Szkolenie online Dlaczego zasady BHP nie działają w firmach – jak zarządzać bezpieczeństwem, w tym ryzykami psychospołecznymi 18.09.2026 r. godz. 10:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Praca platformowa wymaga uzupełnienia definicji stosunku pracy

Nie wiadomo, kogo będzie dotyczyła ustawa o wykonywaniu pracy za pośrednictwem cyfrowych platform pracy, wiadomo natomiast, że będą dwa tryby ustalania stosunku pracy. Jeden - na podstawie domniemania, gdzie wystarczy uprawdopodobnienie stosunku pracy, przy czym nie wiadomo, co będzie domniemywane. I drugi tryb - na podstawie obowiązujących od 8 lipca 2026 r. znowelizowanych przepisów o PIP, czyli przekształcenia umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę. Problem polega na tym, że MRPiPS ograniczyło się do tłumaczenia dyrektywy, nie zmieniając w ogóle Kodeksu pracy i nie uwzględniając dorobku doktryny i orzecznictwa, w szczególności rozumienia kierownictwa pracodawcy.

sztuczna inteligencja
Źródło: iStock

Skierowany do uzgodnień międzyresortowych, konsultacji publicznych i opiniowania projekt ustawy o wykonywaniu pracy za pośrednictwem cyfrowych platform pracy (nr UC160) budzi coraz więcej kontrowersji nie tylko z uwagi na to, co się w nim znalazło, ale przede wszystkim przez to czego w projekcie nie ma, a co jest potrzebne w naszym prawie krajowym w związku z implementacją dyrektywy o pracy platformowej nr 2024/2831.

Czytaj również: Inspekcji nie będzie łatwo uznać, że zleceniobiorca to pracownik>>

Będzie domniemanie, choć go nie ma w prawie pracy

Zgodnie z art. 9 ust. 1 projektu, jeżeli osoba wykonująca pracę za pośrednictwem platformy lub przedstawiciele osób wykonujących pracę za pośrednictwem platformy, na podstawie okoliczności faktycznych związanych z wykonywaną przez tę osobę pracą uprawdopodobnią, że cyfrowa platforma pracy albo pośrednik sprawuje kierownictwo, w szczególności kontrolę, nad osobą wykonująca pracę za pośrednictwem platformy, domniemywa się zatrudnienie tej osoby na podstawie stosunku pracy, bez względu na charakter stosunku umownego lub określenia rodzaju umowy przez strony.  Z kolei ust. 2 stanowi, że w przypadku gdy cyfrowa platforma pracy wzrusza domniemanie na niej spoczywa ciężar dowodu, że stosunek prawny, łączący ją z osobą wykonująca pracę za pośrednictwem platformy, nie jest stosunkiem pracy.

Z kolei w myśl projektowanego art. 11, domniemanie stosunku pracy, o którym mowa w art. 9 ust. 1, będzie stosowane we wszystkich postępowaniach administracyjnych oraz sądowych, których przedmiotem jest ustalenie stosunku pracy osoby wykonującej pracę za pośrednictwem platformy, z wyjątkiem postępowań karnych, podatkowych oraz z zakresu ubezpieczeń społecznych.

Jak przyznaje Ministerstwo Rodziny, Pracy Polityki Społecznej, będące autorem tego projektu, w projektowanym art. 9 ust. 1 wprowadzane jest domniemanie stosunku pracy pomimo, iż taka instytucja nie funkcjonuje obecnie w prawie pracy. I przyznaje, że projektowana regulacja nie modyfikuje definicji stosunku pracy zawartej w art. 22 Kodeksu pracy, a wprowadza jedynie, zgodnie z wymogami dyrektywy, ułatwienie proceduralne dla osób wykonujących pracę za pośrednictwem platformy. - Takie osoby (lub ich przedstawiciele) uzyskają możliwość zastosowania ustawowego domniemania stosunku pracy w przypadku, gdy na podstawie okoliczności faktycznych związanych z wykonywaną przez nie pracą uprawdopodobnią, że cyfrowa platforma pracy sprawuje nad nimi kierownictwo (w szczególności kontrolę). Takie kierownictwo, co do zasady, będzie też obejmowało stosowanie zautomatyzowanych systemów monitorujących lub zautomatyzowanych systemów decyzyjnych. Podkreślenia wymaga, iż zapewnienie prawidłowego rozumienia i stosowania ustawowego domniemania stosunku pracy także należeć będzie do zadań Państwowej Inspekcji Pracy (projektowany art. 21 ust. 1 pkt 1). Wymóg wdrożenia takich środków pomocniczych wynika z art. 6 lit. a dyrektywy - wyjaśnia ministerstwo w uzasadnieniu. Dalej zaś wskazuje, że prawo zastosowania domniemania stosunku pracy przysługiwać będzie osobie wykonującej pracę za pośrednictwem platformy, ich przedstawicielom, a także inspektorom pracy. W przypadku jednak, gdy z inicjatywą zastosowania domniemania stosunku pracy wyjdzie przedstawiciel osoby wykonującej pracę za pośrednictwem platformy, wskazane jest poinformowanie o tym osoby, w imieniu której występuje o zastosowanie tego domniemania (projektowany art. 10). - Nie wydaje się bowiem zasadne, aby postępowanie w sprawie ustalenia stosunku pracy było prowadzone bez wiedzy osoby zainteresowanej - zauważa MRPiPS. I dodaje: - W celu weryfikacji prawidłowości zatrudnienia osoby wykonującej pracę za pośrednictwem platformy Państwowa Inspekcja Pracy zostanie wyposażona w narzędzie umożliwiające przekształcenie istniejącego stosunku prawnego takiej osoby w stosunek pracy (projektowany art. 15).

