Nadchodząca zima trudna będzie nie tylko dla gospodarstw domowych, ale i przedsiębiorstw – i to zarówno tych dużych, jak i małych firm, zatrudniających kilku czy kilkunastu pracowników. Z sygnałów, jakie docierają do redakcji Prawo.pl wynika, że pracodawcy już zaczęli szukać oszczędności. Każdy robi to na swój sposób i możliwości. – Pracuję w małej firmie w Warszawie, której biuro mieści się w dużym, kilkupokojowym mieszkaniu w centrum. Szef już zapowiedział, że zamierza wprowadzić oszczędności. I o ile zużycia prądu nie uda się ograniczyć, bo komputery i cała infrastruktura techniczna musi działać, to oszczędzać zamierza na ogrzewaniu. Wszyscy mamy pracować w jednym pokoju, a w pozostałych ogrzewanie zostanie zakręcone – pisze pani Edyta.   

- Rzeczywiście firmy zaczęły dokonywać przeglądu kosztów, które mogą obniżyć – potwierdza Iwona Jaroszewska-Ignatowska, radca prawny, partner w kancelarii Raczkowski. Jak mówi, firmy zmniejszyły powierzchnię biurową ze względu na pandemię, a teraz idzie kolejny trend – zmniejszania powierzchni ze względu na oszczędności. – Otrzymujemy zapytania dotyczące m.in. możliwości prawnych zamknięcia w ogóle biura i wysłania wszystkich pracowników na pracę zdalną lub znacznego ograniczenia powierzchni biurowej,– mówi mec. Jaroszewska – Ignatowska. Jak twierdzi, pracodawcy zaczęli przyglądać się temu, w jaki sposób mogą obniżyć koszty prowadzonej działalności gospodarczej.  – Dokonują przeglądu procedur i zastanawiają się, czy np. nie zrezygnować z częstej wymiany sprzętu w firmach (komputerów, telefonów) – zauważa.

Czytaj również: Cztery dni pracy i 80 proc. pensji zamiast zwolnienia z pracy >

Czytaj w LEX: Praca w biurze – od A do Z. Specyficzne cechy i aspekty, różne rozwiązania i zagrożenia dla pracodawców i pracowników na podstawie wyników polskich i zagranicznych badań >>>

Czytaj w LEX: Audyt organizacyjny >>>

BHP obowiązkiem pracodawcy

Zgodnie z przepisami Kodeksu pracy (art. 94), jednym z podstawowych obowiązków pracodawcy jest zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy oraz prowadzenie systematycznych szkoleń dla pracowników w tym zakresie. W myśl art. 207 k.p., pracodawca jest obowiązany chronić zdrowie i życie pracowników przez zapewnienie bezpiecznych i higienicznych warunków pracy przy odpowiednim wykorzystaniu osiągnięć nauki i techniki. W szczególności pracodawca jest obowiązany organizować pracę w sposób zapewniający bezpieczne i higieniczne warunki pracy. Obowiązek ten dotyczy także innych osób fizycznych, które pracę wykonują na podstawie innej umowy niż stosunek pracy (art. 304 k.p.).

Czytaj w LEX: Szczegółowe zasady szkolenia w dziedzinie bezpieczeństwa i higieny pracy >>>

Czytaj w LEX: Samozatrudnienie - współpraca ze zleceniobiorcą, wymogi BHP >>>

- Przepisy BHP są wyznacznikiem działań pracodawców, a chęć zaoszczędzenia wydatków na prąd czy ogrzewanie nie może być ważniejsza od przepisów prawa – mówi Katarzyna Siemienkiewicz, ekspert ds. prawa pracy Pracodawców RP. I przypomina, że pracodawca zawsze może wydać polecenie wykonywania pracy zdalnej, ale – jak podkreśla – powinno być wydane w granicach prawa i w porozumieniu z pracownikami. Jak mówi Siemienkiewicz, wielu pracodawców zakłada, że biorąc pod uwagę koszty ogrzewania tej zimy, pracownicy będą chętniej przychodzili do pracy.

- Pracodawca odpowiada za normalny tryb pracy i jej organizację. Praca zdalna jest inną formą tej organizacji. Tym niemniej kumulowanie pracowników w jednym pomieszczeniu w mniejszych firmach musi odbywać się zgodnie z przepisami bhp i z zapewnieniem odległości między biurkami i przejść – zaznacza Katarzyna Siemienkiewicz. I dodaje: - Choć prace nad wprowadzeniem przepisów o pracy zdalnej do Kodeksu pracy ciągle jeszcze trwają w Sejmie, nic nie stoi na przeszkodzie, aby pracodawcy już porozumiewali się z pracownikami w sprawach ewentualnych rekompensat za pracę wykonywaną w domu.

Czytaj w LEX: Obowiązki pracodawcy z zakresu bhp wobec telepracownika >>>

Czytaj w LEX: Odpowiedzialność pracodawcy za przestępstwa w zakresie BHP >>>

- Takich przykładów oszczędności (jak opisywane na wstępie – przyp. red.) nie odnotowaliśmy – mówi Robert Lisicki, radca prawny, dyrektor Departamentu Pracy Konfederacji Lewiatan. Przyznaje jednak, że część firm członkowskich już wykonała analizy co do tego jak mogą zaoszczędzić na zapotrzebowaniu swoich firm na ciepło, prąd czy gaz. Najtrudniej kwestie oszczędności wyglądają w przemyśle, w którym główne potrzeby energetyczne związane są z procesem produkcji. Także Robert Lisicki zaznacza, że w perspektywie 2-3 miesięcy przed zimą często trudno mówić o radykalnych zmianach w zużyciu energii.  Działania w tym zakresie muszą uwzględniać normy bezpieczeństwa i higieny pracy, np. kwestia bezpiecznego i wygodnego dojścia do stanowiska pracy, ergonomiczna organizacja miejsca czy minimalne temperatury – zaznacza Lisicki.  

