Każda końcówka roku w firmach jest trudna. Wiadomo: domykanie roku, rozliczenia z kontrahentami i plany na przyszłość. Przełom roku 2021/2022 będzie jednak wyjątkowy. 1 stycznia zacznie obowiązywać podatkowy Polski Ład, czyli liczne zmiany w ustawach podatkowych. Zmienią się też zasady opłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne. Wcześniejsza wypłata wynagrodzenia za grudzień jeszcze w grudniu może wiele ułatwić.

Czytaj również: Badanie: Pracuję, więc kontroluję ile zarabiam>>
 

Kiedy wypłata wynagrodzenia

Zgodnie z art.  80 Kodeksu pracy, wynagrodzenie przysługuje za pracę wykonaną. Za czas niewykonywania pracy pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy prawa pracy tak stanowią. Z kolei art.  85 par. 1 K.p. stanowi, że wypłaty wynagrodzenia za pracę dokonuje się co najmniej raz w miesiącu, w stałym i ustalonym z góry terminie. Wynagrodzenie za pracę płatne raz w miesiącu wypłaca się z dołu, niezwłocznie po ustaleniu jego pełnej wysokości, nie później jednak niż w ciągu pierwszych 10 dni następnego miesiąca kalendarzowego (par. 2). A jeżeli ustalony dzień wypłaty wynagrodzenia za pracę jest dniem wolnym od pracy, wynagrodzenie wypłaca się w dniu poprzedzającym (par. 3).

 

Sprawdź również książkę: Meritum Prawo Pracy 2022 [PRZEDSPRZEDAŻ] ebook >>


Przyśpieszenie zgodne z prawem…

Jak podkreśla prof. Krzysztof Baran w komentarzu do Kodeksu pracy (Tom I. Art. 1-113, wyd. V), trafne są spostrzeżenia przedstawicieli doktryny (por. J. Skoczyński, Ochrona wynagrodzenia za pracę, PiZS 1997/3, s. 20), że rodzaj systemu wynagradzania będzie wyznaczał termin płatności. Przy wynagrodzeniu stałym nie ma przeszkód, aby „niezwłoczne” ustalenie jego wysokości nastąpiło na koniec miesiąca, przy zarobku zaś uzależnionym od wyników pracy (np. w systemie akordowym) wyliczenia z natury rzeczy następują dopiero na początku następnego miesiąca kalendarzowego.

- Można wnosić, że zbieżnie przepis ten rozumie Sąd Najwyższy. W jednym z orzeczeń stwierdził, że obowiązek wypłaty wynagrodzenia za pracę w terminie wcześniejszym niż określony w art. 85 par. 2 k.p., jako korzystniejszy dla pracownika, może być wprowadzony zarówno przepisami niższej rangi (art. 9 k.p.), jak i umową o pracę (art. 18 k.p.). W każdym z tych przypadków jest to „stały i ustalony z góry termin” w rozumieniu art. 85 par. 1 k.p. (wyrok SN z 18.03.2015 r., I PK 197/14, OSNP 2017/1, poz. 4) – wskazuje prof. Baran.

Czytaj w LEX: Tomaszewska Barbara, Prawo pracy 2022 - przewodnik po zmianach >

Zdaniem Magdaleny Januszewskiej, radcy prawnego, specjalizującej się w prawie pracy, ubezpieczeń i zabezpieczenia społecznego, pracodawca może wypłacić wynagrodzenie pracownikom wcześniej. – Przepis art. 85 par. 2 k.p. mówi, wypłata wynagrodzenia z dołu, czyli za przepracowany miesiąc ma nastąpić niezwłocznie po ustaleniu jego pełnej wysokości, nie później jednak niż w ciągu pierwszych 10 dni następnego miesiąca kalendarzowego. Zwykle z przepisów wewnątrzzakładowych lub z umowy o pracę wynika, że wynagrodzenie jest wypłacane do określonej daty. Często jest to data graniczna, którą wyznacza kodeks pracy, czyli do 10. następnego miesiąca. Oznacza to, że wypłacając pracownikom wynagrodzenie za grudzień wcześniej, np. do 31 grudnia, pracodawca nie złamie prawa – mówi mec. Januszewska. I dodaje: - Z punktu widzenia prawa pracy nie ma przeciwskazań, żeby wypłacić wynagrodzenie wcześniej, za grudzień – jeszcze w grudniu. Zresztą w wielu firmach jest taka praktyka, że grudniowe wynagrodzenia są wypłacane szybciej, tzn. przed Świętami Bożego Narodzenia.

Tyle, że oznacza to, że jeszcze w 2021 r. pracownik osiągnie przychód, który będzie podlegał opodatkowaniu w 2021 r.

 


…ale niekoniecznie opłacalne dla pracownika

- Prawo podatkowe też nie stoi na przeszkodzie wcześniejszej wypłacie wynagrodzenia - mówi Przemysław Hinc, doradca podatkowy i członek zarządu w kancelarii PJH Doradztwo Gospodarcze. Zwraca jednak uwagę na podatkowe niuanse tego rozwiązania. – Pracownicy mogą być zadowoleni, że w grudniu otrzymają dwie pensje: tę za listopad, wypłacaną do 10 grudnia, i tę za grudzień, która miałaby być wypłacona do 10 stycznia, ale zostanie wypłacona do końca roku. Powinni jednak liczyć się z tym, że ta grudniowa pensja będzie trochę niższa, bo pracodawca nie będzie mógł w tym samym miesiącu po raz drugi odliczyć przysługującej im kwoty wolnej od podatku, czyli 43,76 zł, i potrącić kosztów uzyskania przychodów (250 zł lub 300 zł w zależności od tego, czy do pracy dojeżdżają z tej samej miejscowości, czy z innej) – mówi Przemysław Hinc. I dodaje: - A tak naprawdę to mogą stracić więcej, bo w styczniu przyszłego roku mieliby prawo do 2,5 tys. zł kwoty wolnej od podatku, ale musieliby zapłacić 9 proc. składki zdrowotnej, której nie odliczyliby już od podatku. Korzyścią natomiast wypłacanego wynagrodzenia za grudzień w grudniu jest możliwość odliczenia od zaliczki na poczet podatku PIT pracownika składki zdrowotnej.

Tak więc, jak twierdzi Przemysław Hinc, to, czy i ile straci pracownik albo ile zyska, będzie można porównać dopiero w lutym, gdy otrzyma wynagrodzenie za styczeń.