- Wdrożenie dyrektywy dotyczącej pracy platformowej nie może ograniczać się do przepisania tekstu dyrektywy, tym bardziej, że dyrektywa nakazuje uwzględnić praktykę krajową i orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości. Wykładnia literalna proponowanego przepisu sugeruje, że stosunek pracy opiera się na kierownictwie, a w szczególności kontroli. Dopiero z procedury wzruszenia domniemania wynika, że chodzi o wszystkie cechy stosunku pracy, czyli definicję wynikającą z art. 22 Kodeksu pracy. Według stanowiska TSUE pracownik wykonuje swoje zadania zgodnie ze wskazówkami i pod nadzorem pracodawcy, ma obowiązek wykonywania poleceń pracodawcy z jednoczesnym poszanowaniem wyznaczanych przez pracodawcę reguł. Analiza orzeczeń TSUE prowadzi do wniosku, że pojęcie kierownictwa jest tam rozumiane nie tylko poprzez prawo wydawanie poleceń, lecz także wyznaczanie czasu i miejsca świadczenia pracy. Do tego dochodzą elementy dodane przez krajową doktrynę i orzecznictwo, np. osobisty charakter świadczenia pracy, czyli tak, jak w orzecznictwie TSUE - pracę odnosimy do osoby, która ją wykonuje. Należy pamiętać, że TSUE zwraca uwagę na konieczność świadczenia pracy przez określony czas, a nie incydentalnie. Sugeruję zatem, żeby w definicji pracowników platformowych odwołać się do przepisu kodeksu pracy, który definiuje stosunek pracy i dodać pewną cechę lub cechy, które mogą przesądzać o zatrudnieniu pracowniczym w pracy platformowej. Mam na myśli doprecyzowanie „kierownictwa”, które w tym przypadku jest bardzo specyficzne. Wiem, że może być to bardzo trudne, bo jednak w dyrektywie zrezygnowano z tej metody. Może jednak warto nad tym pomyśleć, gdyż w przeciwnym razie nierówno traktujemy zatrudnionych – jedni mają domniemanie, a drudzy nie - mówi serwisowi Prawo.pl dr hab. Monika Gładoch, prof. UKSW, kierownik Katedry Prawa Pracy, radca prawny.

- Zaproponowany projekt ustawy to złożona regulacja. Co najmniej cztery obszary projektu wymagają dalszych prac, konieczne są modyfikacje, tj. kwestia ustalania istnienia stosunku pracy, solidarna odpowiedzialność, przetwarzanie danych i współpraca z organami. Regulacja ustalania istnienia stosunku pracy w projekcie budzi dyskusje pośród pracodawców z dwóch powodów. Proponuje  się szczególną regulację w stosunku do Kodeksu pracy i nie tak dawno zmienionych zasad działania o PIP. To komplikuje nasz system prawny. Także sam mechanizm ułatwienia ustalania stosunku pracy w projekcie rodzi szereg praktycznych wątpliwości. Kształtując nowe rozwiązania, musimy mieć na uwadze, iż dyrektywa ma pomagać w identyfikowaniu przypadków  oczywistej błędnej kwalifikacji zatrudnienia, a krajowe rozwiązania nie powinny tworzyć ryzyka objęcia osób, które rzeczywiście prowadzą działalność na własny rachunek. U podstaw dyrektywy 2024/2831 leży poszanowanie statusu osób rzeczywiście prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą (samozatrudnionych) - podkreśla z kolei Robert Lisicki, radca prawny, dyrektor Departamentu Pracy Konfederacji Lewiatan. 

