczorem szef MSZ Jacek Czaputowicz. Jego zdaniem przedłużenie terminu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE "daje szanse na rozmowę".




