Joachim Brudziński, minister spraw wewnętrznych i administracji, rozpoczął procedurę cofnięcia koncesji Agencji Ochrony „Tajfun”. To efekt kontroli przeprowadzonej przez Departament  Zezwoleń i Koncesji MSWiA po ataku na Pawła Adamowicza, prezydenta Gdańska , podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (WOŚP).

W tym roku będzie 120 kontroli

Kontrolerzy stwierdzili, że przedsiębiorca w rażący sposób naruszył warunki wykonywania działalności gospodarczej. Między innymi nie weryfikował karalności pracowników ochrony oraz nie sprawował nadzoru nad wykonywaniem zadań ochrony przez pracowników. Ponadto przedsiębiorca dopuścił do wykonywania zadań kwalifikowanego pracownika ochrony fizycznej osobę niewpisaną na listę kwalifikowanych pracowników ochrony fizycznej. Agencji zdarzało się zatrudniać w charakterze pracownika ochrony osoby, które w dacie podpisania umowy nie miały ukończonego 18 roku życia. Kontrolerzy stwierdzili też dopuszczanie do wykorzystywania przez pracowników ochrony prywatnych urządzeń - środków przymusu bezpośredniego. Ponadto agencja nie prowadziła dokumentacji wymaganej przepisami ustawy o ochronie osób i mienia m.in. w zakresie wykazu pracowników ochrony, rejestru zawartych umów oraz ksiąg realizacji umów. Nie wystawiano też i nie wydawano legitymacji zatrudnionym pracownikom ochrony.
Stąd decyzja szefa MSWiA o cofnięciu koncesji. W 2018 r. takich postępowań wszczęto 27 po skontrolowaniu 111 agencji ochrony w całym kraju. W tym roku MSWiA planuje 120 takich kontroli.

 


 

Raport idzie do prokuratury

MSWiA cały raport z kontroli w agencji "Tajfun" przekaże Prokuraturze Okręgowej w Gdańsku, która prowadzi dwa postępowania dotyczące śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza  – jedno dotyczy okoliczności zabójstwa, a drugie prawidłowości zabezpieczenia imprezy. To ta agencja zabezpieczała koncert WOŚP w Gdańsku, podczas którego doszło do ataku na  prezydent Gdańska.  Prokuratura prowadzi też drugie postępowanie, które ma na celu sprawdzenie prawidłowości organizacji i zabezpieczenia gdańskiego finału WOŚP. W poniedziałek na polecenie prokuratury został zatrzymany szef ochrony imprezy WOŚP, bo wprowadził policję w błąd. Twierdził, że zabójca prezydenta Stefan W. posługiwał się plakietką "Media.