Po pierwsze, nie wiadomo, kogo może dotyczyć ta ustawa, gdyż definicja platformy cyfrowej jest niejasna. Po drugie - konstrukcja domniemania stosunku pracy oparta została na kierownictwie. To jedna z cech stosunku pracy z art. 22 Kodeksu pracy, ale do tego przepisu nawet nie odwołuje się art. 9 projektu. Tam, gdzie jest zależność, tam będzie kierownictwo, co dotyczy też zatrudnienia na B2B czy umowy zlecenia. Stworzenie samego domniemania na podstawie kierownictwa nie przesądza jeszcze o cechach stosunku pracy - mówi z kolei Katarzyna Kamecka, ekspert ds. prawa pracy Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.  

 

Kontrola po kontroli i odrębny tryb ustalania stosunku pracy

W projekcie uwagę zwraca zwłaszcza art. 15, ale zanim o nim, wspomnijmy o art. 13 ust. 1 i art. 14 ust. 1. Pierwszy z nich stanowi, że Państwowa Inspekcja Pracy kontroluje prawidłowość zatrudnienia osób wykonujących pracę za pośrednictwem platformy, w szczególności prowadzi kontrole cyfrowych platform pracy, w których doszło do zastosowania domniemania stosunku pracy, o którym mowa w art. 9, wobec osób wykonujących pracę za pośrednictwem platformy. Drugi przewiduje, osoba wykonująca pracę za pośrednictwem platformy lub przedstawiciel osoby wykonującej pracę za pośrednictwem platformy, którzy zamierzają zastosować domniemanie stosunku pracy zgodnie z art. 9 ust. 1, składają wniosek do PIP, w którym uprawdopodabniają istnienie stosunku pracy.

Jeżeli okoliczności faktyczne, jak mówi art. 15 ust. 1, ustalone w toku kontroli, o której mowa w art. 13, lub informacje zawarte we wniosku, o którym mowa w art. 14, uprawdopodobniają istnienie stosunku pracy pomiędzy cyfrową platformą pracy albo pośrednikiem a osobą wykonującą pracę za pośrednictwem platformy, a osoba ta świadczy pracę na innej podstawie niż stosunek pracy, okręgowy inspektor pracy wszczyna postępowanie mające na celu ustalenie istnienia stosunku pracy. Ale uwaga - w przypadku złożenia wniosku, o którym mowa w art. 14, przed wszczęciem postępowania okręgowy inspektor pracy może przeprowadzić kontrolę w celu ustalenia okoliczności faktycznych (ust. 2). Pytanie tylko, czemu ma służyć taka kontrola przed wszczęciem kontroli, w trakcie której i tak są ustalane okoliczności faktyczne?

O wszczęciu postępowania okręgowy inspektor pracy będzie zawiadamiał cyfrową platformę pracy albo pośrednika oraz osobę wykonującą pracę za pośrednictwem platformy (ust. 3). W myśl ust. 4, cyfrowa platforma pracy albo pośrednik, do których zostało skierowane zawiadomienie, o którym mowa w ust. 3, mogą wzruszyć domniemanie stosunku pracy, zgodnie z art. 9 ust. 2, w terminie 14 dni od dnia otrzymania tego zawiadomienia.    

W przypadku, gdy cyfrowa platforma pracy albo pośrednik albo osoba wykonująca pracę za pośrednictwem platformy nie wzruszą domniemania istnienia stosunku pracy w terminie 14 dni albo zrzekną się prawa do wzruszenia tego domniemania, okręgowy inspektor pracy będzie wydawał decyzję o ustaleniu istnienia stosunku pracy osoby wykonującej pracę za pośrednictwem platformy.

Dodajmy, że zgodnie z projektowanym art. 16, wszczęcie przez okręgowego inspektora pracy postępowania, o którym mowa w art. 15 ust. 1, będzie przerywało bieg przedawnienia roszczeń pracowniczych dotyczących stosunku pracy. Po przerwaniu biegu terminu przedawnienia będzie on biegł na nowo od dnia uprawomocnienia się decyzji wydanej w tym postępowaniu albo od dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu wydanego w wyniku wniesienia odwołania albo powództwa o ustalenie istnienia lub treści stosunku pracy.

Co istotne, projekt przewiduje nowelizację ustawy o PIP. I chodzi nie tylko o dopisanie nowych zadań dla PIP wynikających z projektowanej ustawy, ale i rozszerzenie zakresu działań okręgowego inspektora pracy. Nowy pkt 4 w art. 19 ust. 1 ma brzmieć: „wydawanie decyzji w sprawach, o których mowa w art. 11 ust. 1 pkt 5 i 7a oraz decyzji, o których mowa w art. 15 ust. 6 i 7 ustawy z dnia …  o wykonywaniu pracy za pośrednictwem cyfrowych platform pracy”.

