Jak wynika z informacji Prawa.pl, najwięcej zwolnień wystawionych zostało w dużych miastach. Około miliona e-ZLA zanotowano w oddziałach Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku, w Krakowie czy w Łodzi. Ponad dwa miliony elektronicznych zaświadczeń wystawiono w warszawskich oddziałach. Z danych ZUS wynika, że e-ZLA wystawia już 101,3 tys. lekarzy.

Przypomnijmy, że od 1 grudnia 2018 r. lekarze tylko w szczególnych przypadkach mogą wystawiać papierowe zwolnienia lekarskie, wykorzystując wcześniej przygotowany wydruk z systemu elektronicznego, np. w razie braku prądu lub internetu albo podczas domowych wizyt, gdy nie mają przy sobie żadnego urządzenia mobilnego. W tej sytuacji mają trzy dni na wprowadzenie tego zaświadczenia do systemu elektronicznego.

Prawie 100 proc. zwolnień to e-ZLA

Z danych ZUS wynika, że od 1 grudnia 2018 r. wprowadzono 25,1 mln elektronicznych zwolnień lekarskich. Blisko 100 proc. wszystkich zaświadczeń wystawianych jest w formie elektronicznej.

Dziś mogę powiedzieć, że wprowadzenie elektronicznych zwolnień lekarskich, tzw. e-ZLA, okazało się sukcesem. Aby przeprowadzić tę reformę, wykonaliśmy ogromną pracę. Chodzi tu nie tylko o zmiany informatyczne na Platformie Usług Elektronicznych (PUE). Największym wyzwaniem było przekonanie do tego rozwiązania lekarzy, co się w pełni udało – podkreśla prezes ZUS prof. Gertruda Uścińska. Przypomniała, że jeszcze w listopadzie 2018 r., czyli tuż przed wejściem reformy w życie, wystawiano zaledwie ok. 60 proc. zwolnień elektronicznych.

- Pokazuje to, że od 1 grudnia byliśmy bardzo dobrze przygotowani do tych zmian – zaznaczyła prof. Uścińska.

 


Prezes ZUS zwróciła uwagę, że wprowadzenie elektronicznych zwolnień daje wiele możliwości.

- Ubezpieczeni, pracodawcy oraz Zakład Ubezpieczeń Społecznych mają natychmiastowy dostęp do danych o zwolnieniu lekarskim. Daje to zupełnie nowe możliwości przy analizowaniu między innymi kosztów i przyczyn absencji. Ponadto dane gromadzone dzięki e-ZLA pozwalają na przygotowanie polityki prewencyjnej, budowanie polityki prozdrowotnej – dodała prof. Gertruda Uścińska.

 


Lekarz przekazuje zaświadczenie lekarskie e-ZLA, po jego podpisaniu z wykorzystaniem certyfikatu z ZUS, kwalifikowanego podpisu elektronicznego lub podpisu zaufanego (ePUAP), elektronicznie do ZUS. ZUS udostępnia e-ZLA płatnikowi składek (np. pracodawcy) na jego profilu na PUE ZUS (bez podawania numeru statystycznego choroby). Informacja ta jest przekazywana także ubezpieczonemu (m.in. pracownikowi) mającemu profil ubezpieczonego na PUE ZUS.

Wprowadzenie e-ZLA pozytywnie ocenia Konfederacja Lewiatan, która - jak powiedział nam Jeremi Mordasewicz, doradca Zarządu – rekomendowała to rozwiązanie.

– To jest instrument kontroli pracowników, ale co najważniejsze daje on pracodawcy szybką informację i możliwość szybkiego zastąpienia chorego pracownika – mówi Mordasewicz. I dodaje: - Co nie oznacza, że wprowadzenie e-ZLA rozwiąże  wszystkie problemy.   

Bożena Stępień, dyrektor personalny w Laboratorium Kosmetycznym Dr Irena Eris, członek Rady Dyrektorów Personalnych Konfederacji Lewiatan powiedziała nam, że ta szybka informacja o chorobie pracownika jest przydatna od strony operacyjnej – naliczania wynagrodzeń.

- Elektroniczne zwolnienia lekarskie bardzo ułatwiły życie działom personalnym i samym pracownikom – mówi Bożena Stępień. Jak podkreśla, teraz zwolnienia lekarskie nie giną. Nie ma też problemu z nieusprawiedliwionymi nieobecnościami.

- Są same plusy tego rozwiązania. I o dziwo wszystko działało od początku – zaznacza Stępień.

Prawie 18 tysięcy upoważnień dla asystentów

Lekarze mogą upoważnić tzw. asystentów medycznych do wystawania w swoim imieniu e-zwolnień. Asystent wykonuje jednak tylko w imieniu lekarza techniczne czynności w systemie. O samym zwolnieniu i jego szczegółach nadal decyduje lekarz.

Upoważnianie asystenta do wystawiania elektronicznych zwolnień lekarskich odbywa się w Rejestrze Asystentów Medycznych (RAM). Następnie informacja ta jest przekazywana do ZUS – na jej podstawie asystent uzyskuje dostęp do odpowiednich funkcji na PUE ZUS.

Z danych ZUS wynika, że od 1 grudnia 2018 r. wystawiono blisko 18 tys. upoważnień przyjętych z RAM.

Zobacz również: Koniec papierowych zwolnień