W latach 2011 - 2018 prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów wydał 54 decyzje w sprawie zmów przetargowych, a łączna wysokość nałożonych kar to blisko 35 mln zł. Obecnie w toku jest kilkanaście postępowań antymonopolowych i kilkadziesiąt wyjaśniających. W 2019 roku wydano już cztery decyzje, których łączna kara wynosi 255 tys. zł. Jak informuje nas biuro prasowe, nie są to dane ostateczne, bo do końca roku powinno się ukazać jeszcze kilka rozstrzygnięć.

Z danych przedstawionych przez prokurator Aleksandrę Mrozek z departamentu do spraw przestępczości gospodarczej Prokuratury Krajowej wynika, że śledczy też nie próżnują. Rocznie prowadzą kilkaset postępowań w związku z naruszeniem art. 305 czy 299 kodeksu karnego - podała prok. Mrozek podczas konferencji pt. Skuteczne Zwalczanie zmów rynkowych” zorganizowanej we wtorek przez UOKiK.

Przedstawiciele UOKiK i prokuratury wskazali na co zwracają uwagę prowadząc postępowania. W XXI wieku podstawą są dane zdobyte z urządzeń elektronicznych.

Czytaj również: UOKiK podejrzewa zmowę przetargową w Tychach >>

 

UOKiK monitoruje przetargi

- Od zawierania zmów odstrasza większa skuteczność w ich wykrywaniu – uważa Tomasz Dec, dyrektor delegatury UOKiK w Łodzi. - Dlatego co roku staramy się monitorować blisko 400 przetargów, a w tym roku nawet 500 – tłumaczy dyrektor Dec. Urząd nie bada w ciemno, najpierw określa obszary ryzyka i swoją uwagę kieruje tam, gdzie jest ono wysokie.

Co zwiększa prawdopodobieństwo nielegalnego porozumienia? Według UOKiK to istnienie zbiegu działań oferentów, podawanie wartości zamówienia, przystępowanie konsorcjum do przetargu oraz wycofanie ofert. Zwykle bowiem, jeżeli propozycje uczestników zmowy są dwiema najkorzystniejszymi, wówczas zwycięzca przetargu rezygnuje z podpisania umowy, po to żeby zamawiający wybrał droższą ofertę drugiego uczestnika zmowy. Z kolei w przypadku konsorcjów często okazuje się, że każdy z jego uczestników mógł samodzielnie złożyć ofertę i zrealizować zamówienie. Dowody, zwykle elektroniczne UOKiK zdobywa podczas przeszukania. Są to pliki, maile w których przedsiębiorcy wymieniają się informacjami, np. o cenach.

Sprawdź w LEX:

Prokuratura też zatrzymuje komputery i telefony

- Zmowy przetargowe to jedne z trudniejszych spraw od strony dowodowej i wymagają ścisłej współpracy z innymi organami – mówi prokurator Aleksandra Mrozek. I zaznacza, że w toku postępowania śledczy sięgają po całe spektrum możliwości. Prowadzą m.in.: kontrole rozmów telefonicznych, śledzą przepływ środków finansowych, ustalają siatkę powiązań personalnych, ale także sięgają po różne urządzenia elektroniczne. - Mamy możliwość powołania biegłych, którzy zajmują się odzyskiwaniem danych z zabezpieczonych nośników – mówi Aleksandra Mrozek. I podaje, że w postępowaniu dotyczącym zmowy przy budowie autostrady A4 udało się odzyskać pliki z indywidualnymi ofertami, które miały zostać złożone, gdyby zmowa nie doszła do skutku. Dotyczyły one tego samego zamówienia i zakresu robót.

 


Nie każde konsorcjum świadczy o zmowie

Katarzyna Tyc-Okońska, zastępca dyrektora Departamentu Kontroli Zamówień Publicznych w Urzędzie Zamówień Publicznych zauważa jednak, że niektóre z przesłanek wskazywanych przez UOKiK jako świadczących o zmowie dopuszcza wprost prawo zamówień publicznych. Art. 23 pzp pozwala ubiegać się o zamówienie konsorcjum, a podanie wartości zamówienia jest nawet dopuszczone w ogłoszeniu. Dlatego jej zdaniem do każdej prowadzonej sprawy trzeba podchodzić indywidualnie, zwłaszcza że udział wykonawcy w porozumieniu ma dalekosiężne skutki. – Wykluczenie następuje na trzy lata  – wyjaśnia Aldona Kowalczyk, prezes, Stowarzyszenie Prawa Zamówień Publicznych, partner w kancelarii Dentons. - Dla wykonawców, których głównym źródłem dochodu są zamówienia, jest ono niezwykle dokuczliwe.

Czytaj w LEX: Zmowy przetargowe pionowe, czyli gdy zamawiający zmawia się z wykonawcą >

Katarzyna Tyc-Okońska zwraca też uwagę, że Krajowa Izba Odwoławcza stwierdziła, że zmawiający nie mogą stosować automatyzmu w stosowaniu przesłanki wykluczenia z powodu zmowy. – Wykonawca musi mieć możliwość przedstawienia swoich argumentów – tłumaczy. I dodaje, że dana firma może realizować kilka kontraktów. Przedstawiciele UOKiK zapewnili jednak, że brane są zawsze pod uwagę wszystkie okoliczności. Katarzyna Tyc-Okońska zwraca jednak uwagę, że zamawiający mają kilka możliwości ograniczenia ryzyka zmowy. To m.in. wymóg wpłacenia wadium czy możliwość zbadania grupy kapitałowej. - Warto z nich korzystać, by ograniczać ryzyko - podkreśliła Katarzyna Tyc-Okońska.