Katarzyna Kamecka potwierdza, że projekt wprowadza odrębny tryb ustalania stosunku pracy, obok nowelizacji ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2026 r., poz. 473), która wprowadziła możliwość przekształcania umów cywilnoprawnych w umowy o pracę. - To będzie tryb tylko dla pracy platformowej, ustalany dla grupy uprzywilejowanej, bo na podstawie domniemania. Osoby te będą musiały jedynie uprawdopodobnić, że wykonują pracę pod kierownictwem. Nawet nie będą musiały wykazywać innych cech stosunku pracy, bo na domniemanie dotyczy wyłącznie pracy pod kierownictwem - podkreśla Katarzyna Kamecka.

- W projekcie nie ma przepisu, który wykluczałby stosowanie jakiegoś trybu wobec cyfrowej platformy pracy, a to oznacza, że jeśli jeden tryb nie przyniesie spodziewanych efektów, nie ma przeszkód, by inspekcja pracy sięgnęła po drugi - zaznacza prof. Monika Gładoch.

Zdaniem prof. Grażyny Spytek-Bandurskiej, eksperta ds. prawa pracy Federacji Przedsiębiorców Polskich, członka Rady Dialogu Społecznego z ramienia FPP i członka Rady Ochrony Pracy, wprowadzone mechanizmy proceduralne wywołują presję faworyzując pracę na etacie. Przedsiębiorca stoi w defensywie wobec rozwiązań systemowych. Jest on bowiem zmuszany do udowadniania, że jego model biznesowy nie narusza przepisów. - Projekt wprowadza instrument szybkiej ścieżki administracyjnej opartej na wzruszalnym domniemaniu. Istotą całego mechanizmu jest ułatwienie proceduralne (uprawdopodobnienie), a więc wystarczy, że zostaną wskazane okoliczności faktyczne świadczące o kierownictwie i kontroli (np. algorytmicznej) przez zainteresowaną osobę, a inspektor wszczyna postępowanie administracyjne. Otwiera to drogę do wydania decyzji administracyjnej o ustaleniu istnienia stosunku pracy, stawiając platformy cyfrowe oraz pośredników w niezwykle trudnej pozycji procesowej i operacyjnej. Po doręczeniu zawiadomienia to platforma lub pośrednik muszą w zaledwie 14 dni skutecznie wzruszyć domniemanie stosunku pracy, czyli zgromadzić dowody na samodzielność, brak podporządkowania i swobodę w kształtowaniu czasu pracy i miejsca przez współpracowników, co jest bardzo trudne do wykonania przy sporej liczbie zatrudnionych - mówi prof. Grażyna Spytek-Bandurska. I dodaje:

Wydanie decyzji administracyjnej, o której mowa w art. 15 ust. 6 projektu to potężne narzędzie władcze PIP. Według art. 15 ust. 8 projektu dochodzi do podziału skutków na decyzję oraz proces sądowy. Konstrukcja tego przepisu wskazuje, że decyzja ustala stosunek pracy na bieżąco, natomiast w celu ustalenia istnienia stosunku pracy za okres wcześniejszy okręgowy inspektor pracy wnosi powództwo do sądu. Oznacza to dla przedsiębiorcy podwójny front, a mianowicie obronę przed decyzją administracyjną oraz proces sądowy o roszczenia wsteczne (m.in. zaległe składki ZUS, podatki, ekwiwalenty za urlopy, inne świadczenia ze stosunku pracy) - wskazuje prof. Grażyna Spytek-Bandurska. 

W jej opinii ogrom obowiązków publicznoprawnych wywołuje art. 19 projektu, bowiem ZUS zyskuje gotową podstawę do natychmiastowego naliczenia zaległych składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, podobnie urząd skarbowy, jeśli chodzi o zaliczki na podatek dochodowy.

- Kluczowe znaczenie dla powodzenia implementacji rozwiązań unijnych ma racjonalność i przewidywalność działań kontrolnych. Doświadczenia chociażby z nagłych, nieskoordynowanych kontroli wobec Pyszne.pl pozwalają przyjąć, że może dojść do likwidacji elastycznych form zatrudnienia w sektorze gig economy w Polsce - zaznacza prof. Spytek-Bandurska.

 

Polecamy książki z prawa pracy

Przejdź do: Meritum HR, Jarosław Marciniak - otwiera się w nowym oknie
Nowość
meritum HR rgb
10% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 296,10 zł | Cena regularna: 329,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 230,30 zł