Eksperci, z którymi rozmawialiśmy nieoficjalnie przyznają, że nie ma przepisów, które ograniczałyby liczbę pracowników w miejscu pracy. Jak twierdzi mec. Robert Lisicki, część pracodawców już dziś zastanawia się nad obniżeniem temperatury w pomieszczeniach zamkniętych do 19 stopni Celsjusza.  - Natomiast działania pracodawców  nie dotykają w pierwszej kolejności warunków pracy.  W pierw ograniczane jest zużycie energii w związku z lepszą weryfikacją: wyłączania urządzeń, oświetlenia nieużywanych aktualnie pomieszczeń,  podświetleń czy okresów działania klimatyzacji – dodaje.

 


Brak pracy w open space jak benefit

Nieco inaczej do sprawy podchodzi Łukasz Kuczkowski, radca prawny, partner w kancelarii Raczkowski. – Praca w jednym pokoju większej liczby osób może powodować dyskomfort, ale do tego na pewno można się przyzwyczaić. Znam przypadek firmy, w której w jednym wielkim open space pracuje kilkadziesiąt osób – cały dział sprzedaży i marketingu. Dlatego nie widzę zagrożenia dla naruszenia norm ergonomii miejsca pracy z samego faktu pracy w jednym pomieszczeniu. Oczywiście przy zachowaniu zasad bhp. Nie może być przecież tak, że dla oszczędności pracownicy będą uderzali się łokciami siedząc obok siebie, czy głowami – gdy siedzą do siebie tyłem. Ważne, by pracodawca zwrócił też uwagę na to, jaka liczba pracowników jest dopuszczalna na metr kwadratowy. Informacja ta zawarta jest najczęściej w umowie najmu powierzchni biurowych – mówi mec. Kuczkowski. I dodaje: - Przecież pracownicy call center najczęściej nie mają oddzielnych pokoi, a pracę wykonują Od zawsze praca we własnym gabinecie była przywilejem pracowniczym. Ta zima może jeszcze zwiększyć jego „wartość”.

Czytaj w LEX: Frątczak Grzegorz: Ujarzmij open space >>>

Sprawdź również książkę: Obowiązek wykonywania pracy przez pracownika >>


Powrót do pracy zdalnej – tym razem z powodu oszczędności

Zdaniem prawników, w pandemii praca zdalna była formą unikania rozprzestrzeniania się zachorowań na COVID-19. Teraz może być sposobem na oszczędności przedsiębiorstw. Jak twierdzi mec. Łukasz Kuczkowski, droższy prąd w firmach i tańszy w domach może spowodować powrót do wysyłania pracowników na pracę zdalną, bo nawet jeśli pracodawca będzie płacił pracownikom ryczałt i będzie rekompensował cenę prądu dla konsumentów, to i tak może się to bardziej opłacać niż płacić prąd  po cenach dla przedsiębiorstw.

Jednak pracownicy powinni zapomnieć o wysokim ryczałcie. – Ryczałt na obecnym poziomie 150-200 zł może odejść do przeszłości właśnie ze względu na oszczędności. Nawet pracodawcy, którzy byli dotąd bardzo hojni dla pracowników w tym zakresie, teraz rozważają zwracanie tylko tych kosztów, które muszą – podkreśla mec. Kuczkowski. Według niego, nowy ryczałt przy pracy zdalnej przyznawany w oparciu o projektowane przepisy może być niższy niż obecny, a dzisiejszy, covidowy wygaśnie z chwilą wejścia w życie przepisów z kodeksu pracy i zmiany podstawy wykonywania pracy zdalnej (zamiast polecenia pracodawcy będzie przecież porozumienie z pracownikiem). – Pracodawcy nie będą musieli niczego wypowiadać – dodaje.

Czytaj w LEX: Wniosek o ukaranie składany przez służby bhp - poradnik praktyczny >>>

Czytaj w LEX: Uchybienia w zakresie szkoleń bhp w kontekście odpowiedzialności karnej i wykroczeniowej >>>

PIP będzie ścigać naruszenia przepisów BHP

Zapytaliśmy Główny Inspektorat Pracy, czy Państwowa Inspekcja Pracy zamierza kontrolować pracodawców pod kątem zgodności z prawem wprowadzanych przez nich oszczędności w związku z kryzysową sytuacją panującą w gospodarce. A w szczególności, czy inspekcja pracy będzie badała przypadki zmiany  organizacji miejsca pracy i np. działania zmierzające do grupowania większej  liczby pracowników na mniejszej powierzchni, by zaoszczędzić na ogrzewaniu. W odpowiedzi przekazała nam, że w przypadku skarg i wniosków pracowników dotyczących ewentualnych naruszeń przepisów bhp dotyczących organizacji stanowiska pracy, inspektorzy pracy podejmować będą działania określone w ustawie o